Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

Smolik pisze:No tu bym polemizował,a słowa "pieśni" do mnie jakoś nie trafiają z prostej przyczyny,nikt mi z nimi nie każe walczyć
Widzisz, słowa pieśni są przenośnią i refleksją nad tym co sam napisałeś, nie traktuj ich dosłownie ...
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

staszek pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:
tomek.l pisze:
Czekam na naganę dla kolegi, który się publicznie przyznał, że wszedł na Żółta Turnię
A po co tak dużo gadał i to jeszcze publicznie?
Jakby co, to w takie miejsca dużo mądrzej chodzić bez przewodnika, ale za to z filancami. Jest kilku... do rzeczy.
No i oczywiście nie dąć w fanfary ani w trakcie ani po...
Sprawdzony patent
Na lewizne jak najbardziej Zygmunt , wyprobuje patent
Ale ja wcale nie pisałem wtedy o lewiźnie!
To wszystko może być legalne, ale rozumiem, że to niektórym trudno... pojąć.
...............
Jak widać, musi być i liga... okręgowa.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Zygmunt Skibicki pisze:Jak widać, musi być i liga... okręgowa.
W przciwienstwie do Ciebie grajacego w Extraklasie , ja zawsze gralem nawet nie okregowej ( bylby to dla mnie zaszczyt :) ) tylko osiedlowej i nie robie kupy wyzej niz mam ... :))
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

staszek pisze:W przciwienstwie do Ciebie...
I to jest oczywiście na temat kolejnego wypadku w Tatrach, jak należało by oczekiwać.
Tak bardzo chcesz wylądować w koszu? - viewtopic.php?t=1990 - tam post Szarotki.
Na moje towarzystwo nie licz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

golanmac pisze:Czy jeśli z perspektywy czasu uważam że moje najbardziej ryzykowne wycieczki były zarazem najfajniejszymi, to źle i powinienem udawać że tak nie jest ?
Nie, to nie jest źle, bo znaczy, że jeszcze nie przekroczyłeś tej cienkiej granicy.

Dla mnie najfajniejsze były te, gdzie ryzyko było zminimalizowane.
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

świster pisze:że jeszcze nie przekroczyłeś tej cienkiej granicy
a może "jest ryzyko jest zabawa" nie odnosi się do stricte ryzyka a właśnie tej cienkiej granicy ? pomyślałeś o tym ?
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Widzisz, słowa pieśni są przenośnią i refleksją nad tym co sam napisałeś, nie traktuj ich dosłownie ...
Sprytnie :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

golanmac
i tak nie zrozumie, że nie każdy idzie w góry wąchać szarotki i przeżywać orgazm na widok Świstaka
- golmanac, co do rodzaju orgazmów rozumiem, że stoisz na stanowisku, iż nie jest istotne co je wywołuje: wiszenie na skale, szarotka czy widok swistaka. Najważniejsze, że są! :D Bo niby jak miałbyś udowodnic czyj orgazm jest lepszy i wazniejszy skoro znasz tylko swój? :D
Ostatnio zmieniony pt 13 mar, 2009 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Izabela pisze:wąchać szarotki i przeżywać orgazm na widok Świstaka
Kurna , mało co z krzesła nie spadłem. Myslałem , że to o userów chodzi , no i na widok szarotki to rozumiem , ale żeby świstera ?. Ślepy już jestem .... to o świstaka chodziło. :D :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

golanmac pisze:a właśnie tej cienkiej granicy
Tylko, że nie możesz znać tej granicy dopóki jest nie przekroczysz, a wtedy może być za późno i fajnie na pewno nie będzie.


