Buty,buty......

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Huczaj pisze:osoboście bardzo podobają się wspomniane tu Scarpy Cumbre, w sumie but popularny i sprawdzony...
Cholernie obcierają pięty, droga w nich do Moka to krew i łzy :(
Doskonale za to sprawują się z systemem GSB :)



W Obrazek to można podążać w ślady Kingi na ośmiotysięczniki ;)


Podzielam zdanie Uszby że aktualnie Topem jest :

Obrazek

lub
Obrazek

albo
Obrazek

Ale ja się nie znam :P
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

lukas_12 pisze:Asik to napisz mi jeszcze jak elastyczność twojego buta w kostce ? - to już tak pod kątem lekkiego wspinu pytam ?
kotek,bede upierdliwa ale może mi najpierw odpowiesz na moje pytanie? co muszą miec buty żeby były techniczne?
lekki wspin? a móglbys skonkretyzowac co to znaczy? :think:
nad La sportiva tez sie zastanawiałam,ale zwyciężyła ślepa miłość do scarpy :D
staszek pisze:to można podążać w ślady Kingi na ośmiotysięczniki
mialam takie plany,ale...mama mi zabroniła ;) :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Asik pisze:kotek,bede upierdliwa ale może mi najpierw odpowiesz na moje pytanie? co muszą miec buty żeby były techniczne?
eh powiedz coś , a baba jak zapamięta tomasakra :) :)) :P , chodziło mi o to czy stopa nie wpada w nie jak w jakiś mega niekształtny klocek. Chodzi mi o możliwość jako takiej pracy stopą w ścianie, stąd też flexyjność w kostce mi potrzebna , tak czy inaczej kupię la sportivę tylko, że może się uda na wescie bo u nas sakrucko drogo.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:chodziło mi o to czy stopa nie wpada w nie jak w jakiś mega niekształtny klocek.
ehhh faceci :)) Łukasz, a jaka baba by sobie kupiła but w który stopa wpada "jak w jakiś mega niekształtny klocek" :)) :)) :)) i to jeszcze za taką kasę Obrazek
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

staszek pisze:Cholernie obcierają pięty, droga w nich do Moka to krew i łzy
Znaczy, były źle dobrane do stóp, albo najzwyczajniej źle zawiązane/zapięte. To nie buty obcierają pięty, a pięta "tańczy" w źle dobranym/zawiązanym bucie i ociera o jego wnętrze!
Bo buty mają jedynie - w kolejności nie do końca przypadkowej:
- po pierwsze - pasować do stóp pod względem długości wkładki,
- po drugie - pasować do stóp pod względem wszystkich wewnętrznych profili poprzecznych i poziomych - to ten element jest najczęściej niedoceniany i mści się to nader boleśnie,
- po trzecie - pasować do stosowanych skarpet,
- po czwarte - spełniać wymogi techniczne trasy i pory roku,
- po piąte - spełniać wymogi techniczne sprzętu dodatkowego: raki, stuptuty, overbooty, rakiety, narty...
Reszta, to - przepraszam - bajer, lans, szpan i buzerstwo.
Buty dobiera się do stóp, a nie do aktualnych wytycznych mody, nie mówiąc już o pokrętnych "poradach" sprzedawców.
Na prawdę, lepiej wygodnie iść w dobrze dopasowanych pod każdym względem skorupach, albo prehistorycznych "czeszkach" (czerwone sznurówki) co to nie są już trendy, niż w najnowszych cudeńkach - patrz wyżej, za to z "krwią i łzami"
Ostatnio zmieniony pt 22 maja, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:Znaczy, były źle dobrane do stóp, albo najzwyczajniej źle zawiązane/zapięte.
Sęk w tym, że mój kolega też skarżył się na dokładnie te same problemy. Myślisz, że to zbieg okoliczności-przypadek, że 2 osoby mają ten sam problem? :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Szarotka pisze:Myślisz, że to zbieg okoliczności-przypadek, że 2 osoby mają ten sam problem?
Absolutnie tak!
Zygmunt Skibicki pisze:To nie buty obcierają pięty, a pięta "tańczy" w źle dobranym/zawiązanym bucie i ociera o jego wnętrze!
Zdarzają się oczywiście błędy konstrukcyjne, lub niedoróbki produkcyjne - najczęściej w azjatyckich licencjach dobrych europejskich firm, ale kolosalna większość problemów z wszystkimi butami - także tymi z najwyższych półek, kupowanych za bajońskie pieniądze, to właśnie źle dobrane profile wewnętrzne dla konkretnych stóp. I dlatego poprzedni post zakończyłem dopiskiem, który "podłożył" się już pod Twoją odpowiedź.
Zygmunt Skibicki pisze:...lepiej wygodnie iść w dobrze dopasowanych pod każdym względem skorupach, albo prehistorycznych "czeszkach" (czerwone sznurówki) co to nie są już trendy, niż w najnowszych cudeńkach - patrz wyżej, za to z "krwią i łzami".
Gdzieś tu opisałem eksperyment z dłońmi - warto może jeszcze raz go przemyśleć.
Ostatnio zmieniony pt 22 maja, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:Na prawdę, lepiej wygodnie iść w dobrze dopasowanych pod każdym względem skorupach, co to nie są już trendy, niż w najnowszych cudeńkach - patrz wyżej, za to z "krwią i łzami".
Najnowsze cudeńka nie zawsze oznaczają zbędny bajer , znam to z autopsji. Ale ogólnie masz rację. Swojego czasu nijak w wojsku nie mogłem dopasować do stopy butów tzw ogólnowojskowych. Ileż to ja par nie nosiłem , Żadne nie pasowały. I tak cały roczek się przemęczyłem. A chyba nie muszę dodawać , że były to buty bez bajeru.
Górskie ? , - jeszcze nie trafiłem takich coby moim stopom szkodziły. Może miałem szczęście. :think:
Także ten bajer to nie tylko bajer. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

