Zrobiłem loda... czyli dlaczego mnie dzisiaj boli gardło!!!

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

Zaczynamy sie czepiac słówek.
Iwona pisze:Powiem tylko tyle...tłumaczony żart przestaje być śmieszny. Pryska cały jego dowcip.
To nie jest tekst dotyczący stylu. Chciałbym zobaczyć przykłady odnośnie tego. Nic już więcej.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Przekażcie sobie znak pokoju
Dla rozładowania sytuacji proponuję Iwonie troszeczkę zmienioną wersję:
;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
Cóż robić w tym ponurym dżdżystym i mglistym mieście?
Każdy Każdy mówi , że najlepszy na poprawienie jesiennego nastroju jest wypad w Tatry i wspin na ścianie lodowej. Mam pewne obawy , nie wiem, czy to dla mnie...

Wstaję o 2.52. Wysuwam się z ciepłej pościeli , a za oknem plucha i wiatr poruszający z lekka ogołocone z liści gałązki drzew. Jestem trochę zły , ale myśl o wspinaniu na ścianie lodowej wywołuje w kącikach moich ust lekki uśmiech zadowolenia.
Zbieram się po cichu i wynurzam z klatki schodowej prosto w gęstniejącą jeszcze ciemność nocy , po paru chwilach przyjeżdża Maciek. On też jeszcze nigdy nie wspinał się po lodzie , obaj jesteśmy podekscytowani. W samochodzie unosi się woń pasty Colodent , ze świeżo umytych zębów - to na powitanie uśmiechem dawno niewidzianych Tatr.
Droga do Zakopanego minęła nam na rozmowach o czekających nas emocjach. Mam lekkiego pietra , ale przecież nie ja pierwszy i nie ostatni.
Na szlak wychodzimy w głębokich ciemnościach. W miarę marszu dźwigany sprzęt staje się coraz cięższy i cięższy...... Gdy dotarliśmy do schroniska wschodzące słonce rozjaśniło zarysy i kształty ukochanych szczytów okalających budynek schroniska Murowaniec .Stanąłem i pomyślałem - "pięknoduchowo" jakby to powiedziała moja forumowa koleżanka. Co będzie później... cierpliwości.
Wychodzimy ze schroniska już w pełnym blasku dnia i udajemy się do Czarnego Stawu. Po drodze spotykamy dwie koleżanki , też zmierzają w naszym kierunku z myślą o wspinaniu na ścianie lodowej.
Musimy obejść staw , ponieważ lód jest bardzo cienki i kąpiel nie była by wskazana.
Snieg jest bardzo głęboki i nieprzetarty ,biel poraża nasze nerwy wzrokowe. Musimy się spieszyć , aby nikt nas nie uprzedził.Jest coraz gorzej , spodnie mamy przemoczone ,robi się stromo. Ślizgam się na zakopanych kilkadziesiąt centymetrów pod śniegiem kamieniach. Jeszcze kilka metrów i ... jesteśmy. Poślizgnąłem się, klękam, mam pełne usta śniegu. Śnieg podrażnia moje gardło , zaczynam kaszlec .... ale co to .... widze drogowskaz , zsuwam się po stoku jeszcze lekki trawers i jestem na zasypanym śniegiem stawie. Pomimo zmęczenia wzrok mój przykuła ściana lodowa , pięknie opadająca z progu Koziej Dolinki jak włosy wodza Winnetou na silne muskularne ramiona.Oto nasz cel , cel naszej wspinaczki.
Chwile później pojawia się Maciek, a za nim grupka z kursu. Nasze zmęczenie zostało uwieńczone , teraz pozostały już tylko emocje.Jest nas tutaj kilka osób , będzie ciasno. Kolega z jedną z przybyłych dziewcząt udaje się na górę , mam okazję ja nowicjusz podpatrzyć na czym polega "wspin po zamarzniętej wodzie" . Kolega na górze uczy dziewczynę jak poprawnie umocować tzw. śrubę lodową , co zapewni nam wszystkim bezpieczeństwo.
Ja nabyłem śrubę trzy razy większą , więc z pewnymi problemami próbuję wkręcić w taflę lodu , uff udało się , jeszcze tylko dwa obroty i jest.
Teraz można zacząć właściwą wspinaczkę , schodzę na dół i powoli udaję się w kierunku ściany.
Wbijam w lód dziaby , z każdym pokonanym metrem czuję się coraz pewniej i... jest udało się. Zmęczony ale i zadowolony zaczynam powoli opuszczać się na linie. Jestem na dole , zadanie wykonane.
Maciek pomimo gorszego wyposażenia próbuje. Po chwili i on osiągnoł cel.
Wypożyczyliśmy swój sprzęt wspinaczkowy pozostałym , byli bardzo z niego zadowoleni co sprawiło nam nie małą przyjemność.
Spróbowałem jeszcze dwóch wejść , przy czym za drugim razem były emocje. Niewiele brakowało .... ale wszystko skończyło się szczęśliwie. Mam dość , to była moja ostatnia próba w dzisiejszym dniu.
Maciek jeszcze próbuje .... skąd on ma tyle energii?
Podczas naszej potyczki ze ścianą zaczyna zapadać zmrok , okoliczne szczyty przybierają coraz ciemniejszą barwę , aby po pewnym czasie wtopić się w tło ciemniejącego nieba.
Czas wracać do schroniska .... zmęczeni , ale zadowoleni docieramy do celu głęboką nocą i zasiadamy przy szklaneczce gorącej herbaty(z cytryną).
Następnego dnia obudziłem się obolały i z lekką chrypką , której pewnie nabawilem się otwierając buzię z zachwytu pięknoduchowem i upajając się tatrzańskim pejzażem.
;) ;) ;) ;) ;) ;)
Lepsza ? No nie wiem.
Pokój nam wszystkim.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Kilerus napisał
Zaczynamy sie czepiac słówek.
- jesli to do naszej wymiany zdań - to nie sądzę. Uogólniliśmy raczej problem. :)
Kilerus napisał
To nie jest tekst dotyczący stylu
- na pozór nie, ale zauważam,że wyrwałeś to zdanie z kontekstu, a dalszy kontekst, według mnie dostarcza tego, czego się domagasz.
Całe zdanie Iwony brzmi:
"nie wszyscy śmieją się z żarów o Żydach, nie każdy trawi czarny humor,taka samo jak nie do każdego trafia "gejowska"(nic osobistego Kilerus) pornografia, bo chyba o taką tu chodzi skoro mowa o robieniu loda przez faceta(ów)
Nie dopuszczasz myśli,że ktoś mógł w ten sposób odebrać Twój tekst, i że może go on razić? Dlaczego? Jesli nie masz na ten temat ochoty do przemysleń, to uznaj proszę to pytanie za retoryczne :) Życzę Ci dobrej nocy :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Krzymul napisał
Lepsza ?
- nie lepsza! :D
Pokój nam wszystkim.
- noo, toś teraz dolał oliwy do ognia! :D
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

