Kijki trekkingowe

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szarotka pisze:mam szczęście do natrafiania na szlaku na zgubione talerzyki
mój talerzyk dobrzy ludzie z trzy razy mi odnosili :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Szarotka pisze:Problemem są raczej te gumki na rozpychaczach. Pękają a nie mogę dostać nic w zastępstwo.
To gorzej, ale nie beznadziejnie...
Wziąłbym jeden na wzór i poszukał wśród uszczelek tzw "o-ringów" hydraulicznych. Pewnie trzeba by to lekko posmarować wazeliną (m0że być kosmetyczna), ale tylko te gumki! Broń Boże nie inne elementy kijków!
Basia Z. pisze:nakładki gubię notorycznie (chyba już z 5 bo dokupywałam sobie i zaraz gubiłam znowu).
Bo może kupujesz takie pasujące do dużo grubszych grotów...
Ja też do średnic nie mam "oka" i zazwyczaj na dokupowanie chodzę z czymś na wzór.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze: ale tylko te gumki! Broń Boże nie inne elementy kijków!
tak, to wiem ;)
Zygmunt Skibicki pisze:Wziąłbym jeden na wzór i poszukał wśród uszczelek tzw "o-ringów" hydraulicznych
spróbuję.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Szarotka pisze:Problemem są raczej te gumki na rozpychaczach.
wyrzuc to badziewie ;)
wszelkie leki sreki, kohle i inne badziewie co sie skreca, rozkreca
tylko black diamond - proste zaciski (ze tez nikt wczesniej na to nie wpadl) za to niezawodne
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Alan pisze:wyrzuc to badziewie ;)
sentymentalna jestem ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Alan pisze:tylko black diamond - proste zaciski (ze tez nikt wczesniej na to nie wpadl) za to niezawodne
w nowych Grivelach też to jest :) pewnie z tej samej fabryki wyszły :)

p.s Iw co do Twoich kijków to Alan ma rację - czasem warto coś zmienić ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Alan pisze:proste zaciski (ze tez nikt wczesniej na to nie wpadl) za to niezawodne
Takie jak w statywach?

PS Jeszcze nie oczadziałem by dawac za kije więcej niż 200 złotych.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

PS Jeszcze nie oczadziałem by dawac za kije więcej niż 200 złotych.
meff ale współczynnik lansu Ci wzrośnie na szlaku :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lukas_12 pisze:meff ale współczynnik lansu Ci wzrośnie na szlaku
Pisałem juz tu kiedys. Róznica pomiędzy kijami za 140 a za 400 nie jest warta 260 PLN. Niby dłużej pochodzą, ale też można je popsuć, a i droższe łatwiej zgubić. Lepiej kupić dwa razy kijki tańsze niż raz droższe.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mefistofeles pisze:Takie jak w statywach?
PS Jeszcze nie oczadziałem by dawac za kije więcej niż 200 złotych.
takie jak w statywach
ale 200 jestes w stanie wydac
wiec dla mnie wydanie 200 pln na kijki, ktore jakoscia beda niewiele odbiegac od tych za 90 to bezsens
kilka par kijkow zdarlem - za kazdym razem ich zywot konczyl sie za sprawa sposobu ich blokowania
wiec albo kijki za grosze w ilosci hurtowej , albo BD :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mefistofeles pisze:droższe łatwiej zgubić
jedyna rzecza jaka zgubilem w gorach byl kabel usb (do dzis nie mam pojecia po co go zabralem w gory)
ale co prawda, to prawda - znam jednego delikwenta co zgubil na Kasprowym kijki kupione dwa dni przed wyjazdem w Tatry - choc okolicznosci tego zdarzenia w pelni usprawiedliwiaja ten przypadek :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Różne mogą być preferencje i różnie ustawione granice rozsądku.
Ja, na przykład, preferuję prostotę, niezawodność i naprawialność w terenie.
Z zaciskami mimośrodowymi (takimi jak w statywach) mam akurat niedobre doświadczenia. Dwa statywy Manfrotto leżą na antresoli z uszkodzonymi takimi zaciskami. Sam nie wiem, po co je trzymam, bo naprawa graniczy z kosztem nowego statywu. Tak się to zresztą w obydwy wypadkach skończyło.
Dlatego wolę kijki(*) z możliwością łatwego dokupienia i wymiany części zużytych (groty, zaciski...) lub uszkodzonych (zgięta rurka) oraz na przykład prawdziwych talerzyków zimowych lub dłuższych grotów "lodowych", czy różnych specjalnych butków. Mefi już wie, o jakie mi chodzi.
Druga opcja to tak tanie, że nie ma sensu naprawiać czy wymieniać części. Nawet najtańsze są dziś wystarczająco solidne, choć niektóre wyraźnie za ciężkie.
Trudno zdecydować, które rozwiązanie jest lepsze. I nie ma sensu nad tym deliberować - obydwa są dobre do wędrówek dla frajdy.
A lans...?
A, to już kwestia tak wyjątkowych preferencji i tak przesuniętych granic rozsądku, o których nie powinienem się wypowiadać, bo za małe mam w tej kwestii doświadczenie, choć... nie zaprzeczę, wychodząc np. na Kościelec od strony zachodniej lubię tę świadomość, że "szlakowcy" na mnie patrzą sporymi oczyma. A jak jeszcze zdejmę kask z siwego łba, to... mniejsza z tym.

