Woda...
Woda...
Mam takie pytanie: Z kąd bierzecie wodę na szlaku i czy stosujecie wobec niej jakieś zabiegi?? Wyczytałem ostatnioo, że owszem strumienie w górach są (trudno nie zauważyć) obfite i czyste, ale podobno z powodu skał przez które/po których przepływa ta woda, robi się ona zbliżona składem do destylowanej co nie jest kożystne dla organizmu, więc powinniśmy ją wymieszać na przykład z odrobiną soku do rozcieńczania?? Macie jakieś ciekawostki/ pomysły na ten temat, czy tak jak ja do tej pory pijecie wodę zaczerpniętą prosto ze strumienia??
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
A, dzieki, przeoczyłem 
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...

