Granią Tower Ridge na Ben Nevis. Szkocja.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:zimowe wspinanie na Benku toż to jest klasyka można powiedzieć
lukas_12 pisze:ale poważnie w ostatnich górach bodajże był spory artykuł o wspinaniu w Szkocji zimowym to ze względu na podejścia etc to się ruch na Benku koncentruje.
Taki to z Ciebie klasyk? ;) :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze:Taki to z Ciebie klasyk? wink laughing

hehe chętnie bym spróbował, ale pewnie po za zasięgiem - wypożyczenie auta 22F na dzień średnio :/ a bez auta ciężko się ogarnąć i mnóstwo innych tego typu spraw, więc pomarzyć można i poczytać :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

lukas_12 pisze: w ostatnich górach bodajże był spory artykuł o wspinaniu w Szkocji zimowym to ze względu na podejścia etc to się ruch na Benku koncentruje.
Nie zgadzam się. Owszem są rejony gdzie trzeba dojść, ale jest mnostwo ciekawych miejsc gdzie startuje się prawie z drogi - jak dolina Glen Coe, Glenshiel czy inne. Tu nie ma pasu reglowego i to jest jedna z rożnic i zalet gor Szkocji. Ktoś kto pisał ten artykuł nie zna zbytnio Highlandu, a ja Ci gwarantuje, że jest tu dużo więcej ciekawych i łatwo dostępnych miejsc do uprawiania wszelkich sportow zimowych. Jedynie ze śniegiem potrafi być czasem krucho, choć w samych gorach jest on co roku.

Szarotka pisze:Przyznaję się bez bicia-nie wiedziałam, że w tych rejonach są takie fajne góry! :O
Mazio pisze:to jest scrambling, a nie wspinaczka
czym dokładnie jest scrambling? Mógłbyś to ciut szerzej opisać?

Mazio pisze:Moje marzenie, ktorym z nim się podzieliłem padnie łupem kogoś innego, a ja mam potem pojść jak ciele spętany za nim jeśli uzna, że to nie za trudne?!
Tego trochę nie rozumiem. Marzenie było Twoje, jakim cudem ktoś miałby Ci je odebrać?
Może zacznijmy od tego:
http://en.wikipedia.org/wiki/Scrambling
jeśli będziesz mieć jakieś pytania, chętnie odpowiem

Co do marzenia - obejmowało ono rownież bycie tam pierwszym znanym mi Polakiem. ;) Do tego trochę skrotow myślowych z kategorii - mamy zamiar z moją dziewczyną zainteresować w przyszłości jakiegoś wydawcę pierwszym przewodnikiem po szkockich gorach po polsku. To rownież marzenie, ale marzenia należy realizować...
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mazio pisze:jeśli będziesz mieć jakieś pytania, chętnie odpowiem
Czyli na polski by to było skrabanie się :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

Niestety nie znam polskiego odpowiednika tego pojęcia - ale może coś wymyślicie? :)

btw. jak wpisać w podpisie adres by był aktywny?
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Mazio pisze:Niestety nie znam polskiego odpowiednika tego pojęcia - ale może coś wymyślicie? smile
Może być po prostu skrambling?
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

fajna relacja o ....nieznanych górach , ale teraz już znanych dzięki Tobie :)

film ..kurcze ...podobnie jak Krzymul spociłam się i z pewnością nie przez dzisiejszy upał ;)

widać jak lubisz pstrykać sporo fotek ...

pozdrawiam i gratuluję wspaniałej wyprawy w miłym towarzystwie

ala
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Mazio pisze:z boku zaś w kotle zobaczyłem biegnącego śniegowego luda
Też lubię się doszukiwać analogii w płatach śniegu, rzeżbach terenu, czy w chmurach. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Mazio pisze:Nie zgadzam się. Owszem są rejony gdzie trzeba dojść, ale jest mnostwo ciekawych miejsc gdzie startuje się prawie z drogi - jak dolina Glen Coe, Glenshiel czy inne.
nie chcę ojca dzieci uczyć robić - niby jesteś tam lokalsem, ale koleś co pisał artykuł, trochę tam przebywał i to głównie na wspinie, rozmawiał z lokalsami co się parają zimową wspinaczką i powtórzył zdanie miejscowych. Np w Northern Highlands drogi nie mają prawie wcale powtórzeń bo nie chce się ludziom dymać kilka ładnych godzin. Napisałem głównie na Benku, co nie znaczy, że gdzie indziej zupełna pustka. Ale nie strejsuj się w Tatrach jest podobnie, Bula pod Bańdziochem stała się "ścianą ścian" jesli chodzi o zimowe wspinanie :).

