Historia Eigeru

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Historia Eigeru

Post autor: Szarotka »

część 1
http://www.wspinanie.pl/serwis/200806/1 ... storia.php

część 2 http://www.wspinanie.pl/serwis/200808/0 ... lnocna.php

część 3
http://www.wspinanie.pl/serwis/200810/0 ... polacy.php

część 4
http://www.wspinanie.pl/serwis/200902/20eiger4.php

Jeśli ktoś załapał eigerowego bakcyla to polecam jeszcze książki:
"BIAŁY PAJĄK " Heinrich Harrer
"Niepotrzbna zwycięstwa" L. Terray

Nie wiem co jest w tej górze, że działa jak magia. Na mnie oczywiście wizualnie, nie wspinaczkowo ;)
Ostatnio zmieniony pn 02 mar, 2009 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Byłam na filmie Nordwand; pomijając ten głupawy wątek miłosny i niby antynazistowską postawę Hinterstoissera i Kurza ( co mnie jeszcze bardziej rozbawiło niż ten wątek miłosny) to muszę przyznać że obrazy długo jeszcze nękały mnie we śnie i na jawie. Brutalne.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Iwona pisze:Nie wiem co jest w tej górze, że działa jak magia
Gdzieś czytałem :Nortwant wygląda jak ściana skalna a jest rzeczywiście ścianą lodową z trudnościami skalnymi
Czyli na tej górze tak jak w życiu wszystko jest względne 8)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Obawiam się, że teraz będzie coraz bardziej skalna - w końcu cały czas w lodowcu zachodzą zmiany - eh też mam parcie na tą ścianę - szkoda, że nie zacząłem się wspinać z 5 lat wcześniej :(
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

lukas_12 pisze:szkoda, że nie zacząłem się wspinać z 5 lat wcześniej sad
Nie żałuj :) Lodowa o trudnościach skalnych to prawdziwe " ku.....wo" :) Pojedź na Mittellegi , zobaczysz jak fajnie ...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Iwona pisze:Jeśli ktoś załapał eigerowego bakcyla to polecam jeszcze książki:
I fragmenty "Komina Pokutników" Długosza i "Czterech dni słońca" Skoczylasa. I jeszcze kilka filmów.
uszba pisze:Byłam na filmie Nordwand
Czyli warto obejrzeć? Choć w kinach w Polsce to chyba małe szanse, że się pojawi.
lukas_12 pisze:eh też mam parcie na tą ścianę
dobry żart :D
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

tomek.l pisze:lukas_12 napisał(a):
eh też mam parcie na tą ścianę
dobry żart happy
to że jest po za moim zasięgiem na dzień dzisiejszy nie znaczy, że nie mam ochoty kiedyś tam pójść - pomarzyć nic nie kosztuje.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

tomek.l pisze:
lukas_12 pisze:eh też mam parcie na tą ścianę
dobry żart :D
Przecież ta ściana nie ma dużych trudności, najłatwiejsza droga to chyba IV. Problemem są: wielkość ściany, częste załamania pogody i spadające kamienie.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

widzialem i powiem ze przypominalo troche w koncowce umieranie jezusa na krzyzu a obok niego matka maryja,
co do watku milosnego to faktycznie nawet sie nie przespali ale sie nie dziwie zaladna nie byla,moglaby grac jakas polska aktorka podniosla by jakosc aktorska filmu,
politycznie mowiac niemcy musieli przynajmniej pare niemcow pokazac ze sie nie zgadzali z uwczesnym rezimem,mozna przymknac nato oko
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

caatoosee pisze:politycznie mowiac niemcy musieli przynajmniej pare niemcow pokazac ze sie nie zgadzali z uwczesnym rezimem
"Hola, hola ty zły człowieku" :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Niemcy ostatnio namiętnie usiłują pokazać że "nie wszyscy się zgadzali z reżimem" 8)

A ten film to rzeczywiście na Eigerze kręcony czy też tak jak niektóre "historie z Himalajów" w jakimś bardziej przystępnym miejscu ?
Każdemu jego Everest...
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

