Kawały

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

przeczytaj uważnie każdy wpis, będzie większa frajda :D

Pamiętnik z Beskidów

12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Beskidy.

12 grudnia.
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!

25 grudnia
Wesołych Pierdolonych Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.

27 grudnia
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze tez myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.

18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Obsługa bankomatu

On:
1. Podjechać
2. Włożyć kartę
3. Wprowadzić PIN
4. Wziąć pieniądze, kartę i kwitek
5. Odjechać

Ona
1. Podjechać
2. Poprawić makijaż
3. Zgasić silnik
4. Włożyć kluczyki do torebki
5. Wyjść z samochodu, bo za daleko zaparkowała
6. Znaleźć kartę w torebce
7. Włożyć kartę do bankomatu
8. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN-em
9. Wprowadzić PIN
10. Przestudiować instrukcje
11. Wcisnąć "Cancel "
12. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo
13. Wziąć pieniądze
14. Wrócić do samochodu
15. Poprawić makijaż
16. Znaleźć kluczyki
17. Uruchomić silnik
18. Ruszyć
19. Zatrzymać się
20. Cofnąć
21. Wyjść z samochodu
22. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem
23. Z powrotem do samochodu
24. Włożyć kartę do portmonetki
25. Włożyć kwitek do torebki
26. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało
27. Zwolnić trochę miejsca w torebce aby włożyć portmonetkę
28. Poprawić makijaż
29. Wrzucić wsteczny bieg
30. Wrzucić jedynkę
31. Ruszyć
32. Przejechać 3 km
33. Zwolnić ręczny
__________
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
wahanara

-#1
Posty: 8
Rejestracja: czw 20 lip, 2006
Lokalizacja: Torun/Leixlip

Post autor: wahanara »

Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod
każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się
ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się
długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć
jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze
świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi
idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

wahanara pisze:Wspomnienia Taternika:
byyyyyyyyyło!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

byyyyyyyyyło!
Ale dobre.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

mefistofeles pisze:byyyyyyyyyło!
Ale ja wcześniej tego nie czytałem. Świetne :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Obsługa bankomatu
dla równowagi w przyrodzie :P ;) chociać chyba już było na forum ;)

Wymiana oleju- Kobieta:
1) jechac do warsztatu, najpozniej 15.000 km po
ostatniej wymianie
2) wypic kawe
3) po 15 min. wystawic czek i z porzadnie skontrolowanym
autem opuscic
warsztat
Koszty:
Wymiana oleju: PLN 100,--
Kawa: PLN 2,--

Suma: PLN 102,--

Wymiana oleju- Meżczyzna:
1) jechac do sklepu z wyposazeniem, PLN 70,--zaplacic za
olej, filtr,
uszczelki, paste czyszczaca i drzewko zapachowe
2) odkryc, ze pojemnik na zuzyty olej jest pelen.
Zamiast oddac go na
stacji benzynowej, wylac zawartosc do dolka w ogrodzie
3) otworzyc puszke piwa, wypic
4) podniesc auto lewarkiem . 30 minut szukac klocka
5) znalezc klocek pod autem syna
6) z samego stresu otworzyc nastepna puszke piwa, wypic
7) wsunac pojemnik na zuzyty olej pod motor
8 ) szukac klucza 16-tki
9) przestac szukac i uzywac ustawialne cegi
10) odkrecic srube do spustu oleju
11) srube do pojemnika z goracym olejem upuscic, przy
tym upaprac sie
goracym olejem
12) posprzatac
13) przy piwku obserwowac, jak olej splywa
14) szukac cegi do filtra oleju
15) przestac szukac, filter srubokretem przebic i tak odkrecic
16) Piwo
17) Pojawienie sie kumpla. oproznic wspolnie kiste piwa
Wymiane oleju
jutro dokonczyc
18 ) Nastepny dzien. Wanienke pelna oleju przesunac pod autem
19) Wytrzec olej, ktory sie przy pkt 18 rozlal
20) Piwo - nie wczoraj wszystko poszlo
21) Do sklepu, kupic piwo
22) nowy filter nakrecic, rozsmarowac cienka warstwe oleju na
uszczelke
23) Wlac pierwszy litr nowego oleju
24) Przypomniec sobie o srubie z pkt. 11
25) szybko szukac sruby w wanienca ze starym olejem
26) Przypomniec sobie, ze zuzyty olej wraz ze sruba
zostal wylany w
ogrodzie
27) Piwo wypic
28 ) Dolek odkopac, szukac sruby
29) zauwazyc pierwszy litr swiezego oleju na podlodze garazu
30) wypic piwo
31) Przy dokrecaniu sruby wyslizgnac klucz z reki,
kostkami palcow
uderzyc w podwozie
32) Glowa uderzyc w posadzke, jako reakcja na pkt. 31
33) Zaczac zdrowo przeklinac
34) Klucz wywalic w diably
35) nastepne 10 minut klac, bo klucz trafil w zdjecie "Miss
Pazdziernik" i pobrudzil jej biust
36) Piwo
37) Rece i czolo zabandazowac, zatamowac krew
38 ) Piwo
40) wlac 4 litry swiezego oleju
41) Piwo
42) Auto zdjac z lewarka
43) Auto cofnac i wytrzec olej z podlogi
44) Piwo
45) Jazda probna
46) Zostac skierowany na pobocze i zostac z powodu alkoholu
zaaresztowany
47) Auto zostanie odholowane
48 ) Kaucje wyznaczyc, auto z policji sciagnac

