...::: ?Schroniska? :::...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
g-wont

-#3
Posty: 159
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: GórnyŚląsk Zachodni
Kontakt:

...::: ?Schroniska? :::...

Post autor: g-wont »

mam pytanie... czy jeżeli planuje nocleg w schronisku wystarczy tam zadzwonic i zaklepać sobie miejsce dzień wczesniej czy trzeba to robic z jakims wiekszym wyprzedzeniem... jak to wogule wyglada z tym nocowaniem w schronach, bo nie chcial bym miec niemilej niespodzianki z brakiem miejsc... prosze o jakas rade

dodam ze jade we wrzesniu, napweno w lecie jest tam wiekszy ruch niz teraz i chodzi o Schron. na Chocholowskiej

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Do Chochołowskiej we wrześniu możesz walić w ciemno bez rezerwacji. Nie ma szans, żeby nie było miejsca.
:)
g-wont

-#3
Posty: 159
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: GórnyŚląsk Zachodni
Kontakt:

Post autor: g-wont »

a jak to wygląda z godzinami, o której można najpóźniej wpaść z gór do schroniska, sa wogule jakieś takie organiczenia?
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Jakby mocno walić w drzwi, to pewnie wpuszczą cię o każdej godzinie. Schroniska nie są zamykane na noc, ale recepcje działają w określonych godzinach - w każdym schronisku inaczej. Jak już masz wykupiony pokój, to można "wpaść" z gór nawet koło 22:00 - conajwyżej będą zgrzytać zębami inni (próbujący spać) lokatorzy pokoju. :)
W niektórych schronach pani recepcjoniskta krąży gdzieś po obiekcie do późnego wieczora, nawet jeśli już zamknie okienko, można ją złapać i zmusić do rejestracji (trzeba się tylko dobrze przyczaić w zakamarku korytarza...).
:)

W przypadku schroniska na Ornaku, polując na panią recepcjoniskę należy założyć kask i ochraniacze na kolana, bo bywa ona niebezpieczna w godzinach pracy, a co dopiero poza nimi...
Obrazek
g-wont

-#3
Posty: 159
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: GórnyŚląsk Zachodni
Kontakt:

Post autor: g-wont »

dzieki bardzo..... przyjąłem do wiadomości
aj71

-#1
Posty: 18
Rejestracja: sob 08 sty, 2005
Lokalizacja: Ruda Sląska

Post autor: aj71 »

Hey g-wont !
jak jedziesz na pare dni to zrób sobie rezerwacje(możesz wtedy wybrać rodzaj pokoju,kolor firanek,menu na śniadanko i kolacje oraz rodzaj rozrywki na noc) ;) :)
na jedną noc nie ma sensu,ale warto być przygotowanym na "glebe"(to też ma kurde swój urok-pamiętam taką glebe na Rycerzowej,gadki przed snem o górach i duperelach,a rano ten widok i śnięte oczka tych co z nami spali-bo szwagier chrapał
jak masz karimate z pianki to spoko-nawet kamienna gleba nie rusza
Pozdry i miłego spania(gdziekolwiek je dostaniesz,:)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

A tak z ciekawości, to ile, tak mniej-wiecej kosztuje spanko "na glebie"??
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Olav pisze:ile, tak mniej-wiecej kosztuje spanko "na glebie"??
w Zbójnickim kosztowało 230koron ze śniadaniem.....w innych schronach nie wiem :think:

Dodane po 2 godz. 28 minutach:

Ja poproszę jeszcze o informację,w których schroniskach PL i SK jest możliwość zakosztowania kąpieli w ciepłej (no chociażby letniej) wodzie. Z mych znikomych doświadczeń w tym temacie,polecam schronisko Zamkowskiego-super wygody.W Zbójnickim też się da umyć głowę ;) -trzeba tylko sobie wodę podgrzać ale to nie problem :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

W Chochołowskiej, na Ornaku, w Murowańcu i w Moku jest ciepła woda bez problemu. W 5-stawach nigdy nie było (ale i ja dawno tam nie byłem). W Roztoce i na Kondratowej to nie wiem. SK to dla mnie biała plama, nigdy tam nie nocowałem w schronie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

eeeeeee, no czyli po polskiej stronie full wypas :D-fajnie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jancar

-#1
Posty: 33
Rejestracja: wt 02 lis, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jancar »

