"Moje znalezisko"

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Zakochani w Tatrach pisze:A może nie każdy jest dobrym polonistą , lub nie ma czasu na układanie poprawnych, piękną polszczyzną pisanych wypowiedzi...nie bierzesz tego pod uwagę ?
Nie trzeba być dobrym polonistą by ładnie pisać - przecież chyba nie mylisz tych dwóch spraw?
Co do czasu, to tak jak już pisałem - jego brak to iluzja.

Pod uwagę zatem biorę, pochwalać - nie pochwalam.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

krzysgd pisze:Czas teraźniejszy NIE ISTNIEJE
Piśca przeczytał post przedpiścy , zadumał się :think: , i już jako popiśca przedpiścy popisał się wiadomościami z dziedziny piśmiennictwa.
Wasz piśca. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

komorfil pisze: Nie trzeba być dobrym polonistą by ładnie pisać - przecież chyba nie mylisz tych dwóch spraw?
Ale można być dobrym człowiekiem i ścisłym umysłem , a wiadomo takie elementy mogą mieć problemy z poprawnym wysłowieniem się. A co dopiero z przekazaniem swoich uczuć , odzczuć i emocji na papierze / monitorze.
Nie mierzmy wszystkich swoją miarka , ludzie sa różni ... to chyba dobrze. :think: A emotki są po to coby uatrakcyjnić tekst i ułatwić nam życie. Powtarzam nie kazdy w słowie pisanym potrafi przekazać to co by przekazał w cztery oczy z pomocą mimiki i gestów. Nie znaczy , że jest wówczas matołem i baranem nie godnym tutaj pisać , bo inni lepsi w te klocki zaraz go przyszpilą. ;)
PS
Ta emotka tyczy się tylko ostatnich 9-ciu słów.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

krzymul pisze:Ale można być dobrym człowiekiem i ścisłym umysłem , a wiadomo takie elementy mogą mieć problemy z poprawnym wysłowieniem się.
to moim zdaniem stereotyp.
Znam paru ludzi - typowych ścisłowców. Doktor fizyki, informatyk itp.
Jeden stereotyp działa - flanelowa koszula w kratkę, rzadko zmieniana.
Ale horyzonty myślowe, łącznie z zainteresowaniami humanistycznymi - ogromne. Umiejętność ładnego wysławiania się, także w piśmie- jak najbardziej.
Lem nie był wyjątkiem.
W ogóle skończmy z tymi podziałami: humanista-ścisłowiec, bo to bez sensu.
Kim ja jestem na ten przykład: wykształcenie medyczne, zainteresowania od muzyki i literatury po fizykę współczesną i komputery?

W ogóle to jakoś od zawsze pachnie mi czymś dziwnym: podział typu humanista vs umysł ścisły moim zdaniem praktycznie w ogóle nie ma zastosowania.
To się zawsze przenika, a bardzo często w proporcji bliskiej 1:1.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:
Ale można być dobrym człowiekiem i ścisłym umysłem , a wiadomo takie elementy mogą mieć problemy z poprawnym wysłowieniem się. A co dopiero z przekazaniem swoich uczuć , odzczuć i emocji na papierze / monitorze.
Skończyłam matematykę stosowaną (na Politechnice Śląskiej), pracuję jako informatyk.
W wolnych chwilach dorabiam pisząc przewodniki i czasem artykuły do prasy turystycznej oraz jako przewodnik górski.

