A co, zdziwionyTo do mnie skierowane?
Ornak zimą
To nieważne
Raki, czekan, bez względu na warunki, na umiejętność posługiwania się sprzętem, pozwolą by ta wycieczka stała się Mu niezapomnianym przeżyciem. I gwarantują bezpieczny powrót. Takie wrażenie odniosłem.
A cóż tam orientacja w terenie. Wiadomo przecież, że mech porasta zawsze północną stronę czekana.
Raki, czekan, bez względu na warunki, na umiejętność posługiwania się sprzętem, pozwolą by ta wycieczka stała się Mu niezapomnianym przeżyciem. I gwarantują bezpieczny powrót. Takie wrażenie odniosłem.
A cóż tam orientacja w terenie. Wiadomo przecież, że mech porasta zawsze północną stronę czekana.
I tutaj muszę się z Tobą zgodzićgb pisze:Również faktem jest, że wyznajemy różne filozofie.
Twoje wkurzenie było następstwem tego co Cię ubodło , a ubodło Cię to że nie zgadzałeś się z moim zdaniem , ktore poniżej zacytujęgb pisze:nie ubodło, a wkurzyło
Czy zawsze tak szybko się wkurzasz ? - z byle powodu.krzymul pisze:Najważniejsze to mieć dużo oleju w głowie i umiec w odpowiednim momencie się wycofać - to nie przynosi wstydu. A raki , kijki , czekan warto na pewno mieć i wykorzystywać w miarę występujących warunków
Zrozumiesz jak się w ten sposób odezwiesz do np. swojej żonygb pisze:Zwrot "zamilcz" PO PROSTU jest odpowiednikiem "nie mów" - a mnie zdecydowanie lepiej pasował do kontekstu wypowiedzi. Nie jestem w stanie zrozumieć meandrów myślowych, które z użycia zwrotu - powiedzmy staropolskiego - potrafią doprowadzić do konkluzji świadczącej o braku wychowania używającego tego zwrotu. Słowo/zwrot zamilcz - nie jest oznaką ani mniejszego ani lepszego wychowania...
I właśnie o to chodzi w całej tej wymianie poglądów , a konwersacja z "gb" była tutaj zupełnie niepotrzebna i nie na miejscu. Howgh.Nie ma co się rozdrabniac tylko zasuwać w góry. Na miejscu zobaczyśz jakie są warunki i zdecydujesz. Ornak to przecież nie diabeł wcielony.
Byle by nie złazić z grzbietu. Taka Babia Góra, byle by widoczność była, to będzie spoko.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
gb. jak słusznie zauważyłeś należy postępować zawsze według reguł, co do których chciałbyś, aby były stosowane przez każdego i zawżdy.
Zgadzam się z Tobą , dałeś przemowę końcową i sprawa skończona.
Szalom.
A ha , PS
Pax
pozdrawiam

Zgadzam się z Tobą , dałeś przemowę końcową i sprawa skończona.
Szalom.
A ha , PS
Skąd wiesz , że współczucia , czyżby z autopsji.gb pisze:Wyrazy współczucia zatem...
Pax
pozdrawiam
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
@gb , przytoczyłem moją wypowiedź , która wkurzyła Cię do tego stopnia , że zacząłeś wypisywać to co wypisywałeś , a nasza konwersacja zmierzała do nikąd i była obustronnie niesmaczna.krzymul pisze:Najważniejsze to mieć dużo oleju w głowie i umiec w odpowiednim momencie się wycofać - to nie przynosi wstydu. A raki , kijki , czekan warto na pewno mieć i wykorzystywać w miarę występujących warunków. Też chodziłem zimą i to nie mało i postępowałem tak jak opisałem -no i żyję
To ja może w skrócie przedstawię Ci , o co mi chodziło w cytowanej powyżej wypowiedzi i jak chciałbym , żeby odebrany był jej sens.
