
Z którego miasta najbliżej w Tatry
Z którego miasta najbliżej w Tatry
Jestem gorszego sortu...
No jak to - czytaj - na tabliczce jak byk napisane "Pętla tatrzańska". Gdzie może być Pętla tatrzańska jak nie w Tatrach.manfred pisze:Ni jak tego pojąć nie mogę???
Tak nawiasem - to zdjęcie ze szczytu Góry Chełmskiej 131 m npm. Są tam wytyczone ścieżki nic nie gorsze od np. Doliny Olczyskiej. Przed wojną tuż poniżej był stadion, dziś w trakcie zarastania, trasa narciarska slalomowa, całkiem ostra oraz tor saneczkowy - już zarośnięte. Ja jeszcze wiem gdzie to było bo widziałem resztki, młodsi nie mają pojęcia. Za to teraz jest Kaplica-Sanktuarium, zresztą nic nowego, bo pierwszy zakon ulokował się tam już w roku 1212 a poprzednio była pogańska gontyna.
Jestem gorszego sortu...
Typowe podhalańskie poczucie wyższości. Tymczasem - ta trasa ma 12 km długości, okrąża całą kopułę góry, to do góry to w dół a jest na tej górze dużo parowów. Daje w kość lepiej niż niejedna trasa dolinna w Tatrach - np. taka do Chochołowskiej to przy niej małe piwo. Mój znajomy, trener lekkoatletyczny zabierał na nią na marszobiegi kondycyjne swoich wychowanków - dostawali w tyłek jak trza.manfred pisze:Eeee w Tatrach pierwsze słysze
Tyczył ją nie byle kto, bo facet, który jeszcze przed wojną obszedł cały łuk Karpat od Bramy Morawskiej po Żelazne Wrota, oczywiście nie w jednym roku. Wszedł także na większość szczytów karpackich, a na pewno na wszystkie istotniejsze ponad 2000 metrów. Oczywiście również i Alpy, Pireneje i inne. Po wojnie osiadł tutaj i wytyczył coś około 500 km szlaków turystycznych. Ten nazwał "pętlą tatrzańską" - widać coś mu przypominała bo Tatry znał znakomicie. Zmarł w bardzo podeszłym wieku, do ostatnich lat uprawiając wędrówki.
Jestem gorszego sortu...




