Kilkanaście samochodów stojących na drodze w okolicy Przełęczy Krowiarek napawało optymizmem – szlak jest przetuptany.
Szło się całkiem nieźle, miałam tylko kijki i był to wystarczający sprzęt.
Widoczność była kiepska, ale cały czas miałam nadzieję, że pojawi się jakaś dziura w niebie.
I moi drodzy, tak się stało, nawet Taterki wyłoniły się z chmur
To taka krótka notka, a widokami jakie zobaczyłam, to będę żyć przez kolejne dni aż do następnego weekendu
Zapraszam do przeglądnięcia galerii :
http://picasaweb.google.pl/Mglejarka/ZimowaBabiaWiosna#