I uważam że matematycy, inżynierowie, informatycy mają znacznie mniejsze problemy w precyzyjnym i logicznym wysławianiu się ( w mowie i w piśmie ) niż wielu dziennikarzy i zdecydowana większość polityków.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tommer91 pisze:Ty opanowałeś tą sztukę do takiej perfekcji, że wyczytujesz więcej niż jest napisane.
Brawo, Tommer. Jesteś cholernie pojętnym uczniem. I to nie tylko dlatego, że napisałeś ten tekst bez emotki. Brawo dlatego, że nie ma w nim ani jednej obelgi, typu - "a tobie, zramolały emerycie z zwisłm ch**** co do tego" (podobieństwo do tekstów jednego usera jest całkowicie przypadkowe) i w dodatku ten tekst jest napisany super grzecznie przez co zarzut, dość bolesny dla mnie, stał się jeszcze bardziej dotkliwy - klasyczna "szpilka", prawie mistrzowska, pozwól, że Cię uznam za swego ucznia, mistrzowska podwójnie, bo masz lat niewiele. Moja Mama, której życiową mądrość, w miarę upływu lat doceniam coraz bardziej tak mnie nauczała - "Ktoś nadepnął ci po chamsku na odcisk, w dodatku, twym zdaniem niesłusznie, mniejsza zresztą o to czy słusznie czy niesłusznie, chcesz się zrewanżować, doradzę ci coś - bądź dla niego zjadliwie grzeczny, Wersal do trzeciej potęgi - uranisz go wtedy najbardziej. Dlaczego. Bo cham, z racji swej chamskiej natury zupełnie nie może pojąć, że można być grzecznym i ta twoja grzeczność będzie dla niego bardziej dotkliwa, niżbyś mu nawymyślał jak pijany furman (wszystkich trzeźwych furmanów niniejszym przepraszam)". BRAWO TOMMER.
Oczywiście, wiem, wiem, moi opozycjoniści będą tak uprzejmi zacytować 55 przykładów ludzi wielkich, którzy przeszli do historii a język mieli ostry i niezbyt grzeczny. Zgoda, ale obok "chamstwa wulgarnego", które należy zwalczać na wszystkie sposoby, istnieje również "chamstwo genialne", które należy podziwiać. Doskonałym przykładem jest tutaj Józef Piłsudski, który do kłócących się wiecznie posłów wyrzekł pamiętne słowa: "Panom posłom kury szczać wyprowadzać a nie polityką się zajmować". Na czym polega geniusz tej frazy? A no na tym, że kury nie szczą (a może nie szczają) i mocz oddają wraz z kałem, co zarówno Piłsudski, wychowany na wsi w majątku Zalesie, jak i większości posłom było doskonale znane i w ten sposób "Dziadek" im "dołożył", że się nie nadają nawet do tego co nie istnieje. Inny przykład chamstwa genialnego to słynna rozmowa bodajże prezydenta Eisenhowera z szefem CIA Alanem Dullesem:
Eisenhower - słuchaj Al, dlaczego właściwie my popieramy tego Batistę (dyktator na Kubie, przed rewolucją Castro), przecież to ch**?
Dulles - Masz rację Ike, to jest ch**, ale to jest nasz ch** i musimy go popierać bo inaczej Ruscy nam tu wstawią swego ch***.

Morał: post może być wulgarny ale z wdziękiem (nie podejmuje się tu bliżej zdefiniować pojęcia "wdzięk", jak ktoś tego nie wyczuwa instynktownie, to znaczy, że jest chemicznie wyprany z wdzięku i wszelkie próby aby go tego nauczyć nie mają sensu).

