Jaka kurtka ????

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:Ja membrane odstawiłem do lamusa, nie sprawdza sie moim zdaniem
Hmmm. Sytuacja wcale nie hipotetyczna. +5 stopni, silny wiatr i deszcz. Jesteś w górach. I co wtedy?

Softshell - przemoknie
Pelerynka ortalionowa - w samej za zimno, założona na polar sprawi, że bardziej mokry będziesz od własnego potu niż od deszczu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze: Pelerynka ortalionowa - w samej za zimno, założona na polar sprawi, że bardziej mokry będziesz od własnego potu niż od deszczu.
Mefi, chyba nie wierzysz w oddychalność membrany w czasie deszczu? Czy ortalion czy membrana gotujesz się tak samo :P W pelerynce chyba nawet mniej, zawsze to luźniejsze troche :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Meff - spierd.. do schronu ;) a tak na poważnie w kiepskich warunkach przebywamy góra 5% czasu w górach, a resztę dupówy spędzamy w schronie. Kurtka membranowa też oddycha fatalnie jak pada, więc na upartego można się przemęczyć chwilę w pelerynce.

p.s pewnie poczucie lansu nie pozwoli mi wyjść w pelerynce ;) i raczej będzie to coś typu Love Alpine Rush ;) niż pelerynka ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze: Mefi, chyba nie wierzysz w oddychalność membrany w czasie deszczu?
W ortalionku jednak więcej się pociłem, więc coś jest na rzeczy. Tym bardziej gdy deszcz nie leje non stop (bo wówczas siedzisz w schronie i dupy poza niego nie ruszasz) a z przerwami.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Spoko, nie mam zamiaru Cię nawracać, po prostu mi się taki system sprawdza. A porównanie mam bo wcześniej wszędzie membranę tachałem, a teraz lżej w plecaczku, wygodniej człowiekowi na podejściach, po plecach nie cieknie ;)

W dążeniu do minimalizmu mam zamiar kupić sobie takie cuś http://www.decathlon.com.pl/PL/rain-cut-68495739/ ale czy te decathlony to muszą tak daleko być? :(
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Spoko, nie mam zamiaru Cię nawracać, po prostu mi się taki system sprawdza.
Wiesz, u mnie dochodzi jeszcze opancerzenie kurtki (to po doświadczeniach z chaszczowananiem) :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Temat był już kiedyś wałkowany, ale mnie w ogóle nie sprawdzają się ortalionki, jestem bardziej mokry niż bez niej ;) . W tym względzie popieram Mefiego.
Na pohybel pelerynkom ortal. :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

ee tam, na pohybel pohyblom i precz z preczem :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

lukas_12 pisze:Meff - spierd.. do schronu ;) a tak na poważnie w kiepskich warunkach przebywamy góra 5% czasu w górach, a resztę dupówy spędzamy w schronie. Kurtka membranowa też oddycha fatalnie jak pada, więc na upartego można się przemęczyć chwilę w pelerynce.

p.s pewnie poczucie lansu nie pozwoli mi wyjść w pelerynce ;) i raczej będzie to coś typu Love Alpine Rush ;) niż pelerynka ;)
Niestety w Szkocji owa wartość procentowa mocno się zmienia, a dobra membrana w zewnętrznej warstwie to podstawa. Jak na razie moj gore-tex pro (dwuwarstwowy) jeszcze mnie nie zawiodł. Owszem potrafię się spocić, ale niczego lepszego jeszcze nie używałem. W pelerynce roztopiłbym się jak Magnum w ustach Evy Longorii ;)
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:Kurtka membranowa też oddycha fatalnie jak pada, więc na upartego można się przemęczyć chwilę w pelerynce.
Lukas, oboje wiemy, że nawet w sierpniu może być załamanie pogody w górach. Wychodząc w góry wolę mieć jednak solidną kurtkę w plecaku na taką ewentualność i wydać na nią kasę raz, a nie kupować zestawy:pelerynka na lato, lekka kurtka na wiosnę i pancerna na zimę. ;)

