Jankowypomysł nieralny o tyle, ze nijak nie zamkniemy Łysej Polany, ale jego idea jest taka, że gdyby nie było busów do Łysej czy Palenicy to nie byłoby ruchu pieszego i konnego.Szarotka pisze:Czy równocześnie dopuszczasz ruch pieszy i konny na tej trasie?
Ekobusy do Morskiego Oka
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ruch pieszy nie poddaje się regulacji. Jest jaki jest. Moja teoretyczna koncepcja jest taka:Szarotka pisze:Czy równocześnie dopuszczasz ruch pieszy i konny na tej trasie? Wydaje mi się, że byłoby trochę ciasno i tym samym mniej bezpiecznieJanek pisze:Dlaczego? Np. rano (do 9-ej) co pół godziny, potem co godzinę lub dwie, wieczorem znowu kilka co pół godziny. Praktycznie sterujesz wielkością ruchu w Moku.
- ruch samochodowy do Łysej, ale tylko w tranzycie na słowacką stronę (likwidacja parkingów na Palenicy i Łysej)
- do Włosienicy tylko ekobusy w ilości ściśle określonej na dobę (rozkład jazdy)
- żadnych koniowozów
- busiki najwyżej do Łysej (bo to droga publiczna i zabronić nie można)
Ideałem byłoby przestawienie całego tranzytu do Słowacji na Jurgów i uznanie drogi od Zazadni aż po Włosienicę za drogę wewnętrzną TPN bez prawa wjazdu.
Jestem gorszego sortu...
A niby dlaczego nie? Ta droga idzie cały czas przez teren TPN.mefistofeles pisze:Jankowypomysł nieralny o tyle, ze nijak nie zamkniemy Łysej Polany,
Alternatywą jest przejazd do Słowacji przez Jurgów. No i proszę - Słowacy ją poszerzyli, ma szerokość 7 metrów plus pokryte nawierzchnią pobocza - właściwie po co? Bo Słowacy pewnie liczyli, że Polacy to samo zrobią z drugiej strony. I co? Chała. Wąska droga w złym stanie. Dlaczego? Bo tego wymaga interes kilkudziesięciu busikarzy i wozaków.
Paradoksem jest, że słowacki odcinek do Jurgowa jest urzędowo drogą podrzędną, a polski krajową. Aż śmierdzi od lokalnych interesików.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
http://nowiny.z-ne.pl/s,doc,pol,nowiny, ... i_tpn.htmlNa razie planowane jest zamknięcie dla busów odcinka od Łysej Polany, ale parkowcy marzą, aby autokary dowoziły turystów aż z samego Zakopanego. Chcą się dogadać z właścicielem stacji Nosal, aby właśnie tam na ogromnych parkingach turyści zostawiali swoje samochody. Rozmowy w tej sprawie trwają. Na razie nie wiadomo, czy zmiany uda się wprowadzić już w tym sezonie.
http://nowiny.z-ne.pl/s,doc,pol,nowiny, ... montu.htmlTatrzański Park Narodowy planuje w przyszłym roku gruntownie zmodernizować parking przy drodze do Morskiego Oka. Plac mieszczący kilka tysięcy samochodów wymaga od dawna remontu. Park chce wykonać odwodnienie terenu i położyć nową nawierzchnię. TPN wystąpił już o wszelkie wymagane zezwolenie i chce inwestycję przeprowadzić w przyszłym roku. Przyrodnicy liczą, że inwestycję w części sfinansuje Unia Europejska.
– Parking na Palenicy Białczańskiej leży w samym środku Tatr – argumentuje Szymon Ziobrowski z TPN. – Dlatego powinien spełniać wysokie standardy. Chcemy wykonać odwodnienie tego terenu z montażem urządzeń, które absorbują ropopochodne substancje. Niezbędne jest też położenie nowej nawierzchni. Obecnie wystarczy, że przejedzie jeden osobowy samochód i kurz wzbija się nad całym terenem.
TPN przyznaje, że w tym roku już nie zdąży wyremontować parkingu i najprawdopodobniej roboty zostaną wykonane za rok. Na razie park załatwia wszelkie formalności tak, aby na wiosnę przyszłego roku zacząć prace. Pozostaje jeszcze kwestia sfinansowania inwestycji.
– Potrzeba na pewno kilku milionów złotych – przyznaje Szymon Ziobrowski. – Będziemy zabiegać o środki unijne na ten cel. Jeśli nie, to będziemy się starali sfinansować zmiany z własnych środków. Modernizacja parkingu to dla nas sprawa priorytetowa. Parking na Palenicy Białczańskiej może pomieścić kilka tysięcy samochodów. To w zasadzie jedyne miejsce, gdzie turyści wybierający się do Morskiego Oka mogą zostawiać swoje auta. Park nie wyklucza, że część terenu na Łysej Polanie po dawnym przejściu granicznym zostanie przeznaczona na dodatkowy czy rezerwowy parking. W czasie remontu właśnie tutaj zmotoryzowani turyści mieliby miejsca do parkowania.
Po co remontować coś, co chce się w przyszłości zamknąć(parking dla aut)?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
To zdaje się było za unijną kasę ?Janek pisze:Czytałem gdzieś jak jakiś facet z SG uzasadniał jego potrzebę. To było arcydzieło sztuki urzędniczej. Uczyć się panie i panowie.Basia Z. pisze:Widzieliście może ten terminal celny co go zbudowali w Zwardoniu ?
No niestety (z nieco innej beczki i mojej branży, czyli e-government) widzę na co dzień, jak się unijną kasę czasami wywala w błoto np. zamawiając systemy informatyczne, z których nikt potem nie będzie korzystał, bo są nie najlepiej napisane, mało przyjazne użytkownikowi, nie da się przejąć i wykorzystać już istniejących danych itd.
Ale kasa musi być wydana do określonego dnia i tyle.
Tyle z tego skorzystałam, że byłam na kilku szkoleniach w ładnej okolicy.
Ale tak ogólnie takie marnotrawstwo jest wkurzające.
Akurat moja "firma" w dziedzinie informatyki z kasy unijnej nie korzysta, a inne projekty, które były realizowane za unijne pieniądze doprowadziła do końca (i nawet dostaliśmy jakieś nagrody za właściwe zagospodarowanie funduszy unijnych).
Ale widzę co się dzieje na szczeblu centralnym.
Tam ludzie w ogóle nie mają rozsądnych pomysłów na informatyzację a brak kompetencji niektórych urzędników jest zatrważający.
Pozdrowienia
Basia
Moim zdaniem ruch samochodów osobowych powinien być do Palenicy Białczańskiej, a ruch autobusów PKS i prywatnych busów do Wodogrzmotów, ewentualnie do Włosienicy. Zarówno z Palenicy, Wodogrzmotów powinny jeździć tzw. ekobusy, a nie wozy konne. Konie się wtedy bardzo męczą. Ekobusy skrócą dojazd do Morskiego Oka. Jeśli ktoś jedzie busem lub PKS-em do Wodogmotów to takie rozwiązanie skróci czas dojścia na Dolinę Pięciu Stawów przez Dolinę Roztoki. Na pieszo od Palenicy wychodzi około 16,5km na Dolinę 5 Stawów tam i z powrotem w sumie.
autentyk usłyszany w PKSie na Palenicy:krzymul pisze:A jakby tak asfalt puścić pod Siklawę i busy, to czas dojścia na Szpiglasa, lub Zawrat
-jedzie pan do Zakopanego?
-tak
-a przez co? Przez Łysą Polanę?
-nie, przez Krzyżne
Dowcip w sumie stary jak świat ale niezły
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."