andy67 pisze:Niemcy ostatnio namiętnie usiłują pokazać że "nie wszyscy się zgadzali z reżimem" 8)
Większość się zgadzała, a ta mniejszość nie zgadzała się i protestowała na różne sposoby albo milczała z różnych powodów. Ta większość zaczęła maleć ale na protest było już za późno. Jednak była.
O ile mi wiadomo to Niemcy od dopiero 20 lat stają się patriotami, wcześniej nie było to politycznie poprawne. Czy to takie dziwne albo śmieszne, że szuka się rzeczy dobrych w ich straszliwej historii z ostatniego wieku ?
Popatrz na naszą historię, w porównaniu do niemieckiej czarnych plam jest x-krotnie mniej, ale też nie wszystkim podoba się takie Jedwabne.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Jagiellonia w Tatrach pisze:O ile mi wiadomo to Niemcy od dopiero 20 lat stają się patriotami, wcześniej nie było to politycznie poprawne. Czy to takie dziwne albo śmieszne, że szuka się rzeczy dobrych w ich straszliwej historii z ostatniego wieku ?
Nie jest przypadkowe że Hinterstoisser i Kurz zdecydowali się na Eiger w momencie gdy tzw. reżimowy rząd rozpisał swego rodzaju konkurs na zdobycie Eigeru w celu podkreślenia wielkości narodu niemieckiego. Bardzo ważne było wtedy aby to byli właśnie Niemcy. Gdyby im się udało, stali by się bohaterami narodowymi hitlerowskich Niemiec. Nie sądzę aby nie zdawali sobie z tego sprawy i było im to obojętne.

Zresztą jeden z pierwszych zdobywców Eigeru w 38 roku, Heinrich Harrer do 1997 roku ukrywał swoją nazistowską przeszłość. Teraz wiadomo że pracował dla NS propagandy i swoje bestsellery pisał pod ich dyktando.

Rozumiem potrzebę Niemców szukania "rzeczy dobrych" ale niech szukają tam gdzie można je znaleźć .
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

lukas_12 pisze:pomarzyć nic nie kosztuje.
No oczywiście. Tylko zabrzmiało to jak byś się już pakował :)
świster pisze:Przecież ta ściana nie ma dużych trudności, najłatwiejsza droga to chyba IV. Problemem są: wielkość ściany, częste załamania pogody i spadające kamienie.
Znaczy, że się wybierasz?
Zimą czy latem? :D
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

tomek.l pisze:No oczywiście. Tylko zabrzmiało to jak byś się już pakował
nie no :) kwiatki w zimie drogie - nie chce znajomych obciążać takim wydatkiem
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

W ramach uzupełnienia podaję linka do opisu Stanisława Biela z pierwszego polskiego przejścia płn sciany Eigeru. Dla fanów "Komina pokutników" będzie to zapewne ciekawe uzupełnienie historii, która zaprowadziła Długosza na świecznik Filara Freney. Koledzy także nie próżnowiali. Po płn ścianie Matterhornu załoili Eiger.

http://www.wgorach.iap.pl/index.html?id ... on=f&msg=1
Tatry......., Pieniny......., Dolomity......... Moje najwspanialsze
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Przecież ta ściana nie ma dużych trudności, najłatwiejsza droga to chyba IV
Dopiero wtedy zrozumiałem, iż trudności tej ściany to nie tylko trudności techniczne, niepogoda, lawiny. Bronią jej ci, którzy pozostali tutaj. W sukurs idą jej literaci, dziennikarze, alpiniści. Świadomość, że właśnie tu zdarzył się taki a taki wypadek nie sprzyja koncentracji, nieodzownej często dla przejścia trudnego odcinka.
Harrer, jeden z pierwszych zdobywców Eigeru, pisze:

„...Przejście Eigeru to nie tylko dowód, sprawności technicznej, to próba charakterów. Wymaga najwyższej rozwagi, męstwa i opanowania. Wiara w siebie jest najwyższym dobrem, ale nie przychodzi darmo. Tak w życiu jak i na tej ścianie, niecierpliwość i nieopanowana śmiałość prowadzą do zguby...”
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
mariusz1977

-#1
Posty: 31
Rejestracja: wt 22 lip, 2008

Post autor: mariusz1977 »

Jeśli chodzi o historię Toniego Kurza i Andreasa Hinterstoissera to polecam film dikumentalny Drama in der Eiger Nordwand do znalezienia na youtube. Film z udziałem Joe Simpsona. Niestety dla znających jezyk niemiecki.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze:Byłam na filmie Nordwand; pomijając ten głupawy wątek miłosny i niby antynazistowską postawę Hinterstoissera i Kurza ( co mnie jeszcze bardziej rozbawiło niż ten wątek miłosny) to muszę przyznać że obrazy długo jeszcze nękały mnie we śnie i na jawie. Brutalne.
Dziś właśnie zupełnym przypadkiem trafiłem ( w czasie wizyty u rodziców) na kawałek tego filmu i rzeczywiście - zdjęcia i w ogóle realizacja znakomita.

Za to wątek miłosny (i w efekcie nieco zmienione zakończenie) zupełnie zbędny - no ale pewnie myśleli że dzięki temu więcej widzów do kin przyciągną.

Reasumując - muszę go mieć :)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