krzymul pisze:Najnowsze cudeńka nie zawsze oznaczają zbędny bajer
No przecież nie mówiłem, że "nowość = bajer"!
Twierdziłem i upieram się przy tym nadal, że "reszta" poza tam wymienionymi pięcioma aspektami doboru butów jest mało ważna, choć znacznie podnosi tak zwaną "sprzedawalność". Znaczy, ważna jest, ale nie dla użytkowników...
Niech mi Szanowne Koleżanki wybaczą, że "design" także umieszczam na przyszlakowym śmietniku, choć - nie powiem - dobrze się czuję w ładnym towarzystwie.

Dobra, zamiast szukać, gdzie to ja pisałem o tych dłoniach, skrobnąłem temat jeszcze raz i podaję link - http://skibicki.pl/forum/viewtopic.php?p=11588#11588
Sorry, że to na mojej stronie, ale sam potrzebuję mieć go gdzieś "pod ręką".
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

lukas_12 pisze:eh powiedz coś , a baba jak zapamięta tomasakra , chodziło mi o to czy stopa nie wpada w nie jak w jakiś mega niekształtny klocek.
pamietaj o jednym-jestem inżynierem i interesują mnie konkrety a nie sra...e po ścianie. jesli piszesz ze sa mało techniczne chce wiedziec dlaczego? bo moze sie okazac ze nie znajac sie na rzeczy kupiłam szajs :think: ...a Iwona z Dorianem do tego dopuscili! :O
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Asik pisze:...jestem inżynierem i interesują mnie konkrety...
Asik pisze:...sa mało techniczne chce wiedziec dlaczego?
Nie chciałbym być niegrzeczny, ale też inżynier, więc spytam:
A co to znaczy, że buty są techniczne?
Kurtka techniczna...?
Spodnie techniczne...?
Przecież to jakiś "metkowy" bełkot nie mający nic wspólnego z realiami, a z techniką to już absolutnie żadnego.
No, chyba że chodzi o technikę "wydutcenia" klienta...?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:a Iwona z Dorianem do tego dopuscili!
mnie w to nie mieszaj, ja sie nie znam na takich wypasach. Mi wystarczą moje Asolo ;)
Zygmunt Skibicki pisze:A co to znaczy, że buty są techniczne?
hmm, dla mnie o "techniczności" butów świadczy, czy mają taką a nie inną podeszwę, pod jakie raki pasują, jaką mają grubość skóry(odporność na zimno, wodę), do jakiego rodzaju turystyki się nadają itp.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