Mariusz pisze:W Chochołowskiej, na Ornaku, w Murowańcu i w Moku jest ciepła woda bez problemu.
Tak bezproblemowo to do końca nie jest. Na Ornaku ciepła woda występuje chyba tylko po 19-tej i pewnie jakoś z rana. No i fukcjonuje tylko jeden prysznic (w wc męskim, do damskiego nie zaglądałem ale chyba jest identycznie), co powoduje, że w w/w godzinach ustawiają się w sezonie ogonki. Oczywiście można się pluskać w potoczance, co jest całkiem interesującym przeżyciem i nawet parę razy się skusiłem, tylko łba zimną wodą nie moczyłem ;)
Analogicznie jak na Ornaku jest w Roztoce. Tam też trzeba się załapać wieczorem na ciepłą wodę, bo dla spóźnialskich litości ni ma i kto pierwszy ten lepszy :D
W Kondratowej jest o tyle ciekawie, że kabinę prysznicową otwierają o 19-tej (rano też chyba na godzinkę) tylko dla osób zakwaterowanych i wtedy można się pluskać w ciepłej wodzie w dość przestronnym pomieszczeniu. Poza wyznaczonymi godzinami pozostaje tylko umywalka w części dostępnej dla gawiedzi.
Reszta tak jak napisał Mariusz.

P.S. Napiszcie proszę jak wygląda sytuacja w schroniskach na Słowacji, poczynając od Tatr Zachodnich a na Wysokich kończąc. Gdzie warto stacjonować, a które schrony lepiej omijać szerokim łukiem?
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja tam na Ornaku nocowałem wiele razy i nigdy nie stałem w kolejce do prysznica. Być może włączają go o 19-stej, ale mi to obojętne, bo wcześniej w reguły nie wracam z gór. A rano... na co komu ciepła woda rano w górach?
:)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:Ja tam na Ornaku nocowałem wiele razy i nigdy nie stałem w kolejce do prysznica.
Bo w tym czasie szmałeś pewnie czekoladkę przeznaczoną dla pani recepcjonistki, albo się na nią gdzieś czaiłeś ;)
Na Słowacji dobrym wariantem jest zanocowanie w Zamkowskiego-full wypas, potem Terinka,Czerwona Ławka, Zbójnicka( można podgrzac wodę do jako takiego umycia się), dalej to juz chyba trzba by się udać do Ślaskiego Domu -na normalną kąpiel :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Trochę z innej beczki. Na mapie Tatr z 1973 r. zaznaczone są dwa "dodatkowe" schroniska:
- w Dol. Chochołowskiej, u zbiegu z Dol. Starorobociańską,
- na Przysłopie Miętusim.
Czy ktoś może powiedzieć coś więcej o tych obiektach? Czy to w ogóle były schroniska, bo tak samo oznaczona jest słowacka Tatliakova chata.

MiG
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

a ja tak z innej beczki...
Które schronisko według Was jest najbardziej "klimatyczne", najlepsze itd.
Mnie najbardziej podoba się Pięć Stawów - fajny klimat, w sumie nawet tanio (o noclegi mi chodzi oczywiście ;) ). Ale i tak najlepszy, niepowtarzalny klimat jest w Chacie pod Rysami... lampki naftowe, brak wody, kameralnie, tylko te ceny troche odstraszają.
A co Wy o tym sądzicie??
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Mi sie najbardziej podobalo schronisko, ktore nie leży w Tatrach - Samotnia w Karkonoszach, czulem sie jak w tolkienowskim Rivendel, schronisko jest w dolinie, otoczone urwiskami, no i ten szum setek potokow splywających do stawu obok schroniska....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Olav pisze:Mi sie najbardziej podobalo schronisko, ktore nie leży w Tatrach - Samotnia w Karkonoszach,
fakt,jest piękne. Ja po dotarciu do niego po raz pierwszy poczułam się jak nad miniaturką okolicy Moka. Są takie miejsca z charakterem i to do nich się zalicza jak dla mnie :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Nie wiem nic o schronie na chochołowskiej ale ten na Przysłopie faktycznie był. Mam taki album z fotami z 1953 ( !) roku i są fotki .Jedno jest pewne,dobrze że już go tam nie ma .
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jacek Venom pisze:Mam taki album z fotami z 1953 ( !
"Tatry w starej fotografii"? -taki masz album? Ostatnio oglądałm coś takiego w zakopiańskiej księgarni ale z kasą było krucho :(
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