krzymul rewela! :D
Czyste serca powinny tak ją zrozumieć ;)

Izabelo do mnie nie przemawiają przemyślenia z pracy maturalnej, ja chcę PRZYKŁADÓW tłumaczonego żartu.
Przecież już prawie na samym początku Iwona zasugerowała, że jest to mało ambitne, więc proszę mi nie wciskać kitu, że chodzi tutaj tylko o styl.

Skoro mamy takie zdanie, to na prawdę tak trudno podać te przykłądy z uzasadnieniem? Na prawdę, nie da się tego zrobić?
Ostatnio zmieniony pn 22 gru, 2008 przez Kilerus, łącznie zmieniany 10 razy.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:Nie załamuj mnie - ja raczej nieczęsto występuję w roli gołąbka pokoju, ale tym razem mi wyjątkowo na tym zależy, bo w niepotrzebny spór wdały się trzy osoby, które lubię i cenię.
Widzisz? mówiłem? :) Nie było mnie ze 3 godziny a tu już kolejne 2 strony postów. Mówię Ci robota głupiego. Tak jak byś chciał zatrzymać lawinę łopatą :D

A że gołąbek z Ciebie żaden to oczywista oczywistość :D

@krzymul - Twoja relacje też niczego sobie, ale oryginał mi się bardziej podoba :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Krzymul, ja Cię nie poznaję. To już tu teraz są dwa gołąbki pokoju. A teraz na poważnie - tekst Kilerusa odebrałem jako pastisz pewnego stylu dość częstego w tzw. czasopismach dla panów ale i czasem i dla pań w tej ich części co ma dostarczyć realizację zapotrzebowania na tzw. twardego mężczyznę.
Piszę to z przekonaniem bo znam inne teksty Kilerusa.