Wydatki:
czesci: PLN 140,-
grzywna za jazde po pijaku: PLN 500,-
hol: PLN 200,-
kaucja: PLN 400,-
piwo: PLN 60,-

suma: PLN 1300

:P :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

- Dzień dobry. W czym mogę pomoc?
- Tak, cóż. Mam problem z Wordem.
- Jakiego rodzaju problem?
- Pisałem na komputerze, i nagle pisane słowa gdzieś sobie poszły.
- Poszły sobie?
- Znikły!
- Hmm, jak teraz wygląda pański ekran?
- Nic.
- Nic?
- Jest pusty. Nic się nie dzieje gdy pisze.
- Dalej pan jest w Wordzie, czy już pan z niego wyszedł?
- Skąd mam to wiedzieć?
- Czy widzi pan C: prompt [nieprzetłumaczalna gra słów] na ekranie?
- Co to takiego - sea-prompt [nieprzetłumaczalna gra słów]?
- Mniejsza z tym. Może pan poruszać kursorem?
- Ale tu nie ma żadnego kursora! Już mówiłem, ze on nie reaguje na żadne moje działania.
- Pański monitor jest podłączony do prądu?
- Monitor? Co to takiego?
- To przedmiot stojący przed panem. Ma duży ekran wyglądający prawie jak telewizor. Świeci się na nim małe światełko informujące o tym, ze jest podłączony do prądu?
- Nie wiem.
- Cóż, w takim razie niech pan spojrzy na tył monitora i znajdzie kabel. Widzi pan go?
- Tak, chyba tak.
- Wspaniale. Niech pan za nim podąża i powie mi czy jest wciśnięty do dziury w ścianie.
- Jest.
- Gdy patrzył pan na tył monitora czy zauważył pan, że tam są dwa kable?
- Nie.
- Cóż, niech mi pan uwierzy, ze jednak są. Niech pan zerknie tam jeszcze raz i znajdzie ten drugi kabel.
- Ok, mam go.
- Jest wciśnięty w dziurę w komputerze?
- Nie mogę dosięgnąć...
- Uh huh. A nie może pan po prostu zobaczyć?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo tu jest całkiem ciemno.
- Ciemno?
- Tak - światło w biurze jest wyłączone. A z okna słońce tu prawie nie dociera.
- Niech więc pan włączy światło.
- Nie mogę.
- Nie może pan? Dlaczego?
- Ponieważ nie ma prądu?
- Nie ma... nie ma prądu? Aha, ok, to wiele tłumaczy. Czy zachował pan pudełko, instrukcje i inne rzeczy z którymi kupił pan komputer?
- Tak. Mam to wszystko w szafce.
- Dobrze. Niech pan zapakuje to wszystko i odniesie do sklepu, w którym pan kupił komputer.
- Jest aż tak źle?
- Niestety tak.
- A więc dobrze. Co mam powiedzieć w sklepie?
- Że tacy kretyni jak pan nie powinni mieć dostępu do komputera!"
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

> Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się:
> - Matula kochana, kiej tu chopa chycić i jaki on mo być?
> A matka odpowiada:
> - Pszede syćkim to musi łoscendny, letko psygłupi i nierusany.
> - Matuchna, jak to nie rusany? Jesce psyglupi to sie trofi, ale nierusany?
> Ni mo takich.
> - Sukoj to znondzies.
> Mija kilka dni. Do matki do kuchni wpada córka i mówi:
> - Matula kochana! Chopa znalozłam! Idealny, mój ci on bydzie.
> - To łopowiadoj kiej go chyciła.
> - W knojpie.
> - Jak to w knojpie?
> - A normalnie - psysiod sie do stolika, postawił gorzołke i zaprosił do
> hotelu.
> - To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
> A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
> - Jak weśliśmy do pokoju, to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć coby
> drugiej pościeli nie zuzywać.
> - To łoscendny, ale cy psygłupi?
> - Psygłupi, psygłupi, matula, poduche zamiast pod głowe, to mi pod pupe
> podsunoł.
> - A nierusany?
> - Matulcia, cołkiem nierusany. Jesce mioł folijke na siusioku.
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Dziś wyczytałem :) :

Jak pijemy :
Anorektyk - nie zagryza
Bankowiec - pije na raty
Dziewica - ciągnie jak smok, a potem gardzi sobą
Egzorcysta - pije duszkiem
Grabarz - pije na umór
Higienistka - pije tylko czystą
Ichtiolog - pije pod śledzika
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie
Ksiądz - pije na amen
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki
Kucharka - daje w palnik
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potęgę
Ornitolog - pije na sępa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze
Pilot - nawala się jak messerschmit
Syndyk - pije do upadłego
Ślusarz - wali z gwinta
Tenisista - pije setami
Wampir - daje w szyję
Wędkarz - zalewa robaka
Członkini Koła Gospodyń Wiejskich - pije, tańczy i haftuje
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Podstawowe zasady latania:
1. Staraj się pozostać w środku powietrza.
2. Nie zbliżaj się do krawędzi powietrza.
3. Krawędzie powietrza można rozpoznać przez pojawienie się asfaltu, budynków, drzew, morza i przestrzeni kosmicznej. Latanie przy krawędziach jest znacznie trudniejsze.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

ombre pisze:Podstawowe zasady latania:
1. Staraj się pozostać w środku powietrza.
2. Nie zbliżaj się do krawędzi powietrza.
3. Krawędzie powietrza można rozpoznać przez pojawienie się asfaltu, budynków, drzew, morza i przestrzeni kosmicznej. Latanie przy krawędziach jest znacznie trudniejsze.
:))
bike & hike
Josee

-#1
Posty: 47
Rejestracja: pn 24 kwie, 2006
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Josee »

A bear and a rabbit are taking a shit in woods.
bear turns into rabbit and says:
- "excuse me. do you have problems with shit sticking to your fur?"
and rabbit says:
- "no".
So the bear wipes his ass with the rabbit

:)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Pewnie było, ale:
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier
przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i
otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w
niaedziłe i nie satwrza to polbemórw ze zozumierniem tksetu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy.
Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczkę proszę Pani - odpowiada Jaś.
- Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty:
Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Kowalski umiera i trafia do piekła.
Diabeł:-Musisz sobie wybrać kare za twoje grzechy.Pamiętaj będzie ona trwała 1000lat.
Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.
Kowalski:-Nie tego na pewno nie chce
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem
Kowalski:-Tego też nie chce
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
-Kowalski: Tak, tak to mi się podoba.
Diabeł: Jesteś pewny?? Pamiętaj że kara będzie trwała 1000lat.
Kowalski:-Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
-Blondi możesz już przestać, przyszedł twój zmiennik


***

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.


