

zaopatrzeniu w pasze i napoje dzielnie wyruszamy na odbycie spotkania z historią. Po kilku kilometrach docieramy do Mamerek. Parkujemy na miejscowym parkingu zaopatrujemy się w buty typu gumiaki i wio najpierw wieża widokowa i Głowna kwatera gościa co tam był szefem


Na uwage zasługuje podwójne maskowanie bunkrów z jednej strony przyroda opatrzyła budynek swoim płaszczem z drugiej strony robotnicy pracujący wiele dziesiątków lat temu opatrzyli je specjalnym maskowaniem. Powiem szczerze robi wrażenie.


A tu korytarz co to do komnat generała prowadził. Niestety komnat wam nie pokarze no bo latarkę zabocyłem. pora na wierze wejść aby okolice zobaczyć



Po zejściu z tej budowli udajemy się do pobliskich śluz, co dla mnie stanowi nie lada atrakcje


Na pierwszym zdjęciu śluza w 40% ukończona

Dla nas bardziej atrakcyjnie wygląda druga oddalona od w/w ok. 1 km. Ukończona w 70%. Za śluzą zagrodzony kanał rzeczny.


I wewnątrz gdzie miały „stawiać „ się statki

Podeszliśmy za śluzę, aby zobaczyć kanał

I to będzie na tyle, kto chce więcej poczytać odsyłam do przeglądarki z pozycją Mamerki. Pozdrawiam i miejcie sie




