zimowy czarny staw gąsienicowy

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

zimowy czarny staw gąsienicowy

Post autor: momasz »

witam,
w dniu 3 kwietnia odbylismy treking nad czarny staw, pogoda zdecydowanie bombowa, ogranicze się do relacji foto i video ;)

foto: http://picasaweb.google.com/sjesdif/Tatry#
video: http://www.vimeo.com/4032688

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Fajne foty w ruchu, takie zabawne :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

Super! Nakręca pozytywną energią :)
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: zimowy czarny staw gąsienicowy

Post autor: Basia Z. »

momasz pisze:witam,
w dniu 3 kwietnia odbylismy treking nad czarny staw,
Tak na marginesie bo w sumie wiem, że to czepialstwo:

Dlaczego "trekking" a nie spacer ?

B.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Basia Z. pisze:Tak na marginesie bo w sumie wiem, że to czepialstwo:

Dlaczego "trekking" a nie spacer ?
dla jednych to wyczyn dla innych spacerek ,tak to juz jest
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

"trekking" - chodzenie w trudnym terenie ( np. po górach )
Dlaczegóż nie nazwać by wyprawy "momasz" trekkingiem ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Trekking kojarzy mi się z czymś dłuższym niż parogodzinna wycieczka - choćby i w trudniejszym terenie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Dlaczego "trekking" a nie spacer ?
Bo się mądrzej słyszy
:))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
Bo się mądrzej słyszy
- Marek Arcimowicz w pewnej swojej relacji z trekingu, tak o tej nazwie pisze "Czasem zastanawiam się, dlaczego nazwa treking tak świetnie się przyjęła i wyparła nasze wędrowanie. Nie wiem– może globalna uniwersalność tego określenia, może zaś dla zróżnicowania celu używamy takiego, a nie innego słowa. Bo przecież na ogół nie mówi się o wycieczce przez Beskidy „treking”,choć wycieczka przez takie góry, a już na pewno tradycyjne kiedyś wędrówki po Bieszczadach były niczym innym jak właśnie trekingiem. Już szybciej pojawi się obóz wędrowny.Treking nieodłącznie kojarzy nam się z zagranicą, z wysokimi górami, z towarzyszeniem wyprawie wysokogórskiej. Wydaje mi się, że to właśnie tak „przywleczono” to określenie do Polski. Dlatego też rzadko używa się określenia treking dla wędrowania konno czy na rowerach – choć idea jest dokładnie taka sama i nawet odpowiednią grupę rowerów„wycieczkowych” nazywa się trekingowymi.
Treking to wyprawo-wycieczka, zwykle z dala od cywilizacji".
Dla Arcimowicza treking jest najprzyjemniejszą formą obcowania z gorami . Określa ją jako "Pozbawioną znoju,towarzyszącego przebywaniu na dużych wysokościach, a zarazem pełną kolorytu najrozmaitszych krajobrazów, ludzi, miejsc"
Mnie sie taka interpretacja podoba.

Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

super fotki i fajny film :)
gratuluję i pozdrawiam
Basia Z. pisze:Dlaczego "trekking" a nie spacer ?
hmm....a dla mnie "spacer" ....bo....romantycznie :D
a "trekking" ....bo......bardziej ...wyczynowo :))
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Nas uczą, ekhm, fachowo :]
Trekking to wielodniowa wycieczka w terenie górskim, zwykle w celu przemierzenia dłuższej trasy (z namiotem lub od schroniska do schroniska). Wymaga dobrej kondycji. Często organizowany przez komercyjnego dostawcę (jak np. w Nepalu).
Izabela pisze:"Pozbawioną znoju,towarzyszącego przebywaniu na dużych wysokościach, a zarazem pełną kolorytu najrozmaitszych krajobrazów, ludzi, miejsc"
To mi się bardziej podoba.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Obejrzałem filmik i jak dla mnie rewelacja.
Po co wchodzić na jakiś szczyt czy inne karboprzełęcze skoro można się dobrze bawić na śniegu, poturlać się czy porobić fikołeczki.

Widać taką naturalną radość życia. I o to chodzi :)

Mam dwa "ale" do autora.
O co chodzi (2:23) z tekstem "ta turyska nie ma w ogóle nic"?

No i ta łacina na końcu "urody" nie dodaje
Agaar pisze:Nas uczą, ekhm, fachowo :]
A kto opisuje wycieczke w Gorce czy jakieś inne słakołażenie jako: moje wyprawy? ;) :)) Złośliwy jestem, ale tylko lekko :)

Był taki jeden użytkownik - mistrz riposty- co to bardzo się zdenerwował, że ktoś zwykłą wycieczkę w Tatry nazwał sobie - wyprawa. Dyskusja u "konkurencji" trwała chyba 20 stron :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

świster pisze:Był taki jeden użytkownik - mistrz riposty- co to bardzo się zdenerwował, że ktoś zwykłą wycieczkę w Tatry nazwał sobie - wyprawa. Dyskusja u "konkurencji" trwała chyba 20 stron happy
Były czasy, pozostaje jedynie łzę uronić.

