Jacy są wg Was 'górale'?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Tylko jedno - ten "widok na góry". Jedną z cech Zakopanego jest to, że z niego w ogóle prawie gór nie widać (poza Giewontem) a i ten często też niewidoczny jak obok apartamentowiec postawią. Daj sobie spokój z tym Zakopanem.
Piękny widok z Równi Krupowej ( no może tylko widok , bo zdjęcie kiepskie mi wyszło) na prawie całą "Orlą"
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Gabriel pisze:Alu, jak po takich doświadczeniach mam wykrzesać z siebie szacunek dla niektórych 'górali'?
:think: hmmm, gdzie Ty szukasz tych kwater...

Poszukaj w okolicy Antałówki, tam napewno będzie taniej, spokojniej i ludzie sympatyczniejsi ...
Nawet widok stamtąd na całą panoramę Tatr - od Hawrania po Osobitą.
A już najlepiej - moim zdaniem - znaleść sobie fajną kwaterę i zