[rower] Nasze wycieczki w roku 2009 i 2010

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szarotka pisze:Wczoraj 32km pod hasłem "zmagając się z wiatrem i zdążyć przed burzą"
u mnie nie było tego problemu - burza przyszła o 13 i skończyła się o 19
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Wczoraj miały być góry -> pogoda do dupy, potem miał być rower, i już już prawie, ale -> znowu pogoda. Dzisiaj dopiero nocna zmiana, więc nie mogłem sobie odmówić nadrobienia wczorajszego "straconego" dnia.
Znowu wybrałem moją ulubioną czarną trasę Lipowiec <-> Tenczynek, tyle że tym razem innym, nie znanym jeszcze dla mnie wariantem. No i było ciekawiej -> kilka ostrych podjazdów, dosyć dużo błota po ostatnich opadach, i do tego dosyć (jak dla mnie) ostry downhill - korzenie, dziury, kamulce, błoto itp, pierwsze w tym roku zaliczone ostre hamowanie z zaliczonym opuszczeniem stanowiska kierowniczego na bicyclu. Warto było.
Znowu wyszła niezamierzona powtarzalność długości trasy - 30km.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

krzysgd pisze:foty z sobotniej wycieczki
na początek :D - jeziorko Obrazek
widoczki z wieży w Kolibkach:
na SopotObrazekna GdynięObrazekpółwysep Helski na dalszym planieObrazek
Awatar użytkownika
WojtekPoz

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 22 maja, 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: WojtekPoz »

Ze względu na pogodę w miniony weekend musiałem nieco zmienić plany. W sobotę miałem wybrać się do Kołobrzegu ale że padało przesunąłem wycieczkę na Poniedziałek.
Warunki do jazdy mówiąc delikatnie do tyłka, wyjechałem po 4.30 rano w Kołobrzegu byłem po 11 godzinach, zjedliśmy rybkę, poszliśmy na plaże i wieczorem w pociąg i do domu.
Awatar użytkownika
aankaa

-#2
Posty: 61
Rejestracja: sob 30 maja, 2009
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: aankaa »

nd - 31.05 - Gdańsk - Przymorze - las - Sopot - Zaspa - Gdańsk - ok. 40km

wt - 02-06 - Gdańsk - Pszczółki - ok. 40 km (powrót niestety PKP - wyjazd był po pracy - ok.18-tej)

;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Witaj aankaa na forum ...krajanko :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

aankaa pisze:- Gdańsk -
:D :D :D ---> viewtopic.php?t=1011 ;)
Awatar użytkownika
aankaa

-#2
Posty: 61
Rejestracja: sob 30 maja, 2009
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: aankaa »

chciałam trochę incognito... a tu - cap... i już pod lupę
ehhh... :cwaniak:
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Kolejna niedziela z cyklu okoliczne dziury, góry i pagóry, ale tym razem wkońcu trochę pofociłem.
55km (idzie ku lepszemu :) )

Nie byłbym sobą gdyby główny obiekt poszukiwań nie skupił się na Tatrach (zdjęcia=widoki nie najlepsze, bo i pogoda nie do końca teges, ale i tak oko cieszy)
Obrazek

Obrazek

Obrazek



Potem była historia typu - idzie dysc idzie sikawica

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Żeby w końcu dotrzeć do pkt docelowego, czyt. zamek (ruiny) Rudno
(Tenczynek)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Indianie na zamku? ;)

Obrazek

Obrazek


I powrót w sąsiedztwie lądowania zaprzyjaźnionych ufoków
;)

Obrazek

oraz nad brzegiem naszej Królowej
Obrazek
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Fajne foty ombre. U mnie pogoda mniej przyjazna dziś ale 58km pod hasłem "wyrąb lasu-szukajcie, a znajdziecie" :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

piękny czwartek , ciepły i słoneczny
"lajtowo" 35 km wokół Zalewu Zemborzyckiego

Obrazek
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ala ty obywatelko świata, wczoraj Egipt dzisiaj...zalew.
Skąd Ty jesteś ? Acha....tu i tam.

PS
Ryby w zalewie biorą?, czy już zakwitł...sinicami?. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Krzymul woda jak woda niekoniecznie podobna do tej z Morza Czerwonego ;)

Obrazek

ale za to jakie lody ( zamówiłam porcję dla dzieci :)

Obrazek

ps. jakaś dziewczyna "leciała" z rybą w ręku okaz nawet na kolację dla dwojga :))
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Ombre ja dzisiaj byłam w Rudnie :) Moje tereny ;)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

Ombre: Ciekawy efekt na fotkach nr. 3 i 4
Wygląda jakby zaraz miała przejść trąba powietrzna
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

madziula24 pisze:Moje tereny
ta, Twoje tereny a ostatnio nie chciałaś się przyznać do sąsiedztwa :P

Darycjusz pisze:Wygląda jakby zaraz miała przejść trąba powietrzna
No toś żeź chyba wygadał, bo w środę moją miejscowość nawiedziła potężna nawałnica z gradobiciem. Zresztą pewnie słyszeliście o tym w tv bo podobno było głośno nawet w tvn-ie - ja nie wiem bo dopiero wczoraj naprawili sieć elektryczną, słyszałem od znajomych i od zaniepokojonej rodziny mieszkającej w "dalszych rejonach".
Tak wygląda las w miejscu gdzie najprawdopodobniej utworzyła się trąba...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tak wygląda droga przez las -> wyścielona kilkucentymetrową warstwą liści i igliwia (sorki za zdjęcie nie najlepszej jakości)
tak pod spodem jest asfalt

Obrazek


Dalsza część wczorajszego mojego rowerowania skupiła się na poszukiwaniu nieczynnego kamieniołomu melafirów. Trochę chaszczowania było ale znalazłem

Obrazek

Obrazek


Pytanie do madziuli -> skoro to Twoje/nasze okolice to wiesz gdzie ten kamieniołom jest i jak tam dojechać? 8)
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nooo, żeby sosny powyrywać z korzeniami :O , to musiało być piekło. :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:Nooo, żeby sosny powyrywać z korzeniami , to musiało być piekło.
Jak mówiłam, że było to mnie nikt nie słuchał !!!

ombre pisze:ta, Twoje tereny a ostatnio nie chciałaś się przyznać do sąsiedztwa
Ja się zawsze przyznaję :)

Gdy wczoraj wracałam z lodów cała droga była usłana gałęziami, powalonymi drzewami, słupami telefonicznymi.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

krzymul pisze:Nooo, żeby sosny powyrywać z korzeniami , to musiało być piekło.
Niestety las to nie jedyne straty. Prawie w każdym domostwie są jakieś straty - wybite okna, uszkodzone dachy, połamane drzewa owocowe, z jednego domu ściągnęło dach całkowicie i do tego tak gdzieś nim perfidnie zawinęło że rozwaliło okno i kawałek ściany. Do tego oczywiści wszystkie przydomowe warzywniaki są całkowicie zniszczone przez grad.
W "sąsiedztwie" jest kilka akwenów i rezerwat ptactwa wodnego, no i niestety jest dosyć dużo zabitych i poranionych ptaków - bardzo przykry widok.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

niedzielne popołudnie słoneczne z lekkim wiaterkiem :)
ciąg dalszy objazdówki Zalewu Zemborzyckiego i okolic z kumpelą , która wyciągnęła mnie do fajnego zajazdu Vanet ...pyszna kawa :)
lajtowo tylko 32 km :P
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
ODPOWIEDZ