Może to niedobrze, że akurat to w pewnym sensie debiut ale przypominam, że i ja zaczynałem pamfletem na górołazów zimowych... i w dodatku t nie do końca były wtedy śmichy chichy.

@Kilerus - taki jest los autora tekstu "wydanego" na talerz opinii publicznej. Czekają go rozmaite reakcje:
- słodki i głupawy "podziw" typu - "śliczne", "zajefajne", "fajowe", "ale bomba", "ty to jak napiszesz" i inne właściwe głównie tzw. "blondynkom",
- zero reakcji czyli dno klęski bo oznacza to, że nawet nikogo to nie zdenerwowało,
- dogadywania "purysty", że np. lodospad nie mógł mieć 38 metrów tylko 37.5 metra bo on, "purysta" tam był i zmierzył a poza tym tak mówiono na kursie czyli tzw. "syndrom regla"
- bluzgi typu "ty debilu" (też już wiesz)
- ostra ale stonowana krytyka - po prostu Twój tekst nie każdemu musiał się spodobać, ale uwaga, powinieneś być zadowolony bo to świadczy o tym, że ktoś jednak tekst przeczytał z uwagą, mimo, że był długi (przypomnij sobie co spotkało na początku mój tekst pt. "syndrom misia Yogi" na TG, który zabrał mi sporo czasu i wymagał sporych studiów nad źródłami.

A teraz - "Pójdźmy wszyscy do stajenki..."
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Kilerus napisał
do mnie nie przemawiają przemyślenia z pracy maturalnej,
- nie zniechęcaj się! Od czegoś trzeba zacząć! :D Wesołych Świąt -znikam :D
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:Lepsza ? No nie wiem.
Zależy, co kto lubi......

Tamta oryginalna, a ta taka "pięknoduchowa" ....

W sumie obie świetne - każda w swoim rodzaju :) ...

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

diablak1223 pisze:Nie, to rejon Zmarzłego Stawu.*
Jeszcze dodam swoje 5 centów , lodospad jest tak pociapany przez kursantów od Niemca i Anglika , że trzeba zabijać dziaby w ślady . Nie ma mowy o czystym prowadzeniu tam w lodzie .
Pornografia czy czy erotyka , lepiej poczytać " Pornografię " Gombrowicz i pomyśleć o Wiglii .
Chłopaki byli i opisali a teraz ubierają choinkę :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Huczaj pisze:@krzymul - Twoja relacje też niczego sobie, ale oryginał mi się bardziej podoba
No cóż , muszę przyznać z pewną nutką "zarozumiałości" , że mnie też. :D
Zakochani w Tatrach pisze:Święta za dwa dni - przekażmy sobie znak pokoju
Izabela pisze:Cytat:
Pokój nam wszystkim.
- noo, toś teraz dolał oliwy do ognia!
Przepraszam , alę nie rozumiem :(
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

Zakochani w Tatrach pisze:W sumie obie świetne - każda w swoim rodzaju
I tego bym się trzymał ...

A teraz powiem coś co może się wydać chamskie i prymitywne, ale powiem, no bo skoro są tacy którym porównanie robienia lodospadu z robieniem loda aż tak przeszkadza, to niech mi objaśnią co jest złego w robieniu loda ? i nie chodzi mi o lodospad a stosunki damsko - męskie. Moim zdaniem miłość francuska jest wspaniałym uzupełnieniem udanego związku, no chyba że "udany związek" jest dla kogoś pojęciem abstrakcyjnym, wtedy to i owszem rozumiem rozgoryczenie tematem loda, seksu i tym podobnych ... Dodam jeszcze że osobiści czuję się poruszony, zdegustowany i obrażony, sprowadzeniem jak by nie patrzeć pięknego uczucia miłości do poziomu rynsztoka, jednocześnie współczując wszystkim dla których robienie loda i seks jest obraźliwe, upokarzające lub płytkie.
Pozdrawiam
Miłośnik lodów :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Lubię dwuznaczności, ale odpowiednio wypowiedziane/napisane.
Relacja mi się podoba, choć czasem zbyt mocno są użyte dane słowa (czasami!). Dobrze, że wśród tych słodkich, pięknoduchowych relacji, ktoś ma ochotę napisać coś pikantnego. Brawo. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:Przekażcie sobie znak pokoju
Dla rozładowania sytuacji proponuję Iwonie troszeczkę zmienioną wersję:
Dziękuję, że wieczorem wprowadziłeś mnie w tak dobry humor :-)

