Tatry Zachodnie - pierwsze kroki zimą

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Tatry Zachodnie - pierwsze kroki zimą

Post autor: Huczaj »

Tytułem wstępu,

Decyzja o pojechaniu w Tatry, była zupełnie spontaniczna. Podjęta w ciągu pół godziny. A inspiracją była fotka Manfreda, która pokazywała jaka jest w Tatrach pogoda. Jedynie co mnie powstrzymywało, była konieczność udania się tego samego dnia do pracy na 22 zaraz po przyjeździe... . Obliczyłem sobie czas i wyszło że zdążę.

Rano spakowałem plecak i na tramwaj a później autobus do Zakopca. Na miejscu byłem o 8:30 szybko w busa i po chwili jestem już na drodze do schroniska. Pogoda była taka:

Obrazek
Obrazek

Żeby całkowicie upodobnić się do otoczenia, zacząłem zmieniać nieco swój wygląd. Osoby wychodzące ze schroniska ( nawet takie po 30) widząc mnie grzecznie schylały głowę mówiąc dzieńdobry. Dziwnie się z tym czułem :)

Obrazek
Obrazek

W schronisku posiliłem się nieco, wypiłem lodowatą herbatę z termosu i ruszyłem w kierunku Rakonia, zielonym szlakiem. Aura fantastyczna. Pustki na szlaku. Żyć nie umierać.

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

W tak bajkowym klimacie wydostałem się na Rakonia. Tutaj pojawili się pierwsi ludzie, w większości napierający na Wołowca. Popatrzyłem z utęsknieniem w jego kierunku. Zerknąłem na zegarek. Nie. Nie dam rady dziś. Na przełęczy uciąłem sobie krótką pogawędkę z nieznajomym, który zachwalał mi izolację butów olejem końskim ( czy czymś takim). Następne kilka minut poświęciłem na szukanie nakrętki od śruby do raka, bo nie wiedzieć czemu odkręciła się sama z siebie. Znalazłem tylko śrubę. Nakrętka prawdopodobnie leży gdzieś na podejściu pod Rakonia. Takim sposobem przyczyniłem się do zazłomienia tych pięknych gór.


Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Na grani mijałem sporo osób, kobiet, mężczyzn, toprowców i dzieci w rakach. Dotarłem na Grzesia. Najchętniej zostałbym tam jeszcze. Niestety czas goni, pora schodzić. Rzut oka na okolicę i w drogę.

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

I takim sposobem udało mi się odbyć piękną wycieczkę. Tylko w pracy w nocy miałem problemy żeby zachować trzeźwość i świeżość umysłu. Ale czego się nie robi dla tych kilku godzin w górach.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

:O :O :O - o kurcze, ale cudnie.....
Żeby się taka pogoda chciała jeszcze trochę utrzymać....

Gratuluję udanej wycieczki :) .

Ala :)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

fajnie, fajnie... pozazdrościc
no i te sople na brodzie...
bike & hike
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

baaajkowo:) a zwłaszcza ósme zdjęcie ...może tak wygląda niebo :think:
pozdrawiam i zazdroszczę..... bliskości Tatr
Ala
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Dziękuję.

Mieszkanie na południu to zdecydowana zaleta, jesli chodzi o góry.
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Huczaj pisze:Mieszkanie na południu to zdecydowana zaleta, jesli chodzi o góry.
cześć..
gratuluje wycieczki..
no i dobrze że sie zdecydowałeś...a tak w ogóle - juz kiedyś Cię gdzieś widziałem..twarz wydaje mi sie znajoma..hm..tylko gdzie? ;-)
ja tez bylem w Tatrach dziś..:)
..ale taki tylko spacer na hali G...lajtowo zupełnie...bo wyjechaliśmy późno bez wyraźnych celów..ale takowe się wyklarowały..także niebawem być może jakiś wyjazd dojdzie do skutku ;)
pozdrawiam serdecznie!
Ps...trzeba się kiedyś zgadać na wspólne przejście ;-)
Ps 2 - dziś równie piękna pogoda była :) i zapowiada sie że taka zostanie (to tak gwoli info dla napierających w najbliższym czasie :)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

leo pisze:cześć..
gratuluje wycieczki..
no i dobrze że sie zdecydowałeś.
Dzięki. W sumie dzięki opiniom Twoim i Horolezca, zdecydowałem się iść :)

leo pisze: juz kiedyś Cię gdzieś widziałem..twarz wydaje mi sie znajoma..hm..tylko gdzie?
Hmm no to mnie teraz zaintrygowałeś...może gdzieś w jakimś środku transportu? Nie dowiemy się pewnie dopóki gdzieś razem nie pójdziemy :) Pogoda się trafiła rzeczywiście.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Było ładnie przetorowane?
Ależ dopadało śniegu, coraz piękniej. :) I te smreki uginające się... Cudo.
Huczaj pisze:Na miejscu byłem o 8:30
Haaa, w tym rannym autobusie można znajomych spotkać! 8)
Huczaj pisze:Mieszkanie na południu to zdecydowana zaleta, jesli chodzi o góry.
Ano. :] 100% racji.