Mój niezbędnik w góry na każdą porę roku: koszulka oddychająca, polar 100, lekki soft, kurtka gore. To jest w plecaku i zakładam zestawy w zależności od potrzeby. Zimą czasem dorzucam jeszcze do plecaka na wyjazd polar200.
Ostatnio zmieniony śr 01 lip, 2009 przez Szarotka, łącznie zmieniany 2 razy.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze:lekka kurtka na wiosn
lekka na lato i wiosnę i jesień (oczywiście na dobrej membranie, z tą pelerynką to taka skrajność ale fakt sprawdza się niektórym) , na zimę brak.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:lekka na lato i wiosnę i jesień (oczywiście na dobrej membranie, z tą pelerynką to taka skrajność ale fakt sprawdza się niektórym) , na zimę brak.
Jeśli dobrze zrozumiałam to piszesz, że masz w tej chwili 1 kurtkę 3 sezonową, a na zimę szukasz? Dlaczego nie 1 czterosezonowa? Przecież te nowoczesne "3XCR" są bardzo maleńkie(+lekkie) w porównaniu ze starymi membranami.
:think:
Ostatnio zmieniony śr 01 lip, 2009 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Ja mam jedną kurtkę na cały rok :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze:Jeśli dobrze zrozumiałam to piszesz, że masz w tej chwili 1 kurtkę 3 sezonową, a na zimę szukasz? Dlaczego nie 1 czterosezonowa? Przecież te nowoczesne "3XCR" są bardzo maleńkie(+lekkie) w porównaniu ze starymi membranami.
na zimę jak już wiele razy pisałem nie zabieram kurtki od kiedy mam softshella. A resztę pór roku ( te co może deszcz padać) jak się mój berghaus gore skończy to kupię coś malutkiego z Love ALpine albo Vaude - bez podpinek, fartuchów p-snieżnych etc.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Smolik pisze:Ja mam jedną kurtkę na cały rok
i ja do tej pory miałam-mam kurtkę na cały rok :)
ale po ostatniej deszczowej wędrówce tatrzańskiej , moja wysłużona kurtka odmówiła swojej sprawności i na rękawach w miejscu miałam przemoczenia ...
cóż pora kupić nową kurtkę
czytam uważnie co piszecie , byłam w sklepie i mój wybór padł na firmę berghaus model Gyalgen lub W Aura ...
jeszcze nie zdecydowałam ... :think:
może ktoś ma taką kurtkę ... :?
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ala pisze:ale po ostatniej deszczowej wędrówce tatrzańskiej , moja wysłużona kurtka odmówiła swojej sprawności i na rękawach w miejscu miałam przemoczenia ...
Pytanie: były to faktycznie przemoczenia, czy po prostu przy tak dużej wilgotności kurtka nie nadążyła "oddychać"?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Szarotka pisze:
Ala pisze:ale po ostatniej deszczowej wędrówce tatrzańskiej , moja wysłużona kurtka odmówiła swojej sprawności i na rękawach w miejscu miałam przemoczenia ...
Pytanie: były to faktycznie przemoczenia, czy po prostu przy tak dużej wilgotności kurtka nie nadążyła "oddychać"?
u mnie przemoczenie (mokra szmata) od nadgarstka do łokcia. miałam identycznie jak Ala.
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Mam jedną kurtkę na cały rok ,przy dłuższym deszczu po prostu jest mokra ,ale dobrze oddycha i chroni od wiatru.

Ostatnio w Gorcach miałem ze sobą parasol i mogło se lać cały dzień :P

Jak w Tatrach złapie mnie napieprzanka deszczowa to albo przeczekam jak krótkotrwała albo zdupcam na dół i tyle. Mam w plecaku foliową pelerynę ale nie zdarzyło misię jej jeszcze użyć.

Bo jak pogoda jest do dupy to się siedzi w domu , a nieprzemakalny to jest parasol i gumiaki aaa i sztormiak ( fajny gumowany ale nie ekonomiczny w noszeniu bo za dużo waży :)) )
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Smolik pisze:nie ekonomiczny w noszeniu bo za dużo waży
a ja znam kolesia który w tym momencie odpowiedzialby: "przeciez to nic nie waży" no ale tamten to był dopiero zawodnik 8) :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Smolik pisze:Ostatnio w Gorcach miałem ze sobą parasol i mogło se lać cały dzień
Koniecznie chciałabym zobaczyć takie zdjęcie :))
Asik pisze:a ja znam kolesia który w tym momencie odpowiedzialby: "przeciez to nic nie waży"
z ust(klawiatury)mi to wyjęłaś :))

Smolik pisze:a nieprzemakalny to jest parasol i gumiaki aaa i sztormiak
też mi się wydaje, że całkowicie nieprzemakalnych(przy długim i intensywnym deszczu) kurtek gore po prostu nie ma. Inna sprawa, że często po prostu wydaje nam się chyba, że kurtka przepuszcza wodę a to nadmiar pary wodnej :?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