Buty,buty......
Przypadek szczególny: sandały
http://globtroter.onet.pl/739,740,2822, ... przet.html
"Może wydawać się śmieszne, że w artykule dotyczącym górskiego obuwia porusza się temat sandałów. Wydawać by się mogło, że sandały noszone są jedynie przez niedoświadczonych pseudoturystów, jakich często zaobserwować można np. podczas drogi do tatrzańskiego Morskiego Oka. Nie jest to do końca prawda. Dobre sandały oddają nieocenione usługi podczas przekraczania potoków (kamieniste dno), czy też jako lżejsze obuwie, np. w schronisku. Ważna jest jednak odpowiednia podeszwa i jej profil. Niedoścignionym ideałem w tej kwestii (przynajmniej dla autora) są sandały firmy Teva (http://www.teva.com/). W Polsce są chyba nie do dostania, ze względu na pozornie dość wysoką cenę, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że są tych pieniążków warte. Polecam więc wyprawę za naszą zachodnią granicę - Berlin czy też Drezno nie leżą w końcu tak daleko. Z dostępnych w Polsce udane modele wydają się posiadać firmy Lizzard i Asolo - ta druga nawet ze specjalnymi vibramowymi zelówkami".
Seba, chwalą sandały!!!
Jurek
http://globtroter.onet.pl/739,740,2822, ... przet.html
"Może wydawać się śmieszne, że w artykule dotyczącym górskiego obuwia porusza się temat sandałów. Wydawać by się mogło, że sandały noszone są jedynie przez niedoświadczonych pseudoturystów, jakich często zaobserwować można np. podczas drogi do tatrzańskiego Morskiego Oka. Nie jest to do końca prawda. Dobre sandały oddają nieocenione usługi podczas przekraczania potoków (kamieniste dno), czy też jako lżejsze obuwie, np. w schronisku. Ważna jest jednak odpowiednia podeszwa i jej profil. Niedoścignionym ideałem w tej kwestii (przynajmniej dla autora) są sandały firmy Teva (http://www.teva.com/). W Polsce są chyba nie do dostania, ze względu na pozornie dość wysoką cenę, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że są tych pieniążków warte. Polecam więc wyprawę za naszą zachodnią granicę - Berlin czy też Drezno nie leżą w końcu tak daleko. Z dostępnych w Polsce udane modele wydają się posiadać firmy Lizzard i Asolo - ta druga nawet ze specjalnymi vibramowymi zelówkami".
Seba, chwalą sandały!!!
Jurek
Muszę ci Jurek powiedzieć, że co do kijków to już mnie przekonałeś.
Kolanka mam tak sypnięte, że się w sierpniu Roztoką zwlec nie mogłem, więc w sumie wyboru nie mam. Kijki będą ok.Zawsze można ,jakby co misia przegonić
,albo "ataki wycieczek szkolnych na Świnicę " skutecznie odpierać.
Pozdrawiam Sebastian.
Kolanka mam tak sypnięte, że się w sierpniu Roztoką zwlec nie mogłem, więc w sumie wyboru nie mam. Kijki będą ok.Zawsze można ,jakby co misia przegonić
Pozdrawiam Sebastian.
miałeś rację Seba, śmierdziel :naughty: podrzucił moje dokumenty. Byłem dzisiaj w Łodzi na Piotrkowskiej 6. Tam miały być buty firmy Boreal ale niestety pani w sklepie powiedziała że Oni wycofali się ze swojej oferty i nic nie ma. Natomiast były buty firmy Chiruna? czy jakoś tak, hiszpańskie za prawie 500 zł. ze skórką licowaną(GoreTex) plus skarpety po 40 zł. za 1 parę.
pozdrawiam
Jurek
pozdrawiam
Jurek
Jurku byłem ostatnio w Krakowie w sklepach górskich i tam widziałem duży wybór butów od 300 do 900zł Boreala, Scarpy, Asolo i innych firm. Będąc w Krakowie możesz wstąpić do tych sklepów.
Największy wybór ma Polarsport na ul. Siennej 15 a to ich strona w necie
www.polarsport.pl
Drugi sklep to Wierchy na ul. Szewskiej numeru nie pamiętam, też mają duży wybór ale większość to Scarpa i Karrimor.
Pozdrawiam
Największy wybór ma Polarsport na ul. Siennej 15 a to ich strona w necie
www.polarsport.pl
Drugi sklep to Wierchy na ul. Szewskiej numeru nie pamiętam, też mają duży wybór ale większość to Scarpa i Karrimor.
Pozdrawiam
Siemanko!
Od kilku lat śmigam po górach w Scarpach i bardzo je sobię chwalę. Fakt że goretex stracił swoje właściwości po pierwszych kilku godzinach wędrówki po zroszonych krzaczorach i nigdy ich nie odzyskał, ale nigdy buciki nie naraziły mnie na otarcia, pęcherze i t. p. Wcześniej miewałem inne trepy i bywało z nimi różnie.
Te też już mi się kończą a nie lubię nowych butów, bo nie wiem czego się po nich spodziewać. Niestety trzeba będzie o jakichś pomyśleć. Może znowu Scarpa a może coś innego, byle nie płacić za membrany które są dobre do kurtek ale nie do butów.
Pozdrawiam
Od kilku lat śmigam po górach w Scarpach i bardzo je sobię chwalę. Fakt że goretex stracił swoje właściwości po pierwszych kilku godzinach wędrówki po zroszonych krzaczorach i nigdy ich nie odzyskał, ale nigdy buciki nie naraziły mnie na otarcia, pęcherze i t. p. Wcześniej miewałem inne trepy i bywało z nimi różnie.