@Krzymul, zmień swój post na taki jaki był wcześniej :P
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

Izabela pisze:Bo niby jak miałbyś udowodnic czyj orgazm jest lepszy i wazniejszy skoro znasz tylko swój?
Nie zrozumieliśmy się, nie neguję orgazmów innych, orgazm to orgazm i fajnie że jest :) zaznaczam tylko że są ludzie którzy górski orgazm przeżywają inaczej, co zdaje się być źle postrzegane przez tych od świstaków.
Tylko, że nie możesz znać tej granicy dopóki jest nie przekroczysz
Nic bardziej błędnego, znajomość jej i siebie to nic innego jak doświadczenie.
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:@Krzymul, zmień swój post na taki jaki był wcześniej
Który ? bo ostatnio nie zmieniałem. :) :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

golanmac pisze:zaznaczam tylko że są ludzie którzy górski orgazm przeżywają inaczej, co zdaje się być źle postrzegane przez tych od świstaków.
Grzechem byłoby tu nie zacytować mistrza Waligórskiego:
Raz Baca krótkowidz z owieczki korzystał
Dziwiąc się, że nie beczy, tylko cosik śwista
Dopiero w kolegium mu wytłumaczono
Że wydupczył świstaka, co był pod ochroną
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

mefistofeles pisze:Grzechem byłoby tu nie zacytować mistrza Waligórskiego:
Dobre :D
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

golanmac
Nie zrozumieliśmy się,
- ale mam nadzieje,że jesteśmy na dobrej drodze! :)
zaznaczam tylko że są ludzie którzy górski orgazm przeżywają inaczej
- każdy tu przezywa "górski orgazm" . Nie widzę powodu uwypuklania ludzi, którym przypisujesz jakichś szczególnie "górski orgazm" - a tak rozumiem Twoja wypowiedz. Zgódzmy się, że ludziom imponuja rózne rzeczy - niekoniecznie wyczyny wspinacza, a już z pewnością nie wszystkim na takim forum jak to, gdzie skala "górskich orgazmów" jest spora.
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

Izabela pisze:Nie widzę powodu uwypuklania ludzi, którym przypisujesz jakichś szczególnie "górski orgazm" - a tak rozumiem Twoja wypowiedz
No właśnie, kto jak kto, ale ja jestem zdecydowanie daleki od dzielenia górskich turystów na lepszych i gorszych, na stonkę, turystów, "prawdziwych" turystów i taterników, każdy ma swoje powody i oczekuje czego innego, i ja to szanuję. Nie mniej jednak często spotykam się z krytyką gdy przytoczę hasło, które najlepiej odpowiada filozofii mojej i moich kolegów czyli "jest ryzyko, jest zabawa" właśnie ze strony ludzi którzy uważają się za "prawdziwych" turystów.
Nie ukrywam też, że lubię powtarzać to hasło, w świadomości oburzenia środowiska pięknoduchów i następującej po tym dyskusji :D
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

No to golanmac zgadzamy się w połowie. Też nie dzielę turystów. Za to twoje hasło zdecydowanie mi nie odpowiada. Nie chodzę w góry dla ryzyka, chociaż nie ukrywam, że jest niepożądane. Na listeningu na angielskim słyszałem, że starszy z rodzeństwa jest bardziej ostrożny niż młodszy. U was też się zgadza?
Don't shit, where you eat
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

golanmac pisze:Nic bardziej błędnego,
No to mamy różne doświadczenia.
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

tommer91 pisze:U was też się zgadza?
Tak, dokładnie :)
świster pisze:No to mamy różne doświadczenia.
Nic w tym złego, uważam że gorszym problemem było by to, gdybyśmy się we wszystkim zgadzali :D
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Obrazek
Zgadzam się z golanmac , ryzyko przecież jest nieodłącznym elementem decyzji. Każdej podejmowanej decyzji towarzyszy element ryzyka , bez niego życie było by baaaardzo nudne i bezbarwne. Czy to dotyczy gór czy biznesu , czy jakiegoś innego elementu życia ono zawsze tam jest. Oczywiście należy minimalizować ryzyko , ale jego w życiu nie da się uniknąć. W teorii matematycznej decyzji , ryzyko pociąga za sobą wszystkie negatywne lub pozytywne skutki przy znanym prawdopodobieństwie wystąpienia jednej lub drugiej możliwości. Więc jest ryzyko jest zabawa :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