Kwatery sprawdzone i warte polecenia
Mamy też fajny nocleg na Harendzie u Józka Gała. Dobre i tanie jedzenie na miejscu.Cisza,spokój i jak ktoś preferuje widoki z Pasma Gubałowskiego to extra. Jednak, jeżeli chodzi o odległość od "szlaków" to uważam, że ta strona Zakopanego to zupełna "porażka". Nie warto tracić czasu w busach.
Tak samo jak nie warto korzystać z usług "kwaterowych naganiaczy'- Kumpel po wysiadce nocną porą na zakopiańskim dworcu dał się skusić na "całkiem blisko". Wywieziony żukiem blaszakiem ,rano z rozpaczą stwierdził ,że jest w ...Poroninie.
Pozdrawiam.
Sebastian.
Tak samo jak nie warto korzystać z usług "kwaterowych naganiaczy'- Kumpel po wysiadce nocną porą na zakopiańskim dworcu dał się skusić na "całkiem blisko". Wywieziony żukiem blaszakiem ,rano z rozpaczą stwierdził ,że jest w ...Poroninie.
Pozdrawiam.
Sebastian.
W poprzednich latach jeździło sporo BUS-ów, ale też - jak mawiają górale - turystów było więcej. W ub. roku większość z nich - jadąc z Zakopca nie zatrzymywała się na rondzie (klinie) - mieli po prostu komplet. Mam na myśli przede wszystkim godziny poranne. Jednak jest na tyle autobusów, że spokojnie dojedziesz, a spowrotem to już bez problemu - BUS, PKS - zawsze sie gdzieś wciśniesz. Pierwszy PKS z ronda w Bukowinie odjeżdżał o 6.31. Kilka razy zdarzyło mi się, że stałem już godzinę wcześniej licząc na jakiś transport, ale w 03 miałem pecha. W poprzednich latach nie zdarzało mi się to. Dodam,że jak wcześnie trafisz na Palenicę, może "złapiesz" stopa do MO. Tak, tak - sam byłem zdziwiony. W 2002 jak szedłem z żoną na Rysy, złapaliśmy Skodę i szybciutko byliśmy w MO, a przed 13 na szczycie.
No fakt - z tym stopem do moko to niezły pomysł.Nigdy nie próbowałem chociaż trzeba przyznać, że jeszcze przed 9.00 zanim "asfaltówka" zapełni się "radosnym tłumem" sporo aut zmierza w górę.Zawsze się zastanawiałem czy to tylko pracownicy schroniska ,czy też goście pani Łapińskiej mający pozwolenie na wjazd (o ile jest coś takiego?).
O te busy z Bukowiny i inny wioseczek tak męczę ,bo ewidentnie widać ,że busiarze wolą wozić "komplety" dworzec-Palenica ,jak zbierać ludzi po przystankach. No, ale skoro jest jeszcze PKS, to będzie ok.
I tak pogoda i dobry humor najważniejsze .
Pozdrawiam.
Sebastian.
O te busy z Bukowiny i inny wioseczek tak męczę ,bo ewidentnie widać ,że busiarze wolą wozić "komplety" dworzec-Palenica ,jak zbierać ludzi po przystankach. No, ale skoro jest jeszcze PKS, to będzie ok.
I tak pogoda i dobry humor najważniejsze .
Pozdrawiam.
Sebastian.
Dla wszysdkich którzy mają nie zaduży budżed na wyprawe i nie boją się lekko spartańskich warónków.
W tym roku byłem z 3 znajomych w Tatrach słowackich, trzeba było troche polatać ale udało nam się za 5 noclegów pod namiotem u gospodarza z Nowej Leśnej zapłacić tylko 30 zł. z dostępem do łazienki. A i baza wypadowa jest bardzo dobra za sprawą kolejki (dość przystępne ceny).
Jeżeli chodzi o posiłki. To nawet najleprza restałracja w polsce chowa się przy tym co daje nam posiłek w trawie na pobliskim wzniesieniu. Po cięzkim dniu w górach można tam lerzeć do pużnych godzin nocnych przy słowackim piwku upajając się przepiękną panoramą Tatr wysokich leżącą na wyciągnięcie ręki
polecam
W tym roku byłem z 3 znajomych w Tatrach słowackich, trzeba było troche polatać ale udało nam się za 5 noclegów pod namiotem u gospodarza z Nowej Leśnej zapłacić tylko 30 zł. z dostępem do łazienki. A i baza wypadowa jest bardzo dobra za sprawą kolejki (dość przystępne ceny).
Jeżeli chodzi o posiłki. To nawet najleprza restałracja w polsce chowa się przy tym co daje nam posiłek w trawie na pobliskim wzniesieniu. Po cięzkim dniu w górach można tam lerzeć do pużnych godzin nocnych przy słowackim piwku upajając się przepiękną panoramą Tatr wysokich leżącą na wyciągnięcie ręki
polecam
Też byłem w Novej Lesnej. Urocza miejscowość pełna słowackich Romów, ale z reguły uczciwych. Prawie cała miejscowość jest nastawiona na nocowanie Polaków.
Był ktoś w knajpie u Sony'ego albo u Cygana?
A Nova Lesna wygląda tak (patrzeć na drugi plan):
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/slo19.htm

Był ktoś w knajpie u Sony'ego albo u Cygana?
A Nova Lesna wygląda tak (patrzeć na drugi plan):
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/slo19.htm
Mariusz
Ja bylem w SONY BARZE, trochę się zmienił. Kiedyś podawała tam miła pani (blondynka), teraz zastąpili ją "cyganie" ale żarcie i tak dobre dają. Obiadek popity browarkiem (polecam Smadny Mnich - capovany) lub pięćdziesiątką becherowki - duża klasa, szczególnie po długiej trasie lub dzionku na nartach.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Hej
Jeśli ktoś chciałby nocować w bardzo miłej kwaterze blisko ( ok 1km) od dworca PKP,gdzie można bezpiecznie zostawić samochód, jest cisza i spokój i co ważniejsze pełna swoboda, to podaję adres: Andrzej Obrokta ul. Smrekowa 26c, tel:(18)2062536, 2068961
Nocuję tam już od kilku lat i jestem bardzo zadowolona.Ceny ok 20-25 zł w zależności od ilości osób i długości pobytu.
Pozdrawiam
Iwona
Jeśli ktoś chciałby nocować w bardzo miłej kwaterze blisko ( ok 1km) od dworca PKP,gdzie można bezpiecznie zostawić samochód, jest cisza i spokój i co ważniejsze pełna swoboda, to podaję adres: Andrzej Obrokta ul. Smrekowa 26c, tel:(18)2062536, 2068961
Nocuję tam już od kilku lat i jestem bardzo zadowolona.Ceny ok 20-25 zł w zależności od ilości osób i długości pobytu.
Pozdrawiam
Iwona
Jedno co mnie zszokowało w Sony-barze (a jak się później okazało w barach całego słowackiego podtatrza), to zamykanie interesu około 20:00-21:00 i wyrzucanie klientów na bruk - klientów, którzy ledwie zanurzyli przysłowiowego dzioba w piwie i mają ochotę na więcej...
Tak było kilka lat temu, ale Słowacja podobno zaczyna się cywilizować, więc może wkrótce pan w spożywczym w Novej Lesnej przestanie rzucać we mnie wodą mineralną z bluzgiem na ustach (oczywiście gazowaną, bo niegazowanej brak).
Tak było kilka lat temu, ale Słowacja podobno zaczyna się cywilizować, więc może wkrótce pan w spożywczym w Novej Lesnej przestanie rzucać we mnie wodą mineralną z bluzgiem na ustach (oczywiście gazowaną, bo niegazowanej brak).
Ja od jakiegos czasu pomieszkuję tylko u Bernardynów pod Nosalem. Z tego co wiem wynajmują pokoje wszystkim jeśli tylko są wolne. Pokoiki całe w drewnie, kibelek, przysznic. Blisko do Kuźnic. Czego chciec więcej? Cena aktyalnie chyba 60zł za pokój. A są pokoje np 4 osobowe
więc wychodzi po 15 zł na łeba
. jest tylko jedno ale: NIC NA "P" !!!
)
Przy okazji polecam knajpkę przy Rondzie Kuźnickim "KOLIBECKA" .
Przy okazji polecam knajpkę przy Rondzie Kuźnickim "KOLIBECKA" .
Nie chcę zakładać nowego tematu więc wpiszę tu.
No właśnie, gdzie mieszkać?
Łażenie po schronach zdala od Zakopca nie wchodzi w grę. Chciałbym w miarę tanią bazę wypadową w Tatry "Wyższe"
Myślalem o rejonie Kuźnic, Bystre, Mariusz pisał coś o Antałówce... Spoglądając na mapę widzę, że Cyrhla też byłaby niezłym miejscem, moze Jaszczurówka...
Poszukuję pokoju 2-osobowego z łazienką. W cenie najlepiej nie przekraczającej 35 zł - im taniej tym lepiej
Macie jakieś "swoje" sprawdzone miejsca?
Wiem, że dopiero luty, a wyjazd planuję w okolicach lipiec-sierpień-wrzesień, ale czasem lepiej jest wcześniej sobie zarezerwować. Rezerwacja urlopu "na dniach"
No właśnie, gdzie mieszkać?
Poszukuję pokoju 2-osobowego z łazienką. W cenie najlepiej nie przekraczającej 35 zł - im taniej tym lepiej
Wiem, że dopiero luty, a wyjazd planuję w okolicach lipiec-sierpień-wrzesień, ale czasem lepiej jest wcześniej sobie zarezerwować. Rezerwacja urlopu "na dniach"
Ja mam namiary na super pokoiki w Bukowinie Tatrzańskiej, łazienka, tv, kuchnia do dyspozycji, bilard - za ok. 20zeta (moge podać namiar na gg lub maila) - choć obecnie mieszkam u pewnej bardzo miłej babci na skibówkach (niedaleko sanktuarium) - pokoik za 25 zł a sporo bliżej wszędzie (no - może poza drogą do Moka
)
polecam Olczę. w okolicy sama rodzina i piekny widok na tatry szczególnie przy zachodzie słańca. ceny rózne jak nie ma zbyt wieli gości to nawet od 15 zł. na każdej kondygnacji łazienka na 3 pokoje. do najbliższego sklepu trzeba zejść z góry a do busów do Zakopca przez ulicę. fajna rodzinka i ciekawe historie. zainteresowanych namiarami odsyłam do meila lub gg








