Zrobiłem loda... czyli dlaczego mnie dzisiaj boli gardło!!!
Proponowałbym wszystkim podejść do barku, nalać sobie coś dobrego i wznieść zdrowie wszystkich tu piszących, niezależnie od tego czy się ich lubi czy nie lubi lub mniej lubi. Cała dyskusja zrodziła się z początkowego niezrozumienia a później zgodnie z Murphym, że jak coś może źle iść to idzie.
Ogłaszam zgodę!
Ogłaszam zgodę!
Jestem gorszego sortu...
Janku strasznie Ci kibicuję, w próbie zażegnania rodzącego się konfliktu, ale obawiam się że Twoje apele to jak rzucanie grochem o ściane.Janek pisze:Proponowałbym wszystkim podejść do barku, nalać sobie coś dobrego i wznieść zdrowie wszystkich tu piszących, niezależnie od tego czy się ich lubi czy nie lubi lub mniej lubi.
Nie załamuj mnie - ja raczej nieczęsto występuję w roli gołąbka pokoju, ale tym razem mi wyjątkowo na tym zależy, bo w niepotrzebny spór wdały się trzy osoby, które lubię i cenię.Huczaj pisze:ale obawiam się że Twoje apele to jak rzucanie grochem o ściane.
No nie bądź taki zasadniczy, Gosia (Cyganeria) to miła i ładna dziewczyna a w dodatku studiuje w Krakowie (pubów tam chyba nie brakuje).Kilerus pisze:Kilerus zawsze napić się z każdym (no prawie, z takim Turjanikiem nigdy) może ale Kilerus nie będzie spokojnie patrzeć jak się go bezpodstawnie obraża.
@Gosia - I rok prawa a już wyszczekana jak stary adwokat, co to będzie jak już je skończysz - strach pomyśleć.
Jestem gorszego sortu...
ale Kilerusa to chyba znasz dobrze, co?golanmac pisze:Wiesz co, nie znam Iwony i nie znam Ciebie, patrzę z boku
nie bede ukrywal, ze Iwone znam ja i sadze, ze ja zwyczajnie obraziles
najpierw o samej relacji - rozsmieszyla mnie - szczegolnie na poczatku
ale im dalej sie zaglebialem, to mialem coraz wiecej watpliwosci co do tego, czy to co przezyles, to przyjemnosc czy tez cierpienie
genaralnie wychodze z zalozenia, ze lepiej miec, niz robic tego loda (miec np. na zdjeciu)
po przeczytaniu tego, co ponizej relacji - Kilerus - ja bym sie tak bardzo nie przejmowal tym, ze ktos ma inny gust
i nie dociekal za bardzo - z jakiego powodu
zauwaz, ze wielu osobom przypadl do gustu Twoj opis zdarzen - sa tacy, ktorych nawet zainspirowales
mysle, ze w to drazenie (o ktorym wspomina Twoj kolega), Iwona zostala wciagnieta przez Was
luzik
w wypowiedziach Iwony i Diablak widze niewiele wiecej jak tylko opinie na temat stylu:
Kilerus - znamy sie z pewnego portalu, na ktorym (teoretycznie) wyrazane opinie, dyktowane sa gustamiIwona pisze:że mi takowy średnio pasuje
nie wierze, bys nagle stal sie taki "mientki siusiak"
Masz założony filtr rodzicielski.horolezec pisze:Relacja mnie brzydzi, a zdjecia mi się nie otwierają
"pruderyjne osoby" nawet nie powinny się domyślać że jest tam jakiś podtekstHannibal pisze: jednak pruderyjne osoby mogą po niej być co najmniej zgorszone
A tak w ogóle to trochę pieprzu na forum pięknoduchów nie zaszkodzi więc nie rozumiem tej burzy w szklance wody. Ale to pewnie przez to napięcie przedświąteczne
Salam
Ostatnio zmieniony pn 22 gru, 2008 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...
Ja rozumiem, że ktoś nie lubi zdjęć kwiatków ale jeśli do tego napisze mi, ze moje zdjęcie kwiatka jest słabe i nie potrafi tego uzasadnić, to mam przeczucie, że napisał, to tylko dlatego, że jest to zdjęcie kwiatka.
