Kawały
dostałam coś takiego :
W celu rozproszenia nudy podczas długiego lotu
1. Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;
2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
3. Włączamy;
4. Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
5. Uruchamiamy Internet Explorer;
6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i przez chwilę poruszamy bezgłośnie ustami;
7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:
http://www.thecleverest.com/countdown.swf
8. Obserwujemy minę osoby obok!
W celu rozproszenia nudy podczas długiego lotu
1. Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach;
2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
3. Włączamy;
4. Upewniamy się, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
5. Uruchamiamy Internet Explorer;
6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i przez chwilę poruszamy bezgłośnie ustami;
7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link:
http://www.thecleverest.com/countdown.swf
8. Obserwujemy minę osoby obok!
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
Zakonnica zadaje dzieciom zagadkę:
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to ?
Zgłasza się Jasio
- Na 99% jest to wiewiórka, ale jak znam siostrę to może być Jezus...
________________________________
Jedzie Ziobro samochodem i potrącił 2 pieszych na przejściu.
Przychodzi do sędziego i się pyta, co z tym zrobimy?
Sędzia sie zastanowił i odpowiada:
Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za
uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8 lat za
próbę ucieczki.
________________________________
Wnuczek: Babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone LSD
Babcia: Pierdolić tabletki, widziałeś ku..a smoka w kuchni?
________________________________
Pytanie: Ulicą idzie dwóch posłów, obydwaj w płaszczach. Który jest z
Samoobrony?
Odpowiedź: Ten, który ma płaszcz wpuszczony w spodnie.
________________________________
Facet pyta ekspedientkę sklepu:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie ma.
- A inne tanie bombonierki dla teściowej?
________________________________
Rozmawiają owoce egzotyczne.
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
- Jestem cytryna. Lubi mnie cała rodzina.
- Jestem marakuja. I nie wiem, co powiedzieć...

________________________________
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, ku..a, w koszyk...
___________________________________
Wchodzi do sklepu monopolowego facet i mówi do ekspedientki:
Nazywam sie Jan Kowalski i poproszę pół litra.
Ekspedientka podaje i pyta: dlaczego sie pan przedstawił?
Facet: bo ja nie jestem anonimowym alkoholikiem
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to ?
Zgłasza się Jasio
- Na 99% jest to wiewiórka, ale jak znam siostrę to może być Jezus...
________________________________
Jedzie Ziobro samochodem i potrącił 2 pieszych na przejściu.
Przychodzi do sędziego i się pyta, co z tym zrobimy?
Sędzia sie zastanowił i odpowiada:
Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za
uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki - 8 lat za
próbę ucieczki.
________________________________
Wnuczek: Babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone LSD
Babcia: Pierdolić tabletki, widziałeś ku..a smoka w kuchni?
________________________________
Pytanie: Ulicą idzie dwóch posłów, obydwaj w płaszczach. Który jest z
Samoobrony?
Odpowiedź: Ten, który ma płaszcz wpuszczony w spodnie.
________________________________
Facet pyta ekspedientkę sklepu:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie ma.
- A inne tanie bombonierki dla teściowej?
________________________________
Rozmawiają owoce egzotyczne.
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
- Jestem cytryna. Lubi mnie cała rodzina.
- Jestem marakuja. I nie wiem, co powiedzieć...
________________________________
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, ku..a, w koszyk...
___________________________________
Wchodzi do sklepu monopolowego facet i mówi do ekspedientki:
Nazywam sie Jan Kowalski i poproszę pół litra.
Ekspedientka podaje i pyta: dlaczego sie pan przedstawił?
Facet: bo ja nie jestem anonimowym alkoholikiem
przed i po ślubie
Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy kiedykolwiek uderzyłbyś mnie ?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie....
Trzydzieści lat po ślubie: czytaj od dołu....
Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy kiedykolwiek uderzyłbyś mnie ?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie....
Trzydzieści lat po ślubie: czytaj od dołu....
a dostałam coś takiego 
-----------------------------------
łoboze jak goraco
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 9ca4a4cdfb
(uwaga - goła dupa - mef)
-----------------------------------
łoboze jak goraco
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 9ca4a4cdfb
(uwaga - goła dupa - mef)
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
mefistofeles pisze:Proszę nie wklejac gołych tyłków na forum. Sprośny dowcip OK, ale zdjęcie juz nie bardzo
OK.
====
...żadne usprawiedliwienie, że to posylwestrowy poziom bąbelków spowodował taką odwagę z mojej strony
...już się zawstydziłam i pójdę zaraz do kąta
....ale chyba mi wybaczycie
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
Spotyka się dwóch analityków i jeden mówi do drugiego:
- Patrzę się na wykres indeksu i nic nie mogę z tego zrozumieć.
Drugi odpowiada z entuzjazmem:
- Jak to nic nie możesz z tego zrozumieć?
To ja Ci to wszystko zaraz wytłumaczę.
Na co pierwszy:
- A nie, wytłumaczyć to ja też potrafię.
- Patrzę się na wykres indeksu i nic nie mogę z tego zrozumieć.
Drugi odpowiada z entuzjazmem:
- Jak to nic nie możesz z tego zrozumieć?
To ja Ci to wszystko zaraz wytłumaczę.
Na co pierwszy:
- A nie, wytłumaczyć to ja też potrafię.
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
W sposób, który mnie pobudza!
PONIEDZIAŁEK
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
WTOREK
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie
wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
ŚRODA
Przyjechał mediator.Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem,pilotami i pasażerami. Mediator prosił,żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.Wypuściliśmy, a co tam.
CZWARTEK
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.
PIĄTEK
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzała. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.
SOBOTA
Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
PONIEDZIAŁEK
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja,są desantowcy, strażacy,nawet jacyś marynarze.
WTOREK
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
ŚRODA
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
WTOREK
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie
wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
ŚRODA
Przyjechał mediator.Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem,pilotami i pasażerami. Mediator prosił,żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.Wypuściliśmy, a co tam.
CZWARTEK
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.
PIĄTEK
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzała. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.
SOBOTA
Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
PONIEDZIAŁEK
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja,są desantowcy, strażacy,nawet jacyś marynarze.
WTOREK
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
ŚRODA
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.



