Gratuluje Huczaj wejścia i pogody. Gdyby nie złośliwość rzeczy martwych (wiesz o co chodzi) to najprawdopodobniej spotkalibyśmy się tego dnia na szlaku. Zdjęcia jak dla mnie bajka, choć nie ukrywam, że strasznie mnie rozzłościły, że mnie tam nie było.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
ermen pisze:Dwa pierwsze zdjęcia sa zrobione ze szczytu Walentkowej
Trzeci raz już stałem nad/pod Walentkową Granią i trzeci raz odpuściłem, ale ja tam jeszcze wróce, tylko może zabiorę kogoś, aby lotna chociaż była
He !. Ja juz kilka razy tez doszedlem do miejsca gdzie jest uskok, mini przelaczka ,sciana za ktora jest otwarta droga na Swiniczne zbocze.
Ale faktycznie na zywca to jakos tam nieciekawie.
Ja ostatnio jeździłem przelotowymi. Jeden o 3.40 z Białegostoku - o 6 w Zakopcu i drugi o 4.40 z Lublina - na miejscu o 7. Nie było problemów z miejscem. Jakoś tak chyba za 10 zł. http://www.rda.krakow.pl/pl/detale.php
normalnie tzn. szwagropolem albo transfrejem wychodzi 20zł a to są przelotowe i płaciłem dychę.
No to nieźle. Szwagropol i Transfrej faktycznie są po 20, ale ostatnio jechałem przelotowym z Gdańska i też płaciłem 20. Muszę w takim razie uskutecznić te wcześniejsze kursy skoro bilet jest dwa razy tańszy.