Tak nawiasem, jeden znany purysta dyskutował namiętnie kiedy się gdzieś wchodzi a kiedy zdobywa. Też były jaja. A teraz co - cobbe i zgliszcza.
8)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Izabela pisze:"Pozbawioną znoju

Czyli bez Szerpów to nie trekking ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Agaar napisała
Nas uczą, ekhm, fachowo :]
Trekking to wielodniowa wycieczka w terenie górskim, zwykle w celu przemierzenia dłuższej trasy (z namiotem lub od schroniska do schroniska). Wymaga dobrej kondycji. Często organizowany przez komercyjnego dostawcę (jak np. w Nepalu).
- to jakoś tak napuszenie was uczą! :D
A może powinni tak? "Treking, ze wszystkich aktywności górskich jest też najbardziej dostępny– można powiedzieć dla każdego. Potrzebujemy minimum sprzętu, wystarczy zadbać o jak najlepsze buty (chyba najważniejsze), wygodny plecak, podstawową odzież. Większość takiego szpeju każdy „łazik górski” ma w szafie. Na treku naprawdę można dać sobie w kość,wydłużyć odcinki, zwiększyć problem wysokości czy zapuścić się na takie odludzia, że cały prowiant na kilka tygodni będziemy musieli zabrać na plecy.Można też wybrać się na luksusową wycieczkę pieszą np. w Himalajach – gdzie w cenie są tragarze, więc niesiemy tylko miniplecaczek, tzw. daypack, noclegi są w lokalnych schroniskach. Decyzja należy do każdego z osobna i każdy znajdzie coś dla siebie."
momasz napisał
witam,
w dniu 3 kwietnia odbylismy treking nad czarny staw, pogoda zdecydowanie bombowa, ogranicze się do relacji foto i video ;-)
- po tym zmrużonym oczku, spodziewałam się ,że bedzie przewrotnie i żartobliwie. I faktycznie.Szczególnie w uchwyconej dla kontrastu "karawanie trekingowej w tle";-). Jak dla mnie, szkoda, że tak fajny materiał musiał zostać "upstrzony" wulgaryzmami. Sytuacje łagodzi to, że dziewczyna chociaż dalej w kadrze...Rozumiem, że słówka te miały mocniej podkreślić wymowę dzieła :D Ale to tak na marginesie. Ja jestem już starej daty i pewnie nie mam racji! :D
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Oj tam, kiedy się zaczyna zabawę z górami, kiedy wielbi się każdy kamyk, każdego świstaczka, koziczkę, liczą się tylko honorne ścieżki w rekordowym czasie, patrzy się na wspinacza ze szpajem jak na Guru, przypina się karabinek do plecaka, każde wyjście w góry jest "mega wyrypą", wtedy uwielbia się używać wysokogórskich słów: tekking, wyprawa, zdobycie, taternik itp. Uważam, że można przymknąć na to oko, bo zwykle się z tego wyrasta z czasem :) To nic złego.

@momasz- to takie moje ogólne przemyślenia, nic personalengo w Twoją stronę :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

Ja też uważam, że tego typu słownictwo to nic złego. Poza tym jak dla mnie słowo trekking, to jakby ogół górołażenia, które nie jest wspinaniem. I moze być zarówno kilkudniowy, na duże wysokości lub właśnie kilkugodzinny prawie-spacerek. Nie staram się rodzielać tego, doszukując się różnych mniej lub bardziej profesjonalnych określeń, ważne że mniej więcej łapie co autor miał na myśli :) Ale to taka moja interpretacja.
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

cyganeria pisze:Poza tym jak dla mnie słowo trekking, to jakby ogół górołażenia, które nie jest wspinaniem
bo taka jest zdaje się obiegowa wersja. Niedawno tak właśnie tłumaczono przy mnie to słowo z angielskiego na nasze :) Dla prawdziwego górskiego laika dokładnie to ono mniej więcej oznacza.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

świster pisze:A kto opisuje wycieczke w Gorce czy jakieś inne słakołażenie jako: moje wyprawy? wink laughing Złośliwy jestem, ale tylko lekko smile
No był wyprawy, bo jak jechałam 12 godzin pociągiem raz w roku w góry, to były to dla mnie wyprawy. Serio.

Teraz nie mam kiedy tego zmienić, bo zwyczajnie szkoda czasu, ale jak wejdziesz sobie dalej, to masz "moje wyjazdy" ;) Zmieniłam tak na szybko, bo wszystkich stron mi się nie chciało kiedyś tam.
Izabela pisze:to jakoś tak napuszenie was uczą!
Ano mnie też się nie podoba, ale jak napiszę tak na egzaminie, to mnie obleją. :)) więc wolę napisać tak jak zrobiłam to tutaj. :))
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

Słownik języka polskiego PWN

wyprawa
1. ;udanie się dokądś w celu naukowym, turystycznym lub wojennym, zwykle po starannym przygotowaniu się;
2. ;grupa osób z odpowiednim ekwipunkiem odbywająca taką podróż;
3. ;wycieczka;
4. zob. tynk w zn. 1.
5. ;procesy technologiczne, w których surową skórę przetwarza się w materiał nadający się do wyrobu artykułów skórzanych;
6. daw. ;bielizna, pościel, sprzęty itp., które dostaje od rodziców dziewczyna wychodząca za mąż;

wycieczka
1. ;wędrówka lub wyjazd w celach turystycznych;
2. ;grupa osób biorących udział w takiej wędrówce, podróży;
3. ;złośliwa uwaga pod czyimś adresem;
4. daw. ;wypad niewielkiego oddziału wojska z twierdzy, obozu warownego itp. przeciwko nieprzyjacielowi;

trekking, treking
;piesza wyprawa turystyczna w egzotyczny, trudny i niedostępny region;

spacer
;chodzenie, przejście się na świeżym powietrzu dla przyjemności lub dla zdrowia;

wspinaczka
;wspinanie się na skały lub szczyty górskie; też: wspinanie się po sztucznej ścianie;

ekspedycja
1. ;wyprawa zorganizowana w określonym celu; też: grupa osób biorąca w niej udział;
2. ;wysyłanie przesyłek lub towarów na miejsce przeznaczenia;
3. ;wyprawianie gdzieś kogoś;
4. ;dział w instytucji zajmujący się przyjmowaniem i wysyłaniem towarów, papierów urzędowych itp.;

skałołażenie brak
górołażenie brak
bike & hike
ODPOWIEDZ