Otóż wyraziłem opinie , że w górach najważniejszy jest zdrowy rozsądek odpowiedni sprzęt i umiejętność oceny warunków - w tym przypadku śniegowych. Dodałem również , że stosowanie się do tych zasad (wymienionych wyżej ) dało mi gwarancję szczęśliwych powrotów. Basta
I to Cię tak wkurzyło ? To jak dopiero by Cie wkurzyło , to co mnie wkurzyło. "Musi" był byś wówczas wkurzony do kwadratu , a może nawet i do n-tej potęgi.
Pozwoliłem sobie pozwolić tak jak Ty sobie pozwoliłeś napisać parę słów w języku obcym. A dlaczego Szalom ? - otóż chciałbym aby pokój panował w narodzie , choć zdaję sobie sprawę , że posłużyłem się językiem najmniej pokojowego państwa na naszej planecie. Ot co.gb pisze:Zgadzam się całkowicie z propozycją zakończenia tej dyskusji - tylko usilnie proszę o wyjaśnienie - całkowicie poza dyskusją - w jakim celu i w jakim kontekście zdecydowałeś się na zakończenie Twojej wypowiedzi tym zwrotem?
Pozdrawiam
PS
Aha ... Howgh powiedziałem
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
staszek pisze:Widzisz Maciej po dokładnym przeczytaniu 4 stron opisów jak szczegółowo wygląda szlak zimowy , broń Cię Panie Boże pytać o szlak letni ...
Przepraszam Cię MaciejP , że Twój wątek został tak niecnie zasmrodzony. Przykro mi z tego powodu. O szlak letni możesz śmiało pytać , obiecuję , że nie zabiorę głosu w tej kwesti i będziesz miał dużo fachowych wskazówek.
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Zastanawiać się , rzeczą ludzką , wkurzać również więc i ja sie zastanawiam czy Ty (aro ) byłeś kiedykolwiek w Tatrach (zimą ), już nie mówiąc o Ornaku. A dlaczego tak myślę , otóż skłonił mnie do tego Twój post który poniżej cytuję:A ja się kolego zastanawiam czy ty byłeś kiedykolwiek zimą w Tatrach?
I czy byłeś kiedykolwiek na Ornaku?
Pozdrawiam.aro pisze:ale po co raki i czekan na Ornak? Ja bym proponował kijki i rakiety raczej
PS
Byłem , pewnie byś się zdziwił , ale dziwić się też rzeczą ludzką.
Nigdy nie wyciągaj zbyt pochopnych wniosków , szczególnie jesli nie wiesz i nie znasz człowieka (terenu też to sie tyczy)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ale Andy spójrz na to z drugiej strony - gdy taki pytający ewoluuje i zacznie się wspinać trafi pewnie na brytana, i już będzie po forumowym przedszkolu to będzie mu łatwiej - bo tam na pytanie jaki sprzęt zabrać na drogę Motyki otrzyma w najlepszym wypadku - było poszukaj na forum, wypatataj, albo co jest bardziej realne - wypier... bamb.... idź najpierw na kurs... etc.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Pytający MaciejP zapragnął wiedzy na temat wejścia w zimie na Ornak. Jaką trasą zamierza dokonać tego wyczynu oraz jak zamierza się stamtąd ewakuować już nie podał. Dodał tylko, że posiada GPS a zapewne i komórkę.andy67 pisze:I tak oto kolejny pytający otrzymał potrzebną mu porcję wiedzy okraszoną jakże cenną dyskusją, pełną błyskotliwych wycieczek osobistych i ciętych ripost
Postem z dnia 28.12 godz. 0:11 poinformował też, że:
Rzecznicy prasowi w takich przypadkach mawiają - bez komentarza.Dodam też, że latem na tym szczycie też nie byłem.
PS.
Ja bym zaczął od pytania - ile facet masz lat i gdzie w ogóle w lecie oraz w zimie byłeś (bo to też niewiadoma)
Jestem gorszego sortu...






