Odchudzanie

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Odchudzanie

Post autor: Szarotka »

Zainspirowana tematem o rzucaniu palenia ;) proszę o skuteczne rady na schudnięcie :D Poważnie :) Bo na następnym wyjeździe zimą może zabraknąć kogoś, kto mnie z zaspy wykopie :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Trzeba zacząć palić! Schudniesz natychmiast! :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No i się odgryzł :D Braaaawooo!.....a jednak trzeba być stale czujnym :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:Trzeba zacząć palić! Schudniesz natychmiast!
Byle byś się za piwsko nie brała, bo niektórzy mają tendencje do brzuszków. ;-)
Odnośnie schudnięcia: nie poradzę Ci bo mam odwrotny problem, czyli jak przytyć. 66 "żywej" wagi ;-) - czasami nawet 63. Wolałbym "69". ;-)
Mój "rekord" to 73 i to na dodatek w armii. :-)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Czesiek pisze:mam odwrotny problem, czyli jak przytyć
Pić piwsko. Podobno bardzo kaloryczne jest.
:D
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Moja rada (płynąca z doświadczenia) - ogranicz to, od czego najbardziej tyjesz (w moim przypadku to: słodycze i pieczywo) + małe, lekkie kolacyjki i ruch.
Przestrzegam przed dietami niskokalorycznymi. Po powrocie do "normalnego" jedzenia waga rośnie w zastraszającym tępie :(
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Generalnie to znam jedną zasadę odnośnie odchudzania, której zresztą nie przestrzegam->
po 17 lodówka na łańcuch :)) chyba prędzej oduczę się palić niż jeść.. :D
CREYENIC

-#2
Posty: 60
Rejestracja: śr 23 lut, 2005
Lokalizacja: PRZEMYŚL

Post autor: CREYENIC »

Moja mama zawsz mówiła
3 razy sex i szklanka wody
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

CREYENIC pisze:Moja mama zawsz mówiła
3 razy sex i szklanka wody
Na godzinę czy na cały dzień? ;)
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

jak mawia moja ciocia ktora ciągle walczy z "kabankami" -trzeba podniesć wyżej koryto :D
a tak serio,to z doswiadczenia wiem,ze ograniczenie jedzenia to nie wszystko,te wszystkie diety cud(5kilo w 3 dni) to dla mnie stek bzdur,jak tylko zaczniesz normalnie jesc momentalnie wracasz dos tarej wagi :/
Luki troche przesadzil,ale zasada jest taka ze najpozniej 2godziny przed snem ostatni posilek :-)
ale najwazniejsze sa cwiczenia,jak swego czasu osięgnełam dno ;) i doszłam do wagi przy ktorej szybko zeskoczyłam z wagi :)) zaczełam cwiczy,2razy dziennie-rano i wieczór po pół godziny :D wiem brzmi to makabrycznie,ale pomogło,do tego ograniczenie jedzenia,czesto zamiast jedzenia mineralka,grejfrut :D tez mi bardzo pomogł...nawet gdy wróciłam do starych nawyków zywieniowych i tak nie utyłam :D
przez 3lata waga trzymała mi sie na stałym poziomie..ostatnio troche mi sie ten teges,narazie jednak nie osiągnełam "magicznej" wagi wiec póki co tylko mówie o ograniczeniu jedzenia :D
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ana pisze:
CREYENIC pisze:Moja mama zawsz mówiła
3 razy sex i szklanka wody
Na godzinę czy na cały dzień? ;)
ZŁOTE USTA :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

zaniechać obżarstwa!!!..... i tyle :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jurek pisze:zaniechać obżarstwa!!!.....
no bój się Boga...
Jurek :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

no troszkę mniej jeść :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Asik ma racje,cwiczenia sa dobre. Trzeba tylko uwazac zeby sie nie katorzyc, bo wtedy uruchamia sie spalanie cukrow(organizm zaraz sie ich domaga), a nie tkanki tluszczowej.Kontrole stanowi badanie w trakcie cwiczen pulsu.Iwonko, ja celebruje sniadania, a potem juz coraz mniej.Mam tez ""zapychacza"-wlasnej roboty kompozycje musli z naturalnym jogurtem.Nie stosuje zadnych diet z tych cudownych, ale wierze w to, ze nalezy w jakis sposob ograniczac jedzenie, tak zeby nie byc "napechranym".Nie mam potwierdzenia poza wlasna osoba, ale w wakacje trafilam na herbate z aronii(nie taka ze sklepu, tylko z plantacji prywatnej- gospodarstwa agroturystycznego w Gorach Stolowych.Co za widok jesienia, czerwone, niezmierzone "poloniny"aronii na stokach.
No wiec zlopie ten dla mnie cudowny napoj, i osiagam efekty.Nie wiem czy to przypadek, bo w wymienionych wlasciwosciach tego owocu nic nie ma o odchudzaniu, ale na mnie dziala: zawsze po posilku, b. mocny napar.Sadze ze niezle uruchamia przemiane materii.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Ja jak chcialem kiedyś schudnąć, to nie moglem, jak chcialem pozniej przytyć to też nie moglem, a teraz nie chce ani w te ani we wte i waze caly czas tyle samo... Ogolnie z tego co wiem, to dieta malo co daje i trzeba pracować fizycznie nad chudnięciem (ćwiczyć/biegać), a im bardziej czlowiek chce tym miej zadowolony z wynikow ;)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja ostatnio przytyłem 10 kilo i sie cholernie ciesze - 66 kilo przy 185cm to niezbyt ciekawy widok...
A na powaznie to recepta na schudniecie jest jedna: M.Ź.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Izabela pisze:Trzeba tylko uwazac zeby sie nie katorzyc, bo wtedy uruchamia sie spalanie cukrow(organizm zaraz sie ich domaga), a nie tkanki tluszczowej.
A nie jest tak, że organizm łatwiej przyswaja (i najpierw zużywa) węglowodany? I dlatego zapychamy się na szlaku czekoladą a nie mielonką?
Izabela pisze:Nie stosuje zadnych diet z tych cudownych, ale wierze w to, ze nalezy w jakis sposob ograniczac jedzenie, tak zeby nie byc "napechranym".
Należy chyba ograniczyć pewne zestawienia, np. mięso+ziemniaki :) no i mniej pieczywa (węglowodany!).

MiG
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

mefistofeles pisze: M.Ź.
to podstawowy pierwszy krok, zgadzam się, ale bez ruchu też nic sie nie zdziala....

mefistofeles pisze:66 kilo przy 185cm
????? Wcześniej, czy po przytyciu?? Ja mam 80 przy 182...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

przed - proponowano mi role więźnia KL ;-)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