Słowackie specjały

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

mefistofeles pisze: wole kofolę :)
O właśnie! Najlepiej czapowaną. :)
http://www.firma.kofola.sk/foto/47/kofo ... epredu.jpg
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Mówicie o "Jupi" ?
Ja jakoś jestem anty.
Sprzedaję się słabo, co mogę powiedzieć z doświadczenia.
Jest również ten cały "Jupik" dla dzieci.
Są różne gusta, mnie nie smakuje.
A coli nic nie wiem. O ice tea, sokach, napojach, owszem.
A zamiast jupi, Żywca Zdrój Cytrynowego, od którego jestem uzależniona :D Tak to jest jak się nie pali i nie pije alkoholu, woda człowieka uzależnia :P
To się nazywa - reklama :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

przemek p pisze: O właśnie! Najlepiej czapowaną.
co najfajniesze kofola wyparła kompletnie produkty amerykańskich potentatów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mefistofeles pisze: co najfajniesze kofola wyparła kompletnie produkty amerykańskich potentatów.
w ogóle zauważyłem, że Słowacy nie łykają w ciemno wszystkiego co z westu - przeciwieństwie do Polaków :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

madziula24 pisze:Żywca Zdrój
To jest coś czego nie rozumiem - masa ludzi płaci ciężkie pieniądze za to samo co ma w kranach za parę zł/m3. I do tego jeszcze zapakowane jest to w plastik.

A co z tą ekologią ludzie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

andy67 pisze:
madziula24 pisze:Żywca Zdrój
To jest coś czego nie rozumiem - masa ludzi płaci ciężkie pieniądze za to samo co ma w kranach za parę zł/m3. I do tego jeszcze zapakowane jest to w plastik.

A co z tą ekologią ludzie ?
Haha... zapraszam do mnie, poczęstuje Cię herbatką z kranówki, od razu załapiesz różnicę ;)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

andy67 pisze:To jest coś czego nie rozumiem - masa ludzi płaci ciężkie pieniądze za to samo co ma w kranach za parę zł/m3. I do tego jeszcze zapakowane jest to w plastik.

A co z tą ekologią ludzie ?
Andy, a myślisz, że niby czym taki jupik różni się od wody w kranie ?
Kolorem i specyficznym smakiem, a to sie da zrobić. Każdy coś pije, ja sobię moge pić wodę z kranu, inni rozpuszczą w niej landrynke czy trochę soku i będzie jupik. Gadać to sobie można. Pijmy wodę z kranu, jedzmy tylko warzywa z własnego ogródka, a i jeszcze jakaś kura, będzie mięso i jajka. Wszystko z umiarem, ekologia i oszczędność również.

Dragan pisze:Haha... zapraszam do mnie, poczęstuje Cię herbatką z kranówki, od razu załapiesz różnicę
Moja nawet nie jest najgorsza, oprócz dni, gdy brzydko pachnie :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Moja nawet nie jest najgorsza, oprócz dni, gdy brzydko pachnie
Na południu Polski kranówa jest zdecydowanie lepsz niż np. w Lublinie . Moja jedzie chlorem na kilometr i kamienia osadza w czajniku tyle , że można by ulicę wybrukować. Przez Brite lepsza , ale to nie to co np. w Zakopcu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

madziula24 pisze:
andy67 pisze:To jest coś czego nie rozumiem - masa ludzi płaci ciężkie pieniądze za to samo co ma w kranach za parę zł/m3. I do tego jeszcze zapakowane jest to w plastik.

A co z tą ekologią ludzie ?
Andy, a myślisz, że niby czym taki jupik różni się od wody w kranie ?
Kolorem i specyficznym smakiem, a to sie da zrobić. Każdy coś pije, ja sobię moge pić wodę z kranu, inni rozpuszczą w niej landrynke czy trochę soku i będzie jupik. Gadać to sobie można.
Chyba nie do końca jasno napisałem. Głównie chodzi o to że kupując wodę w butelkach przepłacamy i to strasznie.

U mnie np. m3 wody z kranu kosztuje aktualnie 7.72 zł.
Zaś woda typu Żywiec czy inna Nałęczowianka za jeden litr minimum 1,50 zł, jak nie więcej. Czyli m3 minimum 1500 zł. Po prostu dajemy się robić w konia i tyle. A do tego jeszcze zostają te wszystkie butelki walające się potem wszędzie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

A ja to tylko w becherovce i lentilkach gustuję :D z lekką przewagą dla tego drugiego z racji, że aż taką mega fanką alkoholu nie jestem :)
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Zaś woda typu Żywiec czy inna Nałęczowianka za jeden litr minimum 1,50 zł, jak nie więcej. Czyli m3 minimum 1500 zł. Po prostu dajemy się robić w konia i tyle
Tyle, że moja kranówa się do picia nie nadaje.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:Zaś woda typu Żywiec czy inna Nałęczowianka za jeden litr minimum 1,50 zł, jak nie więcej. Czyli m3 minimum 1500 zł. Po prostu dajemy się robić w konia i tyle
Tyle, że moja kranówa się do picia nie nadaje.
Normy spełnia ? To znaczy że nie szkodzi. Przyzwyczaić się i polubić. :D
I natura skorzysta i Twój portfel takoż.
Każdemu jego Everest...
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

A u mojej żony w domu rodzinnym w Pieninach wodę z kranu mają prosto ze żródła ( i to za darmo ) Jest naprawdę pyszna
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Z napojów niealkoholowych na Słowacji to ja jeszcze lubię vineę, jest biała i czerwona.
Też napój znany od prawieków (mnie przynajmniej od 30 lat) a teraz przejął to jakiś koncern i daje się kupić w supermarketach.

Tak poza tym - wino gronowe nawet dobrej jakości da się kupić już po około 30 zł za litr,a moi synowie kupili gdzieś takie po 18 Sk za 1,5 l (w plastiku).

Nie wiem po ile euro to teraz będzie.

Ogólnie bardzo lubię nieco droższe białe półsłodkie z okolic Nitry lub Bratysławy.

A co do jedzenia - ja lubię wszelkie "naleciałości" węgierskie -czyli np. gulaszową poliewkę, bardzo też lubię langosze z serem na słono.

Aaa i uwielbiam korbacziki serowe.

B.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Normy spełnia ?
A bo ja wiem? Smakuje podle.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:wole kofolę
fujj
mefistofeles pisze:czemu nie ma jej u nas?
czemu Słowacy robią duże oczy jak się prosi o piwo z sokiem malinowym? :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szarotka pisze:fujj
nie znasz się :P
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:Normy spełnia ?
A bo ja wiem? Smakuje podle.
Jeśli leci z kranu to musi spełniać normy.

Ale nie odbiegajmy od tematu - właśnie sobie uświadomiłem że nie mam jakiegoś ulubionego słowackiego specjału. Jadam tam różne rzeczy ale jakoś nic się dla mnie specjalnie nie wyróżnia. Zresztą jak się schodzi z gór po całym dniu łażenia to wszystko nieźle smakuje.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Zresztą jak się schodzi z gór po całym dniu łażenia to wszystko nieźle smakuje.
a co z jedzeniem w schroniskach? :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

a co z jedzeniem w schroniskach?
O , w schronisku to mi buchty na słodko smakowały , bodajże w Chacie pod Rysami.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