Krokusy

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Bylismy w poniedziałek. Przy schronisku pełnia...
Tatry......., Pieniny......., Dolomity......... Moje najwspanialsze
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Ja bedę w poniedziałek, mam nadzieję, że coś zostanie ;)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

madziula24 pisze:Ja bedę w poniedziałek, mam nadzieję, że coś zostanie
Ja będę we wtorek , zostaw mi troche Madziula , nie "wyfoć" wszystkich.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

ja twardo szukałem na Rusinowej Polanie w sobotę i ani jednej sztuki :/
;)
ale za to znalazłem świeżą kupe misia w rejonie Równi Waksmundzkiej :D
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:Ja będę we wtorek , zostaw mi troche Madziula , nie "wyfoć" wszystkich.
może się spotkamy ;) Ja będę cały tydzień :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

W ubiegłą sobotę (18-tego) przecierałem z Gęsiej Szyji do Murowańca. Było z lekka przesrane. Parę razy zgubiony szlak, zapadanie się w śnieg po same jaja, brodzenie w śnieżnej breji. W paru miejscach wydeptane ścieżki rozchodzą się we wszystkich kierunkach. No i misiek gdzieś w okolicy grasuje :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

może się spotkamy wink Ja będę cały tydzień
Dobra to przecieraj szlaki ;) , ja będę z takim dużym niebieskim plecorem i w czrwonym HM :) ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:Dobra to przecieraj szlaki , ja będę z takim dużym niebieskim plecorem i w czrwonym HM
Hmm.. A ja będę z czym ? Sama nie wiem :) Z czarno czerwonym plecakiem ;) Podobno łatwo mnie poznać, jak coś to krzycz ;)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Nie maaacie naszyweeek?

Ja też nie :? bom lepsze chamisko niż pięknoduch
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

krzysgd pisze:Nie maaacie naszyweeek?
No nie ... i wszywek też nie ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

krzymul pisze:No nie ...
Ja również nie mam ;) Ale piękna pogoda..
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

My byliśmy tak jak pisałem wyżej. W sumie ze znajomych widziałem Basie Z ale śmignęła w takim tempie w dół że nawet się mi nie chciało biec z nią bo młody akurat wtedy za balast na moich ramionach robił :-D
Trochę mnie wyjście w tym roku zdrowia kosztowało bo Karol z roku na rok cięższy :-D
Obrazek
krokusów było wtedy duuużo, chyba trafiliśmy we właściwym momencie
Obrazek
Karolek jak to Karolek - zachwycony na maksa :-D
Obrazek
Wycieczka się udała - trochę poszliśmy co prawda w koszty :D 100 pn nagrody i 4 pkt karne w jedną stronę ( dobrze że za Czarnym Dunajcem stali bo jak by stali przed to bym właśnie żonę z jakiegoś transportu na galery odbijał ) no i w drodze powrotnej rozsypany termostat w efekcie czego wracałem sam samochodem z rozkręconym ogrzewaniem na maksa i szybami opuszczonymi w dół w ramach chłodzenia zastępczego :-D
No i nauczka ostateczna - nie pokazuj 2 letniemu dziecku jak działa camelbag bo wypije wszystko co jest w środku (2 litry - gdzie mu sie tyle mieści ????) a ty będziesz zdychał z pragnienie :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
krzysgd pisze:Nie maaacie naszyweeek?
No nie .
No to pozostaje wam goździk w klapie (tudzież krokus) ;)
Każdemu jego Everest...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

andy67 pisze:No to pozostaje wam goździk w klapie (tudzież krokus)
Za pózno nam mówisz ;)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

madziula24 pisze:
andy67 pisze:No to pozostaje wam goździk w klapie (tudzież krokus)
Za pózno nam mówisz ;)
No fakt - grunt to refleks :D

Ale chciałem dobrze :)
Każdemu jego Everest...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

andy67 pisze:No fakt - grunt to refleks

Ale chciałem dobrze
Oczywiście jestem tego świadoma :)

A co do krokusów - Pewna starsza Pani zerwała w Chochołowskiej jednego i nawet tego nie ukrywała, gdy jakiś pan zwrócił jej uwagę ona stwierdziła " Przecież mam takie same w ogródku " .
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Aura

-#1
Posty: 30
Rejestracja: czw 12 mar, 2009

Post autor: Aura »

W Chochołowskiej już prawie po krokusach, ich miejsce zajęły pierwiosnki :)
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Aura pisze:W Chochołowskiej już prawie po krokusach, ich miejsce zajęły pierwiosnki
A w niedziele tydzień temu było tak :)

Obrazek
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

madziula24 pisze:A w niedziele tydzień temu było tak
Dokładnie :) W zeszłą niedziele też byłam w Chochołowskiej.
W poszukiwaniu własnych słabości...Tam,gdzie zostało nasze szczęście..
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Hania pisze:Dokładnie W zeszłą niedziele też byłam w Chochołowskiej.
Czyli możliwe, że się mijałyśmy :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
ODPOWIEDZ