Mój pierwszy raz

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Mój pierwszy raz

Post autor: kael »

Witam
Z racji mojego małego stażu na tym forum nie wiem czy ten temat był poruszany mam nadzieje, że nie. Zastanawiam się jak wyglądał wasz "pierwszy raz" w Tatrach lub innych górach. Czy to jeszcze pamiętacie, jak dawno temu miało to miejsce, co było przyczyną?

Moje pierwsze spotkanie z górami a były to Karkonosze, było to w 1996 r za sprawą wycieczki szkolnej. Jak że odmienna była to wyprawa od tych prowadzonych w moim doroślejszym życiu :)
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Mój pierwszy raz był 10 lat temu na Turbaczu, czyli miałem wtedy 8 lat, a mój brat 5. Była też dodatkowa atrakcja - krzesełko na Tobołów (wie ktoś, czy da się tam jeździć jeszcze na nartach?). Cały czas jeżdżę w góry z osobami, które mi wtedy towarzyszyły :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Mój pierwszy raz był 10 lat temu na Turbaczu, czyli miałem wtedy 8 lat, a mój brat 5. Była też dodatkowa atrakcja - krzesełko na Tobołów (wie ktoś, czy da się tam jeździć jeszcze na nartach?). Cały czas jeżdżę w góry z osobami, które mi wtedy towarzyszyły
Ostry stok czynny nadal ale bez oświetlenia więc do zmierzchu wyjazd w granicach 4-4.50 zł

Ps: Pierwszy raz hmm chodzi o kobiety czy alkochol :))
Jeżeli o góry to mam mgliste wrażenie ,że na własnych kończynach na Czerwone Wierchy się doczłapałem mając lat 7 :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Zmieniam zawód :) Zostaję wróżką :) Gdy wracałam dzisiaj do domu zastanawiałam sie, kiedy ja pierwszy raz byłam w górach..
I wymyśliłam :D
Miałam siedem lat ( roku nie podaje, bo wtedy żył tylko dinozaury :D ) i pojechałam z babcią do jej siostry, mieszkającej koło Zakopanego :D Od razu mi sie spodobało i w każdym kolejnym roku spędzałam tam całe wakacje :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Owoc

-#2
Posty: 52
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Owoc »

Wszyscy tak szybko zaczynali :)
ale to pewnie za sprawą bliskości gór.
Ja pamiętam dobrze swoj pierwszy pobyt pod tatrami :)
Murzasichle, 7 lat temu :) Pamiętny 3-tygodniowy oboz, Mały Owoc jeszcze wtedy, zgubil 8 kg :) Do dzis sie zastanawiam jak to mozliwe ale jednak :) a chodzilo sie wtedy bardzo duzo :) i nie byl to oboz sportowy ani kondycyjny :) Od tamtego czasu jestem czesto w tatrach :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Pierwszy raz... hm , pierwszy raz to ja widzę madziulę na plaży :P , ładny avatar madziula. ;) To ty madziula już od 40 lat jeździsz w tatry, no no, bo wtedy chyba żyły dinozaury. :))
Jeśli chodzi o góry to jak miałem 12 lat , wjazd kolejką na Kasprowy i potem Goryczkową granią do Kondratowej.
Potem dłuuuuga przerwa , aż do momentu gdy pojechałem na zjazd IBM-owski do Zakopca , pensjonat Maria w Pardałowce i takie tam drobne łażenie w wolnych chwilach. No i się zaczęło, zaszczepiłem się. Od tamtej pory cztery razy do roku melduję się po obu stronach. :) Tyle.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

madziula24 pisze:Miałam siedem lat ( roku nie podaje, bo wtedy żył tylko dinozaury happy )

jak to było z tym drugim imieniem na forach - kokieteria czy jakoś tak
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Owoc pisze:Mały Owoc jeszcze wtedy, zgubil 8 kg
To nadaje się do działu viewtopic.php?t=6047
i zostało pół Owoca. ;) :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Irek

-#3
Posty: 241
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Kontakt:

Post autor: Irek »

