Nocleg na Słowacji w cyfrach i bez demagogii

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Jedno jest pewne - tego problemu nie rozwiązało w pełni przyzwoicie żadne państwo na świecie a postęp w medycynie, owocujący jednak coraz kosztowniejszymi lekami i aparaturą wpędza wszędzie służbę zdrowia w ślepą uliczkę.
Ale przyczyną tej eskalcaji kosztów jest tez system ubezpieczeń zdrowotnych. Pacjent płacacy z wlasnej kieszeni pewnych usług nie opłaci za chiny ludowe. Za to ubezpieczycielowi (szczególnie państwowemu) nie robi róznicy czy refunduje lek za 20 czy za 100$ (jesli nie ma ten lek tańszej konkurencji,a jest absolutnie niezbędny).

Bo tak naprawde to nie problemprywatności/państwowości szpitali jest wazny. Problem lezy w systemie finansowania lecznictwa i ubezpieczeń zdrowotnych.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Piękny artykulik - nie ma to jak wybrać z całego problemu parę aspektów aby łatwiej było udowodnić z góry założoną tezę.
Każdy ocenia sytuację wg własnego podwórka. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Szczególnie to widac w polemice mefistofelesa z Jankiem. Myślę , że najprawdziwszym głosem byłby głos lekarza - komorfil?
Np. taki ja przychylam się do tez Janka , a to właśnie z racji punktu siedzenia. Chyba coraz bliższy jestem korzystaniu z usług opieki zdrowotnej.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

krzymul pisze:Myślę , że najprawdziwszym głosem byłby głos lekarza - komorfil?
nie sądzę. Siedzę w tym gównie po uszy, więc mój obiektywizm to raczej kiepski żart. Przedstawiam Wam twarde fakty i twarde liczby, ale mój stosunek do nich i moja ocena są jednak cokolwiek ;) subiektywne.
Poza tym krytykując system prywatny krytykuję go co do zasady, a sam w nim pracuję i prywatnego pacjenta który przychodzi z katarkiem i temp. 37 st trwającymi od 5 godzin traktuję uprzejmie, choć w imię zasad i logiki powinienem go po prostu opieprzyć- głównie dla JEGO dobra! A nie robię tego, do czego się przyznaję.
Jeśli nawet ktoś sprzeciwiłby się koncepcji "opieprzenia", to na pewno nie ulega już wątpliwości że zwrócenie uwagi na absurdalność zjawienia się takiego pacjenta jest OK. Spełniałoby to kryteria promocji zdrowia, jak najbardziej serio i dojrzale pojęte. I to mogę zrobić, w NFZ. Grzecznie oczywiście.
W placówce prywatnej tego zrobić nie mogę bo tam pacjent nie jest przede wszystkim pacjentem, tylko klientem. I tam- widzicie to chyba jasno z tego przykładu -nie chodzi o jego zdrowie.
Chodzi o je...ną SATYSFAKCJĘ Z USŁUG.
Chyba jasne? Nie ja to wymyśliłem, ale pracując w takiej firmie niestety przyczyniam się do tego godząc się na ten paradygmat.


Wynaturzenie pewnych prostych spraw do jakiego dopuszczono i jakie istnieje w świecie jest potworne. Wynaturzenie oczywiście w imię kasy, a PRowo tłumaczy się to stałą poprawą standardów.
Ale oczywiście- nie jestem obiektywny.
Pozdrawiam.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze:
mefistofeles pisze:ze słowacją się zabrać nie mogliśmy, to było po prostu niemozliwe
A dlaczego niemożliwe?
Niemożliwe było w tym sensie, że w żadnym momencie nie spełnialiśmy wszystkich kryteriów z Maastricht, co jest warunkiem przyjęcia euro.
Ale też nie poczyniliśmy większych starań, żeby zbliżyć się do spełnienia ww. kryteriów. Tak jak to już zostało powiedziane - politycy mieli inne priorytety.
mefistofeles pisze: Bo jesteśmy nieco większym krajem i dużo trudniej ustabilizować by było gospodarkę niż malutkiej Słowacji
1. Nie bardzo wiem co masz na myśli pisząć o "ustabilizowaniu"?
2. Patrząc na przykłady krajów nadbałtyckich (niedawno wzrost PKB +10%, teraz prognozy -5%) teza o łatwiejszym stabilizowaniu małych gospodarek wydaje się być dyskusyjna :)
Jagiellonia w Tatrach pisze:Z kolei moja ukochana Litwa w strefie euro nie jest, a mimo to kurs lita do złotówki też rośnie na niekorzyść złotego. Latem ub. roku 1lit porównywalny był do 1zł, dzisiaj jest to bez mała 1,35 zł.
Kurs lita jest od 2002 na stałe związany z euro.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

komorfil pisze: Widzimy skalę. 300 zł składki. A "na dół", do przychodni tego konkretnego pacjenta idzie 8 zł, do karetki która będzie po tego konkretnego pacjenta jechać- kilka złotych. Co mamy jeszcze? Lista zaraz się skończy. Gdzie są nasze trzy stówy (a często o wiele, wiele więcej). Gdzie, Janku?
Są refundacje leków - pewno to pochłania dużo kasy. Leczenie szpitalne (dużo droższe niż lekarz pierwszego kontaktu). Część obywateli nie płaci składek (choćby dzieci).
Co nie zmienia mojego również poglądu, że pieniądze wydawane są nieefektywnie :)
mefistofeles pisze:Taka jeszcze ciekawostka - firma opłaca mi prywatne ubezpieczenie medyczne. Za kilkadziesiąt zeta miesięcznie mam praktycznie full service poza leczeniem szpitalnym.
Ja mam za 5 PLN (ale firma większa, to i niższy koszt ubezpieczenia, choć może i zakres mniejszy, nie porównywałem szczegółów).
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MiG pisze:Ja mam za 5 PLN
tzn te kilkadziesiat płaci firma, ja płace tylko podatek.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

MiG pisze:Patrząc na przykłady krajów nadbałtyckich (niedawno wzrost PKB +10%, teraz prognozy -5%) teza o łatwiejszym stabilizowaniu małych gospodarek wydaje się być dyskusyjna
Albo można to potraktować jako dowód, że wzrost +10% świadczy o niestabilności gospodarki.
Don't shit, where you eat
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze: tzn te kilkadziesiat płaci firma, ja płace tylko podatek.
U mnie firma płaci 5 PLN.
tommer91 pisze: Albo można to potraktować jako dowód, że wzrost +10% świadczy o niestabilności gospodarki.
:) dobre
(choć z drugiej strony coś w tym jest - taki wzrost bez sporego przyrostu kredytu byłby prawie niemożliwy, a znowuż takie zwiększenie kredytowania to murowany początek bańki spekulacyjnej)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ale i tak lepszy nasz wzrost rzedu +5% (który w wyniku kryzysu ma wynieśc tylko +3%) od niemieckiego -2%...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

mefistofeles pisze:+3%
a to wg kogo?

:)
ODPOWIEDZ