Te też już mi się kończą a nie lubię nowych butów, bo nie wiem czego się po nich spodziewać. Niestety trzeba będzie o jakichś pomyśleć. Może znowu Scarpa a może coś innego, byle nie płacić za membrany które są dobre do kurtek ale nie do butów.
Pozdrawiam
jerry: na 90% mamy takie same buty 
polecam AKU, mają już ponad 4 lata i sprawują się bez zarzutu (gore-tex, skóra licowana w jednym kawałku, b.wygodne) w różnych górach i warunkach pogodowych
seba: niezależnie od materiałów spróbuj poszukać butów, które trzymałyby ci stopę z dala od czubów buta (wąska cholewka, niskie podbicie) albo po prostu większych o 1 numer
Alpinus - porażka (za to rewelacyjne plecaki)
Salomon - j.w. (niech zostaną przy nartach)
Scarpa - znajomi mają i BARDZO chwalą
Boreal - OK.
MiG
polecam AKU, mają już ponad 4 lata i sprawują się bez zarzutu (gore-tex, skóra licowana w jednym kawałku, b.wygodne) w różnych górach i warunkach pogodowych
seba: niezależnie od materiałów spróbuj poszukać butów, które trzymałyby ci stopę z dala od czubów buta (wąska cholewka, niskie podbicie) albo po prostu większych o 1 numer
Alpinus - porażka (za to rewelacyjne plecaki)
Salomon - j.w. (niech zostaną przy nartach)
Scarpa - znajomi mają i BARDZO chwalą
Boreal - OK.
MiG
Zbliża się najlepszy moment dla posiadaczy nowych butów do praktycznego przetestowania ich super-hiper-membrama-texów.
Kwiecień i maj to okres, kiedy prawie każdy szlak (zwłaszcza te w lasach) po prostu płynie, tj. zamienia się w strumień. Ja osobiście bardzo lubię tak skakać z kamienia na kamień środkiem strumienia, który kiedyś był szlakiem i wkróte będzie nim ponownie...
Kwiecień i maj to okres, kiedy prawie każdy szlak (zwłaszcza te w lasach) po prostu płynie, tj. zamienia się w strumień. Ja osobiście bardzo lubię tak skakać z kamienia na kamień środkiem strumienia, który kiedyś był szlakiem i wkróte będzie nim ponownie...
widzę tu na forum że chętnych na zakup butów jest coraz więcej. Ciekawe kto pierwszy z nas nabędzie jakieś buty i którą firmę wybierze.
A może Asolo?
http://tramp.travel.pl/buty.php
pozdrawiam
Jurek
A może Asolo?
http://tramp.travel.pl/buty.php
pozdrawiam
Jurek
Miałem dzisiaj wyprawę do Poznania :aciu: i temat "ożył".
Dowiedziałem się , że niestety z butami Boreala przynajmniej w Poznaniu będzie kłopot , bo coś z tam nie tak z dystrybutorem.....
Nie ma Acu ,Asolo czy Scarpa.
Jest za to ,duży wybór Kaylanda i tu mam dylemat - buciki naprawdę lekkie (500-600 gr) , ale coś drogie (600 - 800 zł). Ciekawe, czy warte tej ceny?
Pozdrawiam Seba.
Dowiedziałem się , że niestety z butami Boreala przynajmniej w Poznaniu będzie kłopot , bo coś z tam nie tak z dystrybutorem.....
Nie ma Acu ,Asolo czy Scarpa.
Jest za to ,duży wybór Kaylanda i tu mam dylemat - buciki naprawdę lekkie (500-600 gr) , ale coś drogie (600 - 800 zł). Ciekawe, czy warte tej ceny?
Pozdrawiam Seba.
Witam.
Seba Kayland robi bardzo dobre buty zalicza sie do I ligi producentów butów górskich. Cena normalna tyle kosztują niestety dobre buty Scarpa i Asolo od 500 do 1000 zł. Oto strona tej firmy dystrybutorem jest firma z Poznania.
http://kayland.com/authentic_ita.htm
Pozdrawiam
Seba Kayland robi bardzo dobre buty zalicza sie do I ligi producentów butów górskich. Cena normalna tyle kosztują niestety dobre buty Scarpa i Asolo od 500 do 1000 zł. Oto strona tej firmy dystrybutorem jest firma z Poznania.
http://kayland.com/authentic_ita.htm
Pozdrawiam
No hej.
Lacowa faktycznie - "MountX" -Suchy Las pod Poznaniem to koło mnie!
Jest fajny model Kaylanda -Vertigo High -wysoki,vibram i waży.....550gr
(mój stare mają dobrze ponad kilogram). Fajny , fajny... tylko w opisie napisano, że .....dla instruktorów wspinaczki i przewodników górskich.
A w sumie......
Pozdrawiam Seba
P.S. Lacowa ,jak u Ciebie z pogodą , bo Krokusy w Chochołowskiej widziane z Wołowca , juz mi spać nie dają?
Lacowa faktycznie - "MountX" -Suchy Las pod Poznaniem to koło mnie!
Jest fajny model Kaylanda -Vertigo High -wysoki,vibram i waży.....550gr
(mój stare mają dobrze ponad kilogram). Fajny , fajny... tylko w opisie napisano, że .....dla instruktorów wspinaczki i przewodników górskich.
A w sumie......
Pozdrawiam Seba
P.S. Lacowa ,jak u Ciebie z pogodą , bo Krokusy w Chochołowskiej widziane z Wołowca , juz mi spać nie dają?