Czesc po dlugiej przerwie. Swoj pierwszy raz, ktory pamietam to calodzienna wycieczka w las na jaka sie wybralem w Beskiedzie w okolicach Miedzybrodzia Bielskiego. Bylismy wtedy na koloniach (Mama jako intendentka) i lanie jakie wtedy dostalem po powrocie wieczorem pamietam do dzis :D
Zapraszam na http://www.portalgorski.pl
Strona Domowa Sierściuchów: http://www.siersciuchy.pl
http://www.tadzykistan.info - zapraszam do wspolpracy
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Irek - wszelki duch .... ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:Pierwszy raz... hm , pierwszy raz to ja widzę madziulę na plaży
Byle nie ostatni :P Ja się boje obrzydzać forum :)

krzymul pisze:ładny avatar madziula
Dziękuję bardzo :)

krzymul pisze:To ty madziula już od 40 lat jeździsz w tatry, no no, bo wtedy chyba żyły dinozaury.
Kurcze :O Tylu jeszcze nie dożyłam :D Co prawda miałam niedawno urodziny, ale nie 40 :P

lukas_12 pisze:jak to było z tym drugim imieniem na forach - kokieteria czy jakoś tak
Są tacy, których nawet to nie zatrzyma...
Drugie imie ? Maria :D
Ostatnio zmieniony pn 08 cze, 2009 przez madziula24, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Irek

-#3
Posty: 241
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Kontakt:

Post autor: Irek »

Czesc
lukas_12 pisze:Irek - wszelki duch .... ;)
A co ze ja juz nie moge? :think:
Zapraszam na http://www.portalgorski.pl
Strona Domowa Sierściuchów: http://www.siersciuchy.pl
http://www.tadzykistan.info - zapraszam do wspolpracy
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Irek pisze:A co ze ja juz nie moge? think
a możesz, możesz, ino się nie przestrasz, bo tu zmiany ostatnio :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Irek pisze:Czesc
Witam :) Bo my się nie znamy :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Irek

-#3
Posty: 241
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Kontakt:

Post autor: Irek »

Czesc.
lukas_12 pisze:
Irek pisze:A co ze ja juz nie moge? think
a możesz, możesz, ino się nie przestrasz, bo tu zmiany ostatnio :)
Mnie tam zmiany w zyciu nie straszne. Przyzwyczailem sie. Bana dostane za nieobecnosc? :D
Zapraszam na http://www.portalgorski.pl
Strona Domowa Sierściuchów: http://www.siersciuchy.pl
http://www.tadzykistan.info - zapraszam do wspolpracy
Awatar użytkownika
Irek

-#3
Posty: 241
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Kontakt:

Post autor: Irek »

Czesc.
madziula24 pisze:
Irek pisze:Czesc
Witam :) Bo my się nie znamy :)
Siersciusze uklony przesylam :).
Zapraszam na http://www.portalgorski.pl
Strona Domowa Sierściuchów: http://www.siersciuchy.pl
http://www.tadzykistan.info - zapraszam do wspolpracy
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Pierwszy raz wycieczka klasowa, 7 lub 8 lat, chciałam iść na Świnicę, bo ładnie wyglądała. :)

Ale to się nie liczy.
Czyli pierwszy raz 9 lat, ale nie mam pojęcia gdzie to było. Szłam, podobało mi się, ale nie wiem gdzie. Pamiętam z tego wyjazdu Giewont, Szpiglasową Przełęcz, Granaty i Sarnią Skałę.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Irek pisze:Mnie tam zmiany w zyciu nie straszne. Przyzwyczailem sie. Bana dostane za nieobecnosc? happy
to nie nasza klasa - za wagary nie banują :) - ale widzę, że wywołałeś magiczne słowo :P


p.s znowu Off-topa robię, sorki.
Ostatnio zmieniony pn 08 cze, 2009 przez Lukas, łącznie zmieniany 1 raz.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

madziula24 pisze:Byle nie ostatni razz Ja się boje obrzydzać forum
jak to było z tym drugim imieniem na forach - kokieteria czy jakoś tak
... a, na trzecie Baba Jaga ;) :P
PS
Straszna "skromnisia" z tej Madziuli. :P :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:... a, na trzecie Baba Jaga
PS
Straszna "skromnisia" z tej Madziuli.
Taa, to 3 mi pasuje :D
Ja skromna ? Gdzie tam..Raczej obiektywna :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
ODPOWIEDZ