Osiek 31.05.09
"Zamek w Osieku powstał zapewne w drugiej połowie XIV wieku jako siedziba urzędnika podporządkowanego komturowi ze Świecia.Zamek został rozebrany w końcu XVIII wieku. Pozostał z niego tylko kilkumetrowy fragment muru. Brakuje danych pozwalających na pełny opis zamku i jego przekształceń. Było to najprawdopodobniej założenie nieregularne, wzniesione na fundamentach z kamieni eratycznych,zbliżone do trapezu, z bramą wysuniętą z murów ku zachodowi. Nad bramą zamkową znajdowała się kaplica. Po wojnie trzynastoletniej ulokowano w zamku starostwo niegrodowe, które istniało do 1772 roku. W XVI wieku został przebudowany przez starostę osieckiego Adama Mikołaja Walewskiego na manierystyczną rezydencję. W XVII wieku rezydencja została zniszczona przez Szwedów co przyśpieszyło jej ruinę.
Osiek jest położony 18 km na północny-zachód od Warlubia, przy drodze nr.214 do Skórcza. Ruiny znajdują się na północnym cyplu Jeziora Kałębie w zachodniej części wsi."
źródło: http://www.rotmanka.com/zamki/index.php ... &Itemid=31
Niestety tylko tyle pozostało z zamku:
W najbliższych planach Kwidzyn i Malbork
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Szarotka pisze:"Sekretne sprawy Krzyżaków" P.Pizuński
w ramach poszerzenia wiedzy o Zakonie polecam jeszcze "Poczet wielkich mistrzów krzyżackich"-życiorysy najważniejszych postaci w dziejach Zakonu , "Krzyżacy"-broszurowe wydanie krótkiego opisu życia codziennego, zasad panujących w Zakonie, struktury władz,oraz malborskiego zamku, leksykon "Krzyżacy od A do Z"
Wszystkie pozycje również autorstwa P. Pizuńskiego
Dragan pisze:A Radzyń Chełmiński? Też planujesz?
Na razie planuję tereny w zasięgu rowerowym Zobaczymy co się uda zrealizować.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Zawsze miałem słabość do tego, co pozostało po Zakonie i późniejszych Prusach. Cegła i kamień, chyba najsolidniejszy, najbardziej surowy, a jednocześnie malowniczy materiał. Te ich kościoły, zamki, ryneczki, a nawet zwykłe gospodarstwa, wszystko na wieki.
Mariusz pisze:
To już wiem, gdzie wkrótce będzie można znaleźć niklosa i jego rower. Iwona strzeż się i broń Boże nie dołączaj - on tylko po błocie i piachu!
Przecież odkąd się znamy, to marudzę o okolicach Poj. Brodnickiego i o tym, że ciągnie mnie tam z rowerkiem. Dodatkowo motywuje fakt, że kumpel tam knajpę otworzył i było by gdzie kurz spłukać .
Nie całe trzy lata temu pisałem magisterke, tematem której były właśnie zamki krzyżackie. Zwiedziłem wtedy 10 obiektów, teraz mogę wam polecić co warto zobaczyć. Ułożone od najbardziej do najmniej atrakcyjnych wg mojej opinii.
Dansker, inaczej Gdanisko. W legende o wypięciu sie na Gdańsk do końca nie wierzę.
ja również w to nie wierze, dansk w j. pruskim oznaczało mokry, wilgotny.
rozwiązanie bardzo dobre, kibelek za murami zamkowymi, brak zapachów, oraz znaczenie higeniczne.
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Szarotka pisze:Czy jest szansa,żeby to przeczytać?
No właśnie czy jest taka szansa?
szansa jakaś jest, lecz z chwilą gdy Szarotka pisała tego posta ja zmagałem się z kilometrami i teraz piszę siedząc już 1750 km od mojej magisterki
do listopada widzieć jej nie będę ale postaram się coś wykombinować
dodam tylko że tematem w skrócie była atrakcyjność turystyczna zamków
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."