tommer91 pisze:Tutaj iest forum górskie, a nie forum polonistów, poetów i pisarzy.
Ha! Pozornie masz rację. Dlaczego pozornie? Tak się składa, że dużo czasu przebywam z moim wnukiem, Kubą (16) i staram się dbać, wstyd przyznać ale z miernymi wynikami, o jego edukację. Chłopak pisze fatalnie i książek czytać nie lubi i lektury woli z MP-3, co dla mnie jest rzeczą niepojętą - potraktowałbym to jako karę, gdyby mnie do tego zmuszono. W dodatku Kuba chce zostać dziennikarzem. No to mu mówie - chłopie, jedyna metoda aby się nauczyć pisać i mówić dobrze po polsku, to jest dużo czytać i dużo pisać, w przeciwnym przypadku będzie z ciebie dupa a nie dziennikarz. Do czego prowadzę - czytając, nawet tak chrome teksty jak moje i pisząc swoje, w miarę możliwości językiem literackim, masz dodatkowy sposób właśnie się nauczyć władać biegle ojczystym językiem w mowie i piśmie. Powiesz może teraz, Tommer, że nie chcesz zostać dziennikarzem albo pisarzem, tylko np. inżynierem lub lekarzem i ten literacki język nie jest Ci do niczego potrzebny. Pozornie tak, ale bardzo prędko się przekonasz w jakim byłeś błędzie, osobliwie wtedy gdy skonstatujesz, że Twoi koledzy i koleżanki w firmie, idą jak burza do przodu (czytaj - zarabiają więcej) a Ty jesteś nadal popychadłem i drżysz jak brzozowy listek przy każdej zapowiedzianej redukcji zatrudnienia.
Zakochani w Tatrach pisze:Masz rację Janku, ale myślę, że na Forum młodzi chcą się czuć inaczej, niż w szkole - nie chcą być bez przerwy pouczani, strofowani, poprawiani...
Daj im trochę chociaż tu pożyć bez szpilek, szkolnych stresów i takich tam innych.....
Patrzcie wyżej. Wojskowi mawiają, że im więcej potu na ćwiczeniach tym mniej krwi w boju. Takie forum jak m.in. to, dla młodych jest właśnie ćwiczeniami. W dodatku połączonymi z zabawą.
Zakochani w Tatrach pisze:A może nie każdy jest dobrym polonistą , lub nie ma czasu na układanie poprawnych, piękną polszczyzną pisanych wypowiedzi...nie bierzesz tego pod uwagę ?
Lepsze jest wrogiem dobrego. Stokroć lepiej jest nie pisać nic niż robić to nieudolnie i prymitywnie. A obowiązkiem nas, starszych, jest ich, młodych, do tego przymusić, czasami nawet "kijem" lub "szpilką". Dlaczego? Bo oni się będą nami opiekować jak już będziemy zupełnie niedołężni. Chcielibyście aby to robili nieudolnie i prymitywnie. Powiesz co ma jedno do drugiego. Ma! Są liczne na to przykłady. Szczególnie w przypadku chamstwa. Cham dla obcych będzie i chamski w stosunku do rodziców, bo takie już są obyczaje chamów. Pewnik na 99%.
Zakochani w Tatrach pisze:A ja uważam, że po mistrzowsku można uczyć niekoniecznie kpiąc, poniżając i dołując, co nie znaczy, że popieram dzisiejsze bezstresowe wychowanie dzieci w domu i w szkole.
Profesorom, o których pisałem, czasami sobie i kpili, ale kpina wyostrza inteligencję ucznia a zatem jest uzasadniona, natomiast nigdy nie zniżali się do poniżania i dołowania, bo to byli ludzie o wysokiej kulturze osobistej. Poniżaniem byłoby np. powiedzieć - "ty, Krysiu, jesteś nie tylko tępa ale i brzydka a w dodatku gruba i masz krzywe nogi (powiedzmy, że to wszystko prawda)" bo to byłoby wszystko chamstwem, podobnym np. do "wyczynów" paru userów z tego forum, którzy wyzywają emerytom od emerytów. Klasyka!
Zakochani w Tatrach pisze:Ja bardzo mile wspominam moją matematyczkę, która wlepiła mi dwóję na okres za to, że sprawdzian poprawkowy napisałam na piątkę.
Jak to uzasadniła - byłam leniem i jak potrzeba to potrafiłam się nauczyć.
Miała rację, wtedy też to zrozumiałam i nie miałam do niej żalu.
Jak bym widział Panią Profesor Z.
Zakochani w Tatrach pisze:a efekty niektórych kwiecistych wywodów są takie

aankaa napisał(a):
że wypowiedzi są długie i przyznam, że ja osobiście nie czytam wszystkich.
A to oznacza jedynie to, że albo czytelnik jest leniwy albo autor nieudatny i nudny. Rzecz do przemyślenia przez obydwie strony.
komorfil pisze:To że próbują w tej nieznośnej internetowej manierze, w którą wpisują się również skróty typu IMHO, wyrazić to co po prostu wyraża umiejętnie zastosowany język polski.
Bardzo chciałbym zobaczyć list miłosny napisany przez takiego "emotoimhowca"! Ale może się teraz już listów miłosnych nie pisze.
komorfil pisze:Skąd to się w ogóle wzięło, że czas na napisanie odpowiedzi na forum ma być krótki?
Moi drodzy, kultura braku czasu w jakiej żyjemy, to iluzja wytwarzana przez nas samych. Iluzja bardzo już głęboko zakorzeniona, ale - nadal iluzja.
Święta prawda.