(*) - to wcale nie tyczy się wyłącznie kijków. Prawdę mówiąc prawie każdego elementu sprzętu dotyczy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Zygmunt Skibicki pisze:A lans...?
Zygmunt Skibicki pisze:nie powinienem się wypowiadać, bo za małe mam w tej kwestii doświadczenie
Zygmunt Skibicki pisze:Manfrotto
z manfrotto sie nie polansujesz, do tego potrzebne jest gitzo :))
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Alan pisze:z manfrotto sie nie polansujesz
Bo też nigdy mi o coś takiego nie chodziło i podejrzewam, że nigdy chodzić nie będzie. Wystarczy mi świadomość śmieszności napotykanych buzerów.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Zygmunt Skibicki pisze:Wystarczy mi świadomość śmieszności napotykanych buzerów
tu musze powiedziec, ze mam podobnie
z tym, ze ja czesto nie ograniczam sie jedynie do smiechu "po cichu"
mam taka nature, ze jeszcze podpuszczam buzera (dolewam oliwy, co by wyrazniej buzowal)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Wielkość kosztem drugich
Miarą małości... pierwszych.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Alan pisze:wiec dla mnie wydanie 200 pln na kijki, ktore jakoscia beda niewiele odbiegac od tych za 90 to bezsens
Pierwszy bezsens :)
Alan pisze:wiec albo kijki za grosze w ilosci hurtowej , albo BD
A to drugi :)
Za ponad 200 zł można kupić porządne kijki bez wodotrysków, które wytrzymają lata :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

tomek.l pisze:które wytrzymają lata
Lato trwa od 22 czerwca do 23 września w takim razie wytrzymają 3 lata.Poczas intensywnego używania nie przeceniałbym zbytnio "drogich nic nie mających" kijków
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

tomek.l pisze:Pierwszy bezsens
jesli dla Ciebie bezsensem jest te, ze cos dla mnie bezsensem jest, to podziwiam sposob myslenia :D
tomek.l pisze:Za ponad 200 zł można kupić porządne kijki bez wodotrysków, które wytrzymają lata
oczywiscie nie bede tu walczyl na noze za sprawa jakichs kijkow, ale...
kijki o ktorych pisze, maja mniej wodotryskow niz cala reszta i w tym upatruje ich trwalosci
a kosztuja...
tomek.l pisze:ponad 200 zł
pomoglem znalezc sens? :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Za ponad 200 zł można kupić porządne kijki bez wodotrysków, które wytrzymają lata
O ile ktos ci ich nie rąbnie, nie posiejesz w pociągu/schronisku, nie zepsujesz w inny sposób to może pożyją.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