***

Kłócą się części ciała, która z nich jest ważniejsza i powinna zostać szefem.
- my jesteśmy szefami bo dzięki nam możemy cokolwiek zrobić- mówią ręce.
- my jesteśmy szefami bo my was wszędzie zaniesiemy- mówią nogi.
- ale tyko dzięki nam wiecie gdzie idziecie- mówią oczy.
- a i tak robicie to tylko dzięki mnie i to ja będę szefem- mówi mózg.
Na to dupa:
- możecie się kłócić ale to ja zostanę szefem.
Wszystkie części ciała się roześmiały. Dupa się wkurzyła i przestała srać. 1 dnia oczy się wykręciły. 2 dnia ręce zaczęły dygotać. 3 dnia nogi nie wytrzymały. 4 dnia mózg się zlasował. Jaki z tego morał??
Szef zawsze gówno robi!!!!

***

W restauracji zawiany klient przegląda kartę dań. W końcu przywołuje kelnerkę:
- Poproszę tego inwalidę.
- Jakiego inwalidę? - pyta zdziwiona kelnerka.
- No, tu przecież pisze - tatar z jednym jajem.

***

Jak czytać ogłoszenia:

- "Dołącz do naszej szybko rozwijającej się firmy"- Na pewno nie będziemy mieli czasu Cię przeszkolić.

- "Luźna atmosfera w pracy" - Z tej pensji, która dostaniesz, nie będzie Cię stać na garnitur. Poza tym paru gości u nas ma tatuaże na całym ciele I nosi kolczyki w nosie.

- "Wymagana terminowość I punktualność" - W momencie, gdy zaczniesz pracę, będziesz miał do razu 6 miesięcy zaległości.

- "Elastyczny czas pracy" - Musisz być elastyczny, żeby pracować Po nocach

- "Szeroki zakres odpowiedzialności" - Każdy w biurze będzie mógł Ci rozkazywać.

- "Mile widziana umiejętność zwracania uwagi na szczegóły" - Zlikwidowaliśmy niedawno dział kontroli jakości.

- "Silna motywacja do pracy" - Kandydatki nie mogą mieć dzieci (w planach też nie).

- "Prosimy stawić się osobiście" - Jeśli jesteś stary, gruby lub brzydki to Twoje stanowisko będzie już zajęte.

- "Prosimy nie dzwonić" - W sumie stanowisko jest już dawno obsadzone, to ogłoszenie to tylko formalność.

- "Poszukujemy kandydatów z bogatym doświadczeniem" - Będziesz musiał zastąpić trzech ludzi, którzy właśnie odeszli.

- "Ciągła chęć podnoszenia kwalifikacji" - Będziesz się musiał wszystkiego Sam nauczyć.

- "Niezbędna umiejętność rozwiązywania problemów" - Właściwie to u nas panuje taki chaos, że się I tak nie połapiesz.

- "Wymagane zdolności menadżerskie" - Będziesz miał zakres obowiązków kierownika, któremu na pewno nie będzie odpowiadała pensja.

- "Mile widziane duże zdolności komunikacyjne" - Kierownik mówi, ty słuchasz, a potem zgadujesz co chciał powiedzieć I robisz to.

***

Instrukcje obsługi:
nstrukcja wojskowa. Temat: zakładanie umundurowania.
1. Bluza moro - guzikami do przodu.
2. Spodnie moro - rozporkiem do przodu.
3. Buty - sznurówkami do przodu.
4. Majtki - pierwszego dnia: obojętnie, drugiego: brązowym do tyłu.

***

12 -letni synek, pyta ojca (w mieście otwarto agencje towarzyską) -
Tato, a co właściwie robi sie w agencji towarzyskiej? Ojciec
mocno zakłopotany odpowiada: -Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że ; robi się tam człowiekowi dobrze za pieniądze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na ; kino, ale
zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
Otwiera mu zdziwiona pani: -A co ty chłopczyku chciałes? -No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze,
mam
nawet pieniądze! Pani poprosiła chłopca do środka, następnie; zaprowadziła do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem,
miodem i podała chłopcu. Chłopiec wpada do domu i krzyczy; -Mamo, tato byłem w agencji
towarzyskiej. Ojciec o mało co nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
-I co?! - pytają nieśmiało rodzice

-Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem...

................Matka zemdlała.