Dla porównania z 13 grudnia z Grani Ornaku.

Obrazek
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Było ładnie przetorowane?
Bardzo ładnie. Aż za ładnie, bo sam bym chciał trochę się w śniegu pokopać.
Agaar pisze:Haaa, w tym rannym autobusie można znajomych spotkać!
Ja jeszcze nie spotkałem :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Huczaj pisze:Ja jeszcze nie spotkałem smile
Ja też nie, ale zwykle jeżdżą ludzie tym autobusem.
;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Agaar pisze:Ja też nie, ale zwykle jeżdżą ludzie tym autobusem.
Znaczy, którym? Bo ja jechałem tym najwcześniejszym o 6:10 :)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Jeszcze raz gratulejszyn z okazji debiutu i nie gadaj mi tu, że szlak lajtowy itp. Wazne, żeś zaczął rozważnie i w sumie standardowo, co w tym wypadku akurat należy poczytać za pozytyw ;)
leo pisze:Ps...trzeba się kiedyś zgadać na wspólne przejście
Agaar pisze:Haaa, w tym rannym autobusie można znajomych spotkać
Huczaj pisze:Mieszkanie na południu to zdecydowana zaleta, jesli chodzi o góry.
No, proszę - ekipa się tworzy, zazdroszczę wam ;) Pozdrowienia!


PS. Yeti rewelacja! :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wścieknę sie chyba jak nie będę miała podobnej pogody tej zimy :x Szczerze zazdroszczę warunków :) Fajna tura Ci wyszła.
Huczaj pisze:Na przełęczy uciąłem sobie krótką pogawędkę z nieznajomym, który zachwalał mi izolację butów olejem końskim ( czy czymś takim)
może spotkałeś Zygmunta Skibickiego? :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Huczaj pisze:Znaczy, którym? Bo ja jechałem tym najwcześniejszym o 6:10
ja też często tym..albo 6.40...jescze był taki przelotowy ..coś koło 5.30 z Krakowa..ale nie wiem czy jeździ teraz..
Huczaj pisze:Ja jeszcze nie spotkałem
..ja tez nie spotkałem jeszcze nikogo..choć zdarzało się ze ktoś opisywał swój wyjazd i okazało się czasami że jechaliśmy jednym autobusem :)
horolezec pisze:No, proszę - ekipa się tworzy, zazdroszczę wam
jeszcze się nie tworzy..ale kto wie, być może się stworzy :)
Iwona pisze:Wścieknę sie chyba jak nie będę miała podobnej pogody tej zimy
nie wściekaj się droga Iwono! ;-)
toż wiadomo powszechnie że nic tak charakteru nie ćwiczy jak zmienność tatrzańskiej zimowej aury. i tak naprawdę tylko jakiś procent wyjść się udaje..ale napierać trzeba :)

..a tak w ogóle - z obserwacji śniegu wokół otoczenia Czarnego Gąsienicowego (wczoraj)...jak dla mnie bardziej "dwójka" niż"trójka"...

pozdrawiam wszystkich!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

leo pisze:toż wiadomo powszechnie że nic tak charakteru nie ćwiczy jak zmienność tatrzańskiej zimowej aury. i tak naprawdę tylko jakiś procent wyjść się udaje..ale napierać trzeba
:D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

leo pisze:nie wściekaj się droga Iwono!
toż wiadomo powszechnie że nic tak charakteru nie ćwiczy jak zmienność tatrzańskiej zimowej aury. i tak naprawdę tylko jakiś procent wyjść się udaje..ale napierać trzeba
biorąc pod uwagę aurę z ostatnich dwóch sezonów w Tatrach myślę że rozsądniej i bezpieczniej bedzie jak nie bedziesz pisał drogiej Iwonie takich tekstów :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Asik pisze:biorąc pod uwagę aurę z ostatnich dwóch sezonów w Tatrach myślę że rozsądniej i bezpieczniej bedzie jak nie bedziesz pisał drogiej Iwonie takich tekstów
eee... właśnie chyba Jej się spodobało co napisałem.. ;) ..podejrzewam że najbardziej "napierać trzeba"
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

leo pisze:..podejrzewam że najbardziej "napierać trzeba"
:)) z ust zdrowego faceta to brzmi apetycznie ;) :P
Faktem jest jednak, że dwa ostanie sezony zimowe nas nie rozpieszczały w górach 8)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Iwona pisze:leo napisał(a):
..podejrzewam że najbardziej "napierać trzeba"

z ust zdrowego faceta to brzmi apetycznie
no i zaczyna się świntuszenie ;)
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

no i zaczyna się świntuszenie
świat niechybnie ku hędorzeniu zmierza :))

Pozdrówka Huczaj ,fajna turka :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
ODPOWIEDZ