kurcze Zygmunt - wiesz co to jest kurtka techniczna - powiem prost - to taka która ma taki krój, że jest fajnie dopasowana, a nie jak worek po ziemniakach wisi na człowieku. Podobnie z butami mają dawać czucie stopy, być elastyczne w pięcie, a jednocześnie mieć twardą podeszwę, żeby rak pasował dobrze, a buty Asi tak na wygląd tego warunku nie spełniają, dlatego pytam.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

"Techniczne" to takie określenie które niewiele znaczy ale fajnie brzmi.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nieodpowiedniego słowa lukas użył , a Wy się czepiacie? :think:
Ale tak swoją drogą kurtka czy buty (membrana ) mogą mieć parametry techniczne , no nie ? :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

krzymul pisze:a Wy się czepiacie?
raczej się przekomarzają ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Zygmunt Skibicki pisze:Nie chciałbym być niegrzeczny, ale też inżynier, więc spytam:
A co to znaczy, że buty są techniczne?
ależ absolutnie nie jestes niegrzeczny! wlasnie chce sie dowiedziec od Łukasza co musza miec buty żeby były techniczne!?
ja kupiłam moje bo chciałam miec porzadne buty na zimę w Tatry, w Alpy i inne góry jakby sie takie zdarzyły oraz na lodospady. miały byc pod raki-pół/automaty do tego ciepłe,bo nogi mi marzną diabelnie. te własnie takie są. do tego sa bardzo wygodne. w jeden dzien je kupiłam, w drugi startowalismy na MB. balam sie ze moga obcierać,ale nie! odcisków po tym wyjsciu nie leczyłam. to jest moja 3 para scarp i z żadnymi nie miałam problemów pt.odciski.
Szarotka pisze:mnie w to nie mieszaj, ja sie nie znam na takich wypasach.
hehe zaraz sie okaże że dla świetego spokoju powiedziałas ze sa ok :))
lukas_12 pisze:wiesz co to jest kurtka techniczna - powiem prost - to taka która ma taki krój, że jest fajnie dopasowana, a nie jak worek po ziemniakach wisi na człowieku
dobrze ze nic nie piłam bo bym monitor miała zachlapany :)) :)) :))
Łukasz, jesli moje buty sa o półke wyżej niż cumbre, a cumbre uwazasz za wystarczajaca techniczne to sie zastanów. przynajmniej na chłopski rozum....
poza tym uwazam ze to jest kwestia indywidualna. mi pasuja,tobie-nie. no i ok.
a doczepiłam sie tematu bo odpowiadajac na moje pytanie o technicznosc (cos z góry założone, np w kurtce-parametry) odpowiadasz ze ci sie nie podobają. stad moje drążenie tematu, którego tak naprawde nie znam (bo nie jestem znawczynią butów ani innego osprzętu) a bardzo mnie zainteresował
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

andy67 pisze:"Techniczne" to takie określenie które niewiele znaczy ale fajnie brzmi.
i to jest własnie piękne podsumowanie tematu!!!!! dzieki :D
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:hehe zaraz sie okaże że dla świetego spokoju powiedziałas ze sa ok
Pyrka, proszę się uspokoić :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

To ja wtrącem :D pare słów choć się słabo na tym znam.
W skorupkach da się koło IV zrobić,w Asika butach też ,ale faktem jest ,że np.w alpach większość używa La Sportiva Nepal Top lub cos podobnego. Chodzi tu o łatwiejsze drogi tak AD+,może więcej :?

Z całym szacunkiem ale określenie kurtka czy spodnie techniczne nie jest metkowym chwytem i ma swoje uzasadnienie.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
ODPOWIEDZ