Jagiellonia w Tatrach pisze:A tydzień temu z okładem dumałem czy tamtędy nie zabrać żony do Pleśnivca.
Podejście do schroniska kojarzę wyłącznie jako mało widokową drogę przez las, zmienioną oczywiście po halnym, zwłaszcza poniżej schroniska. Nie mogę jakoś skojarzyć miejsca gdzie to się mogło wydarzyć. Czy może ktoś potrafi przybliżyć gdzie tam schodzą lawiny ?
Nieco powyżej (dosłownie 200 m) schroniska Pod Szarotką są wyloty dwóch żlebów, w tym jednego ze Skalnych Wrót, drugiego spod Bujaczego Wierchu.
Też to obejrzałam na mapie.
Zwłoki mężczyzny odnaleźli przypadkowi turyści w rejonie Wielkiego Stawu w Dolinie Pięciu Stawów Polskich w Tatrach. Ciało nie zostało jeszcze zidentyfikowane.
- Zasypane śniegiem ciało mogło leżeć w Tatrach nawet od początku grudnia - przypuszczają ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W transporcie zwłok brał udział śmigłowiec TOPR.
W wyższych partiach warunki są typowo zimowe, szlaki są zasypane śniegiem, na ogół nieprzetarte. Na Kasprowym Wierchu zalega 160cm śniegu. W Tatrach nadal obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia.
Hmmm...Czyzby znalazl sie ktos kto zaginal w przeciagu calej zimy...
nie jest dobrze....
W kotle Goryczkowym znaleziono nieprzytomnego mężczyznę, najprawdopodobniej usiłował na nartach podejść na Kasprowy Wierch. Mimo szybkiej akcji ratunkowej mężczyzny nie udało się uratować[...]
gazeta.pl pisze:Do zakopiańskiego szpitala został przetransportowany śmigłowcem turysta, który w sobotę spadł z Świnickiej Przełęczy w rejonie Hali Gąsienicowej, do Kotlinki Świnickiej. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformował PAP dyżurny ratownik TOPR.
- Turysta doznał masywnych otarć całego ciała i urazu głowy - powiedział PAP dyżurny ratownik TOPR Stanisław Krzeptowski-Sabała. - To typowe poślizgnięcia, jakie zdarzają się co roku o tej porze - dodał. Mimo że panuje wiosna, w górach nadal leży dużo zmrożonego śniegu. Powyżej górnej granicy lasu znaczna część szlaków znajduje się jeszcze pod śniegiem.
w czwartek widziałem jak śmigłowiec kursował niczym taxi, natomiast
gdy we wtorek wracałem z Czarnego Gąsienicowego 10 min przede mną młody chłopak zasłabł, poszkodowanego zabrał śmigłowiec, gapiów zrobiło się całe mnóstwo [wycieczki szkolne] zator na 20 minut
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Szarotka pisze:W Radio podawano,że ktoś spadł z Krzyżnego :/
Tygodnik Podhalański pisze:Ratownicy TOPR pomagali także turystce, która w Dol. Pańszczycy zjechała po śniegu. Doznała ona m. in. urazów głowy i brzucha. Po ranną poleciał śmigłowiec TOPR.
"Spaść" z Krzyżnego także można, zwłaszcza właśnie na stronę Pańszczycy. I wcale do tego nie potrzeba śniegu. Jakby co, to można coś o tym znaleźć w kronikach TOPR.
A na stronę "Piątki"...
Też były takie przypadki, choć zdecydowana większość nie z samej przełęczy, a ze ścieżki po "żeberku". I o tym także w ww. kronice. Głowy nie dam, ale kilka takich wypadków jest bodajże i w tym wątku. Jeden z pewnością.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek www.turystyka.skibicki.pl
No tak jak tylko jest ułamek(ziarenko) możliwości to spaść można wszędzie.
Nie dotyczy to chyba tylko totalnego doła i depresji np. holenderskiej, choć kto wie.
Ech te prawa Murphego.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:jak tylko jest ułamek(ziarenko) możliwości to spaść można wszędzie.
No, nie żartuj sobie, bo w końcu mówimy o wypadkach raczej ciężkich i najcięższych.
To, że na trzy miliony "wejść" rocznie ginie circa 20 osób, to jeszcze nie powód do żartów. W końcu, co 150 000 jest jeden trup...
Wolne żarty jak zupełnie bezimienny, ale wiesz... my wszyscy tam łazimy!
Jest tu gdzieś link do elektronicznej wersji kroniki TOPR - chyba Filanc to dawał - i może jednak warto w tym poszperać.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek www.turystyka.skibicki.pl