***

Dwóm przyjaciólkom po dlugich namowach, udalo sie wreszcie przekonac mezów, zeby zostali w domu i same wychodza na kolacje do knajpy, zeby przypomniec sobie "dawne czasy".
Po zabawnie spedzonym wieczorze, dwóch butelkach bialego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczaja restauracje calkowicie pijane!
W drodze powrotnej obie nachodzi "nagla potrzeba", moze dlatego, ze duzo wypily. Nie wiedzac gdzie isc sie wysikac, bo bylo juz bardzo pózno, jedna wpada na pomysl i mówi do drugiej:
- Wejdzmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie bedzie.
Wchodza na cmentarz, najpierw jedna sciaga majtki, sika, wyciera sie tymi majtkami i oczywiscie je wyrzuca... Widzac to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na sobie droga, markowa bielizne i szkoda by ja bylo tak wyrzucic. Sciaga wiec majtki, wklada je do kieszeni, sika i zrywa kokarde z pierwszego lepszego wienca, zeby sie "podetrzec". Na drugi dzien maz pierwszej, dzwoni do meza drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrazasz co sie stalo! To koniec mojego malzenstwa!
- Dlaczego?
- Moja zona wrócila o 5-tej rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od razu wywalilem ja z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co do wykombinowala moja? Nie tylko przyszla pijana i bez majtek, ale miala wlozona w tylek czerwona kokarde z napisem: "Nigdy Cie nie zapomnimy. Lukasz, Ignac, Staszek i pozostali przyjaciele z silowni"

***

Pewien czlowiek spacerowal sobie po plazy, gdy zobaczyl cala zakorkowana butelke. Rozejrzal sie dookola i nie widzac nikogo otworzyl ja. Z butelki wyfrunal Dzin i odzywa sie w te slowa: "Dzieki twojej uprzejmosci jestem wolny! Spelnie jedno twoje zyczenie, ale tylko JEDNO!"
Mezczyzna pomyslal i mówi:
"Zawsze chcialem spedzic wakacje na Hawajach, ale boje sie samolotów, a na statkach dostaje klaustrofobii i choroby morskiej. Gdyby jednak byl dojazd autostrada, to bym sobie pojechal."
Dzin zastanowil sie i mówi: "Chyba nie DA RADY. Ocean jest za gleboki, za duzo materialów by bylo potrzeba. Czy nie mozesz wymyslic czegos innego?"
Mezczyzna pomyslal jeszcze chwilke i mówi:
"Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Chcialbym zrozumiec kobiety, co je rozsmiesza, czemu placza bez powodu, czemu maja taki temperament i w ogóle wszystko."
Dzin zamyslil sie - "Chcesz miec na tej autostradzie dwa, czy cztery pasy?"

***

1. Jedna ludzka komórka zawiera 75 MB informacji genetycznych
2. Dlatego jeden plemnik 37,5 MB
3. W jednym ml spermy jest 100 milionów plemników
4. Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml spermy
5. Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi (37,5 MB x 100 MB x 2,25)/5 = 1687,5 Terabajtów na sekundę
6. W wyniku tego wiemy, że żeńskie jajeczko jest zdolne wytrzymywać ataki DDoS o objętości więcej niż 1,5 Pentabajtów na sekundę a przy tym przepuści tylko jeden pakiet danych. Tym samym jest to najlepszy hardware'owy firewall na świecie!

***

celu rozproszenia nudy w samolocie postępujemy zgodnie z poniższym schematem:

1.Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;
2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
3. Włączamy;
4. Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
5. Włączamy Internet Explorer;
6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie wargami; 7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:

http://www.thecleverest.com/countdown.swf

8. Widok miny osoby siedzącej obok i zaglądającej nam przez ramie - * b e z c e n n y *
Ostatnio zmieniony pn 02 lut, 2009 przez hairy, łącznie zmieniany 2 razy.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

hairy - uzywaj guzika Obrazek zamiast floodować :x
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

zmienione już dawno :) sorki za zamieszania ale to z przyzwyczajenia do innych forów gdzie jak pisało się posty jeden po drugim to automatycznie zostały połączone
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
ODPOWIEDZ