p.s co do scramblingu to jest po prostu łatwa wspinaczka w jakimś I czy II terenie bez szpeju. Nasi pozaszlakowcy wiedzą o co kaman, uknuto ten termin pewnie, bo ichniejszy hiking to raczej łatwy trekking górski, a climbing to już wiadome.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:Nasi pozaszlakowcy
=skrabacze :)) tak sobie wczoraj też pomyślałam po przeczytaniu definicji na Wiki.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

=skrabacze laughing tak sobie wczoraj też pomyślałam po przeczytaniu definicji na Wiki.
hehe u nas dochodzi piarg, trawska itp rzeczy, to łapki służą do tego aby faktycznie po tym się wskrobać ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

fantastyczna wyprawa. Gratulacje!
Mazio pisze:śmierć frajerom!
::: Mazio :::

a kiedy umrę w końcu, nareszcie
będę miał wszystko dokładnie w dupie
nikt ze mnie długów nie będzie ściągał
nikomu nic już w gwiazdkę nie kupię
przestaną boleć wtedy organy
nawet te dawno nieużywane
będzie mi wisieć wreszcie kto wygrał
nowe wybory w mordę kopane
a kiedy umrę to nie poczuję
żalu, sromoty, zakłopotania
skończy się wreszcie życiowy kierat
nie będę słyszał lamentowania
i tylko szkoda świtów różowych
piękna zachodów, krągłości ciała
odejdę cicho, bez zbędnych krzyków
życia zaznałem mnóstwo bez mała
wszystko się skończyć kiedyś zamierza
gwiazdy i wszechświat, pucharek lodów
nie martw się bracie, żyj właśnie teraz
korzystaj z piękna jutrzejszych wschodów...
..i nic więcej do dodania
świster pisze:ro ścian w Tatrach ma "gorszy" współczynnik,
..no własnie..dlatego tak ciężko mi znależć partnera na Żabiego Konia..po prostu ludziom się nie chce spacerować..od razu by w ścianę leźli.. ;)
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

lukas_12 pisze:hehe u nas dochodzi piarg, trawska itp rzeczy, to łapki służą do tego aby faktycznie po tym się wskrobać
..hehe..i potem powstaną nowe -rewolucyjne terminy wspinaczkowe np. trawiasta klama ;)
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

po prostu ludziom się nie chce spacerować..od razu by w ścianę leźli..
I niech tak zostanie :P ,a pięknych dróg bez liku na szczytach odległych :D
no własnie..dlatego tak ciężko mi znależć partnera na Żabiego Konia
Pewnie nie pytałeś gdzie trzeba ;)

Pozdrawienia dla Mazio ,extra tura :)

Scrambling - przeca to takie proste,na mój rozum to granie w skrable w górach :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Smolik pisze:Pewnie nie pytałeś gdzie trzeba
..jak już złapię konkretnego spręża to zapytam :)
na razie pozostaję pod wpływem dyskretnego uroku jurajskich dziurek..ale do czasu ;)
Smolik pisze:Scrambling - przeca to takie proste,na mój rozum to granie w skrable w górach
hehe, no pewnie że tak!
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Szarotka pisze:
lukas_12 pisze:Nasi pozaszlakowcy
=skrabacze :)) tak sobie wczoraj też pomyślałam po przeczytaniu definicji na Wiki.
A może skradacze :think: a scrambling to skradaczka :P
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

wyrzuciłbym k, d i jedno a :)
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

scrambling to po naszemu "cioranie po rzęchu".
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
ODPOWIEDZ