Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?
w ramach poszerzenia wiedzy o Zakonie polecam jeszcze "Poczet wielkich mistrzów krzyżackich"-życiorysy najważniejszych postaci w dziejach Zakonu , "Krzyżacy"-broszurowe wydanie krótkiego opisu życia codziennego, zasad panujących w Zakonie, struktury władz,oraz malborskiego zamku, leksykon "Krzyżacy od A do Z"Szarotka pisze:"Sekretne sprawy Krzyżaków" P.Pizuński
Wszystkie pozycje również autorstwa P. Pizuńskiego
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Szczepan Twardoch - "Przemienienie"

W sumie troche się zawiodłem. Świetny poczatek, wciągająca narracja i trochę dziwny koniec. Ale ogólnie fajna ksiązka o esbecji, choć jak na thriller nieco mało thrillująca.
dobra recenzja
PS Ale przez te ksiazkę jestem dziś niewypsany...

W sumie troche się zawiodłem. Świetny poczatek, wciągająca narracja i trochę dziwny koniec. Ale ogólnie fajna ksiązka o esbecji, choć jak na thriller nieco mało thrillująca.
dobra recenzja
PS Ale przez te ksiazkę jestem dziś niewypsany...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Andrzej Ziemiański
Breslau Forever

Zachęcony fenomenalnym zbiorkiem "Zapach Szkła" i tym jak pisze on o swoim miescie zanabyłem ostatnią powieść Ziemiańskiego. We Wrocławiu od lat '30 giną policjanci zajmujący się pewną dziwną sprawą. Wybuchają, strzelają se w łeb, czasem bywają zastrzeleni. Nikt nie dlaczego ani jaki jest związek pomiędzy przypadkami z lat 30, 40 i dwutysięcznych. Akcja przeplata się pomiędzy trzema okresami. Mi się podobało
Breslau Forever

Zachęcony fenomenalnym zbiorkiem "Zapach Szkła" i tym jak pisze on o swoim miescie zanabyłem ostatnią powieść Ziemiańskiego. We Wrocławiu od lat '30 giną policjanci zajmujący się pewną dziwną sprawą. Wybuchają, strzelają se w łeb, czasem bywają zastrzeleni. Nikt nie dlaczego ani jaki jest związek pomiędzy przypadkami z lat 30, 40 i dwutysięcznych. Akcja przeplata się pomiędzy trzema okresami. Mi się podobało
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W święta miałam sporo czasu na czytanie, dlatego wreszcie udało mi się pochłonąć:
"Moje Pagóry" Zbigniewa Piotrowicza. Książka pisana lekkim językiem. Do tego autor umie w naprawdę ciekawy i często humorystyczny sposób opisywać swoje górskie i nie tylko przygody.
"The witch of Portobello" Paulo Coelho
"Komin Pukutników" Jana Długosza - w tej książce się zakochałam. Zaczęłam ją czytać jeszcze przed świętami, jak byłam w Warszawie. Kilkakrotnie książka doprowadziła mnie do tego, że wysiadłam nie na tym przystanku co trzeba
"Moje Pagóry" Zbigniewa Piotrowicza. Książka pisana lekkim językiem. Do tego autor umie w naprawdę ciekawy i często humorystyczny sposób opisywać swoje górskie i nie tylko przygody.
"The witch of Portobello" Paulo Coelho
"Komin Pukutników" Jana Długosza - w tej książce się zakochałam. Zaczęłam ją czytać jeszcze przed świętami, jak byłam w Warszawie. Kilkakrotnie książka doprowadziła mnie do tego, że wysiadłam nie na tym przystanku co trzeba
wspaniała i dla mnie lektura i dwie nocki zarwaneruda pisze:"Moje Pagóry" Zbigniewa Piotrowicza. Książka pisana lekkim językiem. Do tego autor umie w naprawdę ciekawy i często humorystyczny sposób opisywać swoje górskie i nie tylko przygody
postawiłaś kropkę nad "i" , wkrótce zakupię i mam nadzieję , że również się zakochamruda pisze:"Komin Pukutników" Jana Długosza - w tej książce się zakochałam
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
No to jeśli już koniecznie Krzyżacy i "Przełom" to najpierw "Wawelskie wzgórze" i "Wywołańcy" bo to trylogia z tymi samymi bohaterami. Szkoda ją zaczynać od ostatniego tomu, traci się połowę przyjemności z rozwoju akcji.Szarotka pisze:wiem. Ta dziwaczna kolejność to wina Krzyżakówandy67 pisze:"Przełom" to ostatni tomReszta jest też dostępna w pobliskiej bibliotece.
wypożyczony i czekaHuczaj pisze:"Dzikowy skarb" jest pierwszy
Każdemu jego Everest...
Mądra dziewczynkaSzarotka pisze:OK, przekonaliście mnie. Zaczynam jednak od "Dzikowego skarbu"andy67 pisze:Szkoda ją zaczynać od ostatniego tomu, traci się połowę przyjemności z rozwoju akcji.
Sam pierwszy raz czytałem powieści piastowskie nie po kolei i wiem że jednak fajniej byłoby chronologicznie.
Z tym że autor też je nie po kolei pisał
Kiedyś tam dawno temu trafiłem na "Rok Tysięczny" i mnie wciągnęło. Ale że był to przełom lat 70-80 nie tak łatwo było uzupełniać serię - a biblioteki to nie dla mnie, jeszcze bym zapomniał oddać. Najdłużej polowałem po antykwariatach na "Wywołańców". Potem jeszcze parę tomów musiałem wymienić bo się zaczytały na amen - szczególnie te klejone, wydawane w latach 80-tych są bardzo kiepskiej jakości.
Każdemu jego Everest...
Potwierdzam, "Dzikowy skarb" jest fantastyczny! Czyta się praktycznie jednym tchem. Zabieram się za kolejny tom "Ojciec i syn". Ku mojemu zmartwieniu w bibliotece był tylko pierwszy tom :/ ale to nic, załatwi się inaczej.Huczaj pisze:Kapitalna seria
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."