O to cały czas mi chodzi... Jak ktoś uważa, że jest to obrzydliwe, to ok, ale jeśli uważa, że jest słabe, to chcę wiedzieć dlaczego (bez lania wody, x=>y), bo mam przeczucie, że wystąpiła tutaj chęć zdyskredytowania samego tekstu, tylko dlatego, że jest w takim stylu i już.
"Nie ma brzydkich słów, są tylko brzydkie myśli."
Śrubę wkręca się jak najgłębiej, moja była 3 razy dłuższa, a wy sobie to rozumncie jak chcecie!
O to cały czas mi chodzi... Jak ktoś uważa, że jest to obrzydliwe, to ok, ale jeśli uważa, że jest słabe, to chcę wiedzieć dlaczego (bez lania wody, x=>y), bo mam przeczucie, że wystąpiła tutaj chęć zdyskredytowania samego tekstu, tylko dlatego, że jest w takim stylu i już.
"Nie ma brzydkich słów, są tylko brzydkie myśli."
Śrubę wkręca się jak najgłębiej, moja była 3 razy dłuższa, a wy sobie to rozumncie jak chcecie!
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Booooże.....Janek pisze:Proponowałbym wszystkim podejść do barku, nalać sobie coś dobrego i wznieść zdrowie wszystkich tu piszących
Właśnie moje wnuki, które od rana były u mnie (i zrobiły mi "świąteczne porządki"
Mimo, że jestem w wieku bardziej moherowym, niż młodzieżowym
Nie piję tu broń Boże do Iw, bo to inteligentna i bardzo w porządku dziewczyna, ale młodym - to się wszystko zbyt "nowocześnie" kojarzy
Jak każdy tego rodzaju tekst, można go przeczytać "normalnie" i można go skojarzyć "po dzisiejszemu".
Za moich czasów lód, oznaczał tylko i wyłącznie przysmak, zwłaszcza dla dzieci. To samo dotyczy innych wyrazów.
Dziś te słowa nabrały innego znaczenia
Nie lubię tych "nowoczesnych" skojarzeń, dlatego tekst przeczytałam po "dawnemu" i mnie nie zgorszył - absolutnie.
Trochę luzu i dystansu nie zaszkodzi......
A co do relacji - to jak zwykle - jednym się podoba, drugim nie, i mają prawo do wyrażenia swojej opinii.
A czy z niego skorzystają - to już inna sprawa
Święta za dwa dni - przekażmy sobie znak pokoju
Pozdrawiam serdecznie.
Ala
Zakochani w Tatrach
Na pewno nie w tym wypadku. Sądze, ze tylko gdy w sam styl jest wpisana głupota.Izabela pisze:Kilerus napisał- a uważasz,że styl nie moze tekstu dyskredytować?, bo mam przeczucie, że wystąpiła tutaj chęć zdyskredytowania samego tekstu, tylko dlatego, że jest w takim stylu i już.- jak ładnie dzielisz włos na czworo!"Nie ma brzydkich słów, są tylko brzydkie myśli."
Uważam, że można rzucać inteligentnie i finezyjnie mięsem.
Kilerus napisał
- może niekoniecznie? Sam przyznałeś,że Twoja intencją było to, zeby tekst nawiązywał do pewnego stylu - nazwałeś go pornografią. Tak więc świadomie uzyłeś takiego a nie innego stylu. Czy Twoim zdaniem, nawet jesli tekst nie jest głupi, to ktoś, kto po prostu nie uznaje takiego stylu wyrażania mysli, nie ma prawa go zdyskredytować? Piszesz coś o brudnych myslach i czystych słowach.Ale przecież uczy się czytać logicznie teksty czyli ze zrozumieniem. A ten był wymowny, jak sam zadeklarowałeś. Jak oddzielić czytane słowa od skojarzeń? - Tobie się to udaje? Rozumiem,że obstajesz przy tym, iz wystarczy,że tekst nie jest głupi. Ale chyba literatura ( jaka by nie była) ma to do siebie,że rządzi się swoimi prawami - a głównym jest odbiorca. A ten bywa różny.
Na pewno nie w tym wypadku. Sądze, ze tylko gdy w sam styl jest wpisana głupota.




