Ja nie mam tak zacnej rasy czworonożnej jak moi przedmówcy, "Szczęsciarz" jest po prostu kundlem. Uwielbia przestrzenie, bieganinię, hasanie na świeżym powietrzu , ale do TPN bym go nie zabrała, ze względu na szacunek dla innych turystów. Jest przymilnym psem i chce się zaprzyjaźnić z wszystkimi.
W sytuacji, uwiązania go na smyczy, lękałabym się, że przypadkowo spotkany niedzwiedź dostanie szału od hałasu , jaki wydaje mój pies... Wiedząc, że jestem tuż obok, odwaga psa rosnie do rozmiarów waleczności lwa
Pozdrawiam.
Ps. Odnoszę wrażenie, że wszyscy uczestnicy kamerlanego forum się znają w realności (Z tego co kojarzę BarMan ma setera irlandzkiego, którego miałem okazję kiedyś osobiście pogłaskać - napisał Mariusz)
Ola