Na koniec, aby nie przesłodzić. Melchior Wańkowicz opowiadał w jednej ze swoich książek, a był to mistrz języka polskiego niebywały, na miarę Sienkiewicza i Pawła Jasienicy, jak to w czasie kampanii włoskiej Korpusu Andersa, oficerowie zaastanawiali się czy wpada przy ks. biskupie polowym Gawlinie użyć słowa "dupa" tak aby nie urazić jego godności kapłańskiej. Większość była zdania, że to niemożliwe, że biskup się obrazi a w dodatku to nie uchodzi. Wańkowicz twierdził, że tak, jest możliwe i on to zrobi. Zakład zawarto. Pewnie o jakieś szkło. Na przyjęciu z udziałem ks. biskupa, Wańkowicz skierował rozmowę na wspominki z Wilna i w odpowiednim momencie zapytał Gawlinę czy przypomina sobie co wyśpiewywali śpiewacy-żebracy na jarmarku zwanym "Kaziuki". Biskup nie pamiętał więc pan Melchior zaśpiewał:

"Na wysokiej wieży
święty Jurij stoi
i długaśną igłą
dupę diabłu koli
och jak jego boli"

Biskup śmiał się do łez i kazał napełnić kieliszki.

Długaśna igła! Och jak jego boli! Skąd my to znamy.


PS.
Autorem "przedpiścy" jest Kuba p'Panc
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze: Morał: post może być wulgarny ale z wdziękiem (nie podejmuje się tu bliżej zdefiniować pojęcia "wdzięk", jak ktoś tego nie wyczuwa instynktownie, to znaczy, że jest chemicznie wyprany z wdzięku i wszelkie próby aby go tego nauczyć nie mają sensu).
Oj Janku żałuj, po trzykroć żałuj, żeś jeszcze nie rozmawiał w "życiu realnym" z forumowiczem Kubą R.

Toż jak On klnie - to jest tak jakby czytał wiersze ;-)

Tylko czemu jak wracam z jakiejś wspólnej imprezy to przez kilka dni słowa powszechnie uznawane za obelżywe jakoś tak same mi się cisną na usta ;-)

B.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Oj Janku żałuj, po trzykroć żałuj, żeś jeszcze nie rozmawiał w "życiu realnym" z forumowiczem Kubą R.
Chyba muszę, nie bacząc na sędziwy wiek i trudy podróży tego dostąpić. Liczę na pośrednictwo.
Basia Z. pisze:Toż jak On klnie - to jest tak jakby czytał wiersze
Miałem ten honor już poznać i podziwiać kilka takich osób, w tym jednego, o zgrozo, księdza. Niestety już wszyscy w zaświatach, mam nadzieję, że Bóg im to wybaczył a może nawet Go teraz zabawiają swym kunsztem. :) (jednak użyłem emotki).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zajebis.. avatar Janek . Ostatnio takie szpilki widziałem na Giewoncie , popatrz popatrz i tam już dotarły.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:Zakochani w Tatrach napisał(a):
A może nie każdy jest dobrym polonistą , lub nie ma czasu na układanie poprawnych, piękną polszczyzną pisanych wypowiedzi...nie bierzesz tego pod uwagę ?

Lepsze jest wrogiem dobrego. Stokroć lepiej jest nie pisać nic niż robić to nieudolnie i prymitywnie. A obowiązkiem nas, starszych, jest ich, młodych, do tego przymusić, czasami nawet "kijem" lub "szpilką". Dlaczego? Bo oni się będą nami opiekować jak już będziemy zupełnie niedołężni. Chcielibyście aby to robili nieudolnie i prymitywnie. Powiesz co ma jedno do drugiego. Ma! Są liczne na to przykłady. Szczególnie w przypadku chamstwa. Cham dla obcych będzie i chamski w stosunku do rodziców, bo takie już są obyczaje chamów. Pewnik na 99%.
Janku, masz rację, ale trochę zjechaliśmy z tematu.

Chodziło o UMIARKOWANE stosowanie emotikonek, a zrobiła się z tego rozprawka na temat prymitywizmu, chamstwa i opieki na starość :? .
W ten sposób każdy temat można rozwijać w nieskończoność.