B.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:Dobrze, że wśród tych słodkich, pięknoduchowych relacji, ktoś ma ochotę napisać coś pikantnego. Brawo. smile
I wypuścić tu dziewczynę z domu do Krakowa...



"Amadeusz spojrzał ponuro na lodową ściankę. K.urestwo, powiedział pod nosem a potem dodał - że też zawsze takie ch.ujozo musi mnie się trafić na drodze. Mam lęk wysokości, rzucił w kierunku do przewodnika w bordowym sweterku siedzącego w kuckach u wyloty komina Mrege'a, który trwał tu chyba od lat pięćdziesiątych, jakoś TOPR go nie zdołał odszukać. Mówiłeś coś pan, rzucił w stronę sweterkowca? Tak, wyszeptały zwłoki, lodospady w dolnej partii piętra turni, szczególnie w piaskowco-gnejsach są bardzo niebezpieczne dla początkujących turystów... Pieprzy, pomyślał Amadeusz i wtedy uświadomił sobie, że jak zwykle zapomniał swojej dziaby marki Pichorn 2234. Zawrócić? Nie! Wszak ukochana Aurelia czeka w Schronisku w Dolinie Pięciu Sadzawek. Rzucił się z gołymi pazurami na lodospad. W miarę jego zdobywania odczuwał coraz większą ulgę - trzeba będzie zmienić bieliznę termoaktywną - pomyślał. Był już na górze, bezpieczny. Szedł radosny a w głowie miał już tylko łagodne pagórki Aurelii. Zdobędę je, pomyślał, góry są jednak piękne..."

(fragment większej całości)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Kilerus ucz się od Janka :))
Amadeusz nie omdlewa, ani nie pada co krok z wycieńczenia. Nie pluje wykrzyknikami.
To niemalże Apollinaire w górskim wydaniu :))

Golanmac, tytuł relacji sugeruje raczej stosunki męsko-męskie ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

diablak1223 pisze:
Golanmac, tytuł relacji sugeruje raczej stosunki męsko-męskie ;)
No jakby nie patrzeć masz rację 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:dalszy kontekst, według mnie dostarcza tego, czego się domagasz.
Całe zdanie Iwony brzmi:
nie wszyscy śmieją się z żarów o Żydach, nie każdy trawi czarny humor,tak samo jak nie do każdego trafia "gejowska"(nic osobistego Kilerus) pornografia, bo chyba o taką tu chodzi skoro mowa o robieniu loda przez faceta(ów)
diablak1223 pisze:Golanmac, tytuł relacji sugeruje raczej stosunki męsko-męskie
Kolejny opis w którym górołaz walczy o góry w pocie czoła, masakrycznych warunkach, dostaje po tyłku jak nigdy przedtem, warunki są mega trudne itp, itd
diablak1223 pisze:Kilerus ucz się od Janka
Amadeusz nie omdlewa, ani nie pada co krok z wycieńczenia. Nie pluje wykrzyknikami.


"Mądrej głowie dość dwie słowie" :)
Ostatnio zmieniony wt 23 gru, 2008 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

Widzę, że jednak za trudno.
Zapewne tzw. "humaniści"...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Kilerus napisał
Widzę, że jednak za trudno.
Zapewne tzw. "humaniści"...
- a może skupiłbyś się na tych, którzy świetnie Cie tu rozumieją i bija brawa? :D To tylko luzna propozycja....Kilerus, bez urazy....jak to Janek napisał "idziemy do stajenki"
ODPOWIEDZ