Stacja narciarska w Jurgowie (Górków Wierch)
Stacja narciarska w Jurgowie (Górków Wierch)
Bardzo fajna górka do jazdy na nartach dla średnio-zaawansowanego. 2 trasy czerwone, o fajnym profilu, dobrze przygotowane (zwykle). Dodatkowo, z Górków Wierchu, na który wjeżdża się krzesełkiem jest piękny widok na Tatry. Niestety nie mam panoramy obstrykanej, ponieważ jazda na nartach z aparatem nie jest przyjemna, ale część panoramki widać tutaj: http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... tr=2&str=1. Warto przyjechać nawet dla samego widoku 
Don't shit, where you eat
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
I nie pożałujecie!ruda pisze:Teraz rozważamy wyjazd do Jurgowa
Białka, Jurgów i cały Spisz to fantastyczne i jeszcze nie zdemoralizowane nadmiarem popytu nad podażą tereny.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
W Małym Cichym jest bardzo fajnie
Mój brat był wczoraj, podobno ludzi sporo. Ale cóż się dziwić, skoro pogoda piękna. Ja do Małego Cichego jezdziłam na początku nauki jazdy na nartach. To był mój drugi stok z którego zjechałam. 
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
Re: Stacja narciarska w Jurgowie (Górków Wierch)
Ponarzekam trochę. 
Nuda jeśli by jeździć cały dzień.
(może dlatego, że nie jestem średnio zaawansowany)
Aaa... I jeszcze stojąc w kolejce do wyciągu, krótkiej co prawda, i jadąc nim jest się zmuszonym do słuchania badziewia (RMF-u).
I Lodowy jest słabo widoczny (nie widać całego masywu, wystaje tylko wierzchołek znad Murania).

Oprócz tras już dla jeżdzących jest jeszcze teren do nauki (zielona trasa wzdłuż krótkiego talerzyka).
Za krótko, za płasko, za mały wybór tras.tommer91 pisze:Stacja narciarska w Jurgowie
Nuda jeśli by jeździć cały dzień.
(może dlatego, że nie jestem średnio zaawansowany)
Aaa... I jeszcze stojąc w kolejce do wyciągu, krótkiej co prawda, i jadąc nim jest się zmuszonym do słuchania badziewia (RMF-u).
I Lodowy jest słabo widoczny (nie widać całego masywu, wystaje tylko wierzchołek znad Murania).
Oprócz tras już dla jeżdzących jest jeszcze teren do nauki (zielona trasa wzdłuż krótkiego talerzyka).
Jeździłem tam wiele lat zimą ,kiedy sam jeszcze na nartach nie jeździłem ,a wioska była rzeczywiście mała i cicha. Znałem wtedy koligacje wszystkich Pawlikowskich ,znałem sekrety córki S..... , zachodziłem do OSP na zabawy ,a na Błociska na herbatę z prądem i było ogólnie fajnie.madziula24 pisze:W Małym Cichym jest bardzo fajnieMój brat był wczoraj, podobno ludzi sporo. Ale cóż się dziwić, skoro pogoda piękna. Ja do Małego Cichego jezdziłam na początku nauki jazdy na nartach. To był mój drugi stok z którego zjechałam.
Z nad Małego Cichego ,ze stoków Zgorzeliska rozciąga się jedyna taka ,lepsza niż skądkolwiek indziej - panorama.
Obejmuje Tatry od Osobitej i Salatyna po Murań ,widać cały kocioł Dol. Suchej Wody ,amfiteatr dol. Białki ,ze szczegółami cały masyw Szerokiej Jaworzyńskiej i o wiele więcej.
Potem ,za którymś pobytem ,kilka lat temu ,spróbowałem załozyć narty ,spodobało mi się ,no i .... więcej do MC nie przyjechałem ,bo ,niestety ,trasy do zjeżdżania raczej marniutkie ,a ceprów jakby zrobiło się za dużo.
Ciekawą fotkę MC zrobiłem z Jagnięcego:
http://picasaweb.google.com/dagomardago ... 3298999922
luknij na moje panoramy i galerie
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Wszystko zależy od stopnia zaawansowania. Dla mnie, jako początkującej kilka lat temu był to wymarzony stok. Ludzi było mało, nauczyłam się sporo. Trudny nie jest. Na początku miałam trudności z orczykiem, więc takie krzesełko było idealne.dagomar pisze:Potem ,za którymś pobytem ,kilka lat temu ,spróbowałem załozyć narty ,spodobało mi się ,no i .... więcej do MC nie przyjechałem ,bo ,niestety ,trasy do zjeżdżania raczej marniutkie ,a ceprów jakby zrobiło się za dużo
Ostatni raz w Małym Cichym byłam na początku 2008 roku. O 13 rzuciłam narty i powiedziałam, że nie jeżdżę. Kolejki do wyciągy były takie, że stało się około 30 minut.. Bardzo męczące.
Ale jeżeli na nartach jezdzić się nie potrafi, można się wybrać w środku tygodnia. Ludzi będzie mniej, a i poćwiczyć nie zaszkodzi
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
Możesz jechać do Jurgowa lub Małego Cichego i jeździć do różnych miejsc. Albo wybrać Bukowinę, która jest po środku. Tam też są fajne trasy, tylko krótkie. Ja jak na razie zawsze mieszkałem w Murzasichlu i do Białek, Cichych i Jurgowów jeździmy samochodem. W Małym Cichym polecam być bardzo wcześnie na stoku i pojeździć trochę na krzesełku, a potem przerzucić się na orczyk, gdzie jest mniejsza kolejka (dane z zeszłego rokuruda pisze:kurcze zdjęcia rewelacyjne i jeśli faktycznie są tam dobre warunki to chyba warto jest sie tam wybrać. Właśnie z koleżanką planuję wyjazd na narty i chciałyśmy jechać do Małego Cichego. Teraz rozważamy wyjazd do Jurgowa smile
Don't shit, where you eat
Kiedy otworzono przejście w Jurgowie ,od razu pierwszego roku jechaliśmy tamtędy na Słowację. Przy drodze ,ze wspaniałym widokiem na wlot Dol. Jaworowej stała tablica o chęci sprzedaży działki budowlanej 15 arów. Pamiętam ,że cena wtedy była w ogóle smieszna i nawet w luźnej rozmowie mówiliśmy sobie z żoną ,że warto kupić ,bo miejsce tak piękne w końcu musi zyskać na wartości. No a coby było ,gdyby nie granica itd ,itp
Inwestor to nie ten ,co umie dostrzec okazję ,ale ten ,komu chce się rzucić urlop ,by tę okazję wykorzystać.
Inwestor to nie ten ,co umie dostrzec okazję ,ale ten ,komu chce się rzucić urlop ,by tę okazję wykorzystać.
luknij na moje panoramy i galerie
Moim zdaniem wyjazd do kraju na narty to nie jest dobry pomysł.
Za te same pieniadze albo niewiele wieksze można spędzic ten czas w Austrii.
Nie zdarzyła mi sie tam sutyacja ze stałem do wyciagu dłużej niz 5 minut.
u nasz zjazdu 10 minut (np. Jaworzyna Krynicka) i stania do kolejki na 45
Bezsens całkowity
Za te same pieniadze albo niewiele wieksze można spędzic ten czas w Austrii.
Nie zdarzyła mi sie tam sutyacja ze stałem do wyciagu dłużej niz 5 minut.
u nasz zjazdu 10 minut (np. Jaworzyna Krynicka) i stania do kolejki na 45
Bezsens całkowity
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
mozliwe że generalizuje, ale warunki sa dużo lepsze i długość stoków jest oraz wybór tras jest wieksza.
A cenowo naprawde wychodzi praktycznietak samo.
Ja w tym roku za apartament 6 osobowy z jedzeniem i skipasem na tydzień czasu w Zell am see zapłaciłem 1100 Euro ( ca zały apartament 6- osobowy) dojazde w obie stromny 700 zł wiec i tak wyszlo mnie taniej niz w Polsce. a wiele jest innych miejsc gdzie sa takie ceny.
wiec może wyjde na snoba ale nie przemawiaja do mnie wyjazdy na narty w nasze góry.
A cenowo naprawde wychodzi praktycznietak samo.
Ja w tym roku za apartament 6 osobowy z jedzeniem i skipasem na tydzień czasu w Zell am see zapłaciłem 1100 Euro ( ca zały apartament 6- osobowy) dojazde w obie stromny 700 zł wiec i tak wyszlo mnie taniej niz w Polsce. a wiele jest innych miejsc gdzie sa takie ceny.
wiec może wyjde na snoba ale nie przemawiaja do mnie wyjazdy na narty w nasze góry.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
hairy jak sie chce jechać na 3 dni na narty to bynajmniej wyjazd do Austrii w grę nie wchodzi. Fakt za granicą jest więcej tras do wyboru i są lepiej utrzymane no ale jak ma sie 3-4dni wolne to wyjazd gdzieś dalej kompletnie odpada. A cenowo to jednak i tak w Polsce czasami sie bardziej opłaca - nocleg za 15zł plus karnety na stok i dojazd - no jednak wychodzi taniej niż wyjazd do Austrii.