Jeżeli przyjmiemy zasadę, że na Forum lepiej nie pisać nic, niż pisać tak jak ktoś potrafi (czasem może nieudolnie i niezbyt piękną polszczyzną, czasem z błędem ort.), to obawiam się, że niewielu się odważy zasiąść do klawiatury.
Za ostre szpile czasem skutkują w sposób odwrotny do zamierzonego.

Jestem za odrobinką wyrozumiałości - dla młodych zwłaszcza.
Myślę, że i oni dojdą do większej doskonałości z upływem lat.

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:Za ostre szpile czasem skutkują w sposób odwrotny do zamierzonego.
Rozumiem, że nie możecie zrozumieć jakim cudem pan Staszek, z którym tak miło wspominaliście spotkanie na trasie mógł się okazać takim wulgarnym chamem. Tak? Pewnie Was ominęła dyskusja (utonęła w szambie) ale niestety to prawda - chamstwo było pierwotne a "szpilki" wtórne.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Sorry jesli się wtrące Janek możesz sie przenieśc ze swoim Staszkiem do Kosza?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

manfred pisze:Sorry jesli się wtrące Janek możesz sie przenieśc ze swoim Staszkiem do Kosza?
Staszek się tu cieszy specjalnymi względami i ma możnych protektorów - zapewne spłnią Twoje życzenie.

PS.
Jaka pogoda na Podhalu. Tutaj dzisiaj przedpołudniem padał taki grad, że musiałem przystanąć, wycieraczki nie nadążały.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Janek pisze:Staszek się tu cieszy specjalnymi względami i ma możnych protektorów - zapewne spłnią Twoje życzenie.
W dupie mam co tu kto mysli o Staszku ale jego tu już nie ma i nie może się bronić dlatego wypisywanie na jego osobę że to cham i takie tam pierdoły jest troche nie teges.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

manfred ma racje - "o nieobecnych sie nie rozmawia" - jeszcze nie tak dawno ktos tak tu pisal
a dzisiaj - no coz, przeczytac mozna "w instrukcji obslugi moderatorow" (swoja droga swietny tekst Mariusza), ze niepotrzebnie odgrzewa sie tego kotleta, a tu prosze, ognia - co by nie dogasal pilnuje sam Janek
Janek - skoncz wasc...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:Rozumiem, że nie możecie zrozumieć jakim cudem pan Staszek, z którym tak miło wspominaliście spotkanie na trasie mógł się okazać takim wulgarnym chamem. Tak?
:O NIE !

No i widzisz Janku - ja cały czas o emotkach, a Ty rozwijasz temat we wszystkie możliwe strony...eh :? ...
Janek pisze:Pewnie Was ominęła dyskusja (utonęła w szambie)
Dyskusję czytałam - z wielkim niesmakiem.
Przykre to, gdy dwóch lubianych Forumowiczów skacze sobie do oczu w tak nieelegancki sposób.
Alan pisze:manfred ma racje - "o nieobecnych sie nie rozmawia"
Też tak uważam, a jeżeli już - to dobrze, więc powiem, ze spotkanie z nim było przesympatyczne i bardzo chętnie bym je powtórzyła.

A Ty Janku przestań rozdrapywać podgojone rany, bo Cię nigdy nie przestaną boleć.

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Tutaj dzisiaj przedpołudniem padał taki grad, że musiałem przystanąć, wycieraczki nie nadążały.
[Pią 10:13] Janek: stosownie do zasług. jakie zasługi taka i pogoda.
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Temat jest wyrażny " Moje znalezisko " a wy tu o jakichś emotikonach
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Tematem tego wątku jest:
"Moje znalezisko"
manfred pisze:Ide se kiedyś po tych Czerwonych Wierchach a że śniegu w cholere było to se szedłem juz po jakimś śladzie i nagle patrze termos Salewa a obok kubek i w środku nalana herbatka ale niestety w konsystencji lodowatej. Oglądam sie wokoło może jakieś sidła ktoś zastawił. Odpoczołem termos spakowałem mam go do dziś w sumie dzięki nieznajomy za taki prezencik.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

No właśnie na grad trza se zasłużyć ;)
a może na pogode? :think: hm , chyba cóś ploplontałem , hm ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