Buty Wspinaczkowe
Buty Wspinaczkowe
No to mam prośbę, do wszystkich łojantów, żeby Huczajowi pomogli wybrać, doradzić jakieś buty wspinaczkowe. Po pierwsze, odpadają wszelkie Miury bo cena nie może być większa niż ok. 250 zł. Wiem że nie ma butów uniwersalnych, ale dobrze by było żeby dało się w nich wspinać zarówno w wapieniu jak i granicie w miarę znośnie. Nie chce jakichś super butów dla zaawansowanych, raczej coś rozsądnego mającego najlepszą relację jakość/cena/wygoda. Sam troche szperałem dziś i wynalazłem Boreal Ninja albo Mad Rock Flash. Oba modele w testach na Brytanie mają dość dobre opinie. NGT dość ubogie w recenzje więć byłbym wdzięczny za jakiś wskazówki.
przede wszystkim mają być wygodne bo to pierwsze buty - to że mają być 2-3 numery mniejsze włóż między bajki bo cię coś trafi. Stopa też nie jest przyzwyczajona do akrobacji więc za bardzo asymetryczne nie mogą być - po za tym na drogach które będziesz robił na początku chyba, że jesteś super star polski Ondra to buty nie mają aż takiego znaczenia na IV, V, VI te różnice są prawie nie zauważalne i są do zniwelowania przez wspinacza. Ja mam proste rock pillars gym już się kończą przez panel teraz sobie coś innego będę szukał pewnie z Triopa czeskiego są dosyć tanie a mają niezłe parametry - ale tak czy inaczej każda stopa jest inna i nie każde buty dasz radę dopasować
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
..moje pierwsze buty to były rock pillarsy model "gym"...proste buty dla początkujących...ale używane były wszędzie dosłownie..i w nich padła moja pierwsza 6.1
..klejopne były chyba 3 razy...ale spoko, całkiem trwałe..miałem je 4 lata..
teraz (ponad rok temu) kupiłem Miury, super but na wapień...wygodny..ale na granit to już ciut za słaby..w sokolikach starłem zupełnie..
mysle że Mad to dobra opcja jest...ciekawe modele ma Mammut też..ponizej 300pln na vibramie..wygodne
teraz (ponad rok temu) kupiłem Miury, super but na wapień...wygodny..ale na granit to już ciut za słaby..w sokolikach starłem zupełnie..
mysle że Mad to dobra opcja jest...ciekawe modele ma Mammut też..ponizej 300pln na vibramie..wygodne
http://www.polarsport.pl/index.php/skle ... 3/root,12/
o te mi chodziło..
o te mi chodziło..
te moab ma moja żona i sobie chwali, ale ja kompletnie nie mogłem ich dopasować do swojej nogi. te la sportivy mi się podobają
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
sam zobaczysz
pomyśl, że masz zrobić w tych butach drogę co chwilę trwa i np postać na stanie - chyba, że chcesz jak na panelu ekstremaliści ściągać buty podczas zjazdu 
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Nie mam zamiaru katować siebie i stopy. To ma być przyjemność a nie udręka. Mają być wygodne i takie żeby mi stopa po skończeniu jednej drogi nie uschła. No słyszałem właśnie na wykładach ostatnio że kolesie kupują dwa numery za małe buty i później połowę drogi robią na bosaka.lukas_12 pisze:sam zobaczysz pomyśl, że masz zrobić w tych butach drogę co chwilę trwa i np postać na stanie - chyba, że chcesz jak na panelu ekstremaliści ściągać buty podczas zjazdu
Kup buty raczej symetryczne, wygodne i tanie.
Potrzymaj je w sklepie długo na nodze. Przymierzaj różne modele i wybierz najwygodniejszy. Mają być obcisłe, nie za małe. Duży palec może być lekko podgięty. Prawdopodobnie z czasem i tak się lekko rozbiją.
Jak trafisz w promocji jakieś lepsze buty to bierz. A ja nie to jakieś pewnie Rock Pilarsy.
Na brytanie jest kilka tematów o pierwszych butach. Poczytaj.
Tu jest coś o doborze Five Tenów
http://www.fiveten.pl/index_pl.php?cms=5
Tu masz typy podeszw La Spotrivy
http://www.lasportiva.com/Inglese/Workbook/Forme.htm
Kup tanie i wygodne. A kupisz pewnie takie, które będą dostępne w sklepie.
Potrzymaj je w sklepie długo na nodze. Przymierzaj różne modele i wybierz najwygodniejszy. Mają być obcisłe, nie za małe. Duży palec może być lekko podgięty. Prawdopodobnie z czasem i tak się lekko rozbiją.
Jak trafisz w promocji jakieś lepsze buty to bierz. A ja nie to jakieś pewnie Rock Pilarsy.
Na brytanie jest kilka tematów o pierwszych butach. Poczytaj.
Tu jest coś o doborze Five Tenów
http://www.fiveten.pl/index_pl.php?cms=5
Tu masz typy podeszw La Spotrivy
http://www.lasportiva.com/Inglese/Workbook/Forme.htm
Kup tanie i wygodne. A kupisz pewnie takie, które będą dostępne w sklepie.
trzeba poprzymierzać kilka modeli i zobaczyć a raczej poczuć, w którym stopa najlepiej leży i w którym po prostu jest Ci najwygodniej. Ja w sumie zakupu tego dokonywałam nie tak dawno i powiem szczerze, że w sklepie spędziłam ponad godzinę. Ale z wyboru jestem zadowolona. Nabyłam buty firmy Nepa, model Scorpion.
http://www.wspinanie.pl/biznes/product.pl.php?id=52
Cenowo wychodzą poniżej 300zł. I to co przedmówcy wspominali - na początek kupowanie ileś tam numerów za małych butów, to nie jest good idea. Stawiaj na wygodę i tyle
i powodzenia w kupowaniu życzę.
http://www.wspinanie.pl/biznes/product.pl.php?id=52
Cenowo wychodzą poniżej 300zł. I to co przedmówcy wspominali - na początek kupowanie ileś tam numerów za małych butów, to nie jest good idea. Stawiaj na wygodę i tyle
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Tak jak napisano wyżej, przede wszystkim pod żadnym pazurem nie daj sobie wcisnąć butów o kilka numerów za małych (skuteczny sposób na zniechęcenie do wspinania). Kup baletki, które stopa wypełni w całości - bez luźnych miejsc, ale w których będziesz się czuć "w miarę" wygodnie.
Ja tam jestem wspinaczkowicz niedzielny - bywałam tylko w Sokolikach i jeszcze pierwszych mamutów extreme nie zdarłam. W sklepie te akurat były w moim rozmiarze, cena - coś około 130-140 zeta (uroki zakupów w czasie Skalnikowej promocji "3 rzecz gratis"
). Na Tatry mam wygodne "kapcie" - kojoty 5.10.
Powodzenia i cierpliwości w mierzeniu życzę
Ja tam jestem wspinaczkowicz niedzielny - bywałam tylko w Sokolikach i jeszcze pierwszych mamutów extreme nie zdarłam. W sklepie te akurat były w moim rozmiarze, cena - coś około 130-140 zeta (uroki zakupów w czasie Skalnikowej promocji "3 rzecz gratis"
Powodzenia i cierpliwości w mierzeniu życzę
Ja w sumie mam dość ciasne buty. Grunt to obciąć paznokcie 
Ze mnie także jest wspinacz raczej niedzielny. Zdarzyło mi się raz szóstkę umęczyć.
Jeszcze w nich się w Tatrach nie wspinałem ale i tak nie widzę żebym je ubierał na drogi do III (np. taka Grań Kościelców w butach wspinaczkowych to przegięcie), a powyżej (mam nadzieję, że to w ogóle kiedyś nastąpi) to raczej będę zmieniał buty ze wspinaczkowych na niskie trekkingi i na odwrót. Dlatego też właśnie staram się znaleźć jakieś fajne niskie buty na vibramie z dobrą podeszwą (może ktoś ma jakieś namiary?).
Ja mam jakieś buty LaSportivy. Ciężko mi coś o nich powiedzieć, bo to moje pierwsze. Jedynie porównać je mogę do zwykłych butów i jest to różnica spora.
Ze mnie także jest wspinacz raczej niedzielny. Zdarzyło mi się raz szóstkę umęczyć.
Jeszcze w nich się w Tatrach nie wspinałem ale i tak nie widzę żebym je ubierał na drogi do III (np. taka Grań Kościelców w butach wspinaczkowych to przegięcie), a powyżej (mam nadzieję, że to w ogóle kiedyś nastąpi) to raczej będę zmieniał buty ze wspinaczkowych na niskie trekkingi i na odwrót. Dlatego też właśnie staram się znaleźć jakieś fajne niskie buty na vibramie z dobrą podeszwą (może ktoś ma jakieś namiary?).
Ja mam jakieś buty LaSportivy. Ciężko mi coś o nich powiedzieć, bo to moje pierwsze. Jedynie porównać je mogę do zwykłych butów i jest to różnica spora.
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
bouldozer? http://www.polarsport.pl/index.php/skle ... 9/root,12/leo pisze: Mammuty (nie pamietam nazwy, takie niebieskie na rzepy..)
Jak coś takiego namierzysz, to podziel się, też byłabym zainteresowana.Kilerus pisze:Dlatego też właśnie staram się znaleźć jakieś fajne niskie buty na vibramie z dobrą podeszwą (może ktoś ma jakieś namiary?).
Zgoda, choć Grań Kościelców zrobiłam w "baletkach". Może to kwestia obycia z górami/ekspozycją i ... ewentualnej podeszwy butów trekkingowych?Kilerus pisze:np. taka Grań Kościelców w butach wspinaczkowych to przegięcie
Mam Mad Rock Flash. Tanie i dobre moim zdaniem.
Kup sobie takie, które będą wygodne i Ci się spodobają...
Ja kupiłam w 10 minut chyba, trochę uciskające, ale w dziurkach widzę, że spisują się dobrze. 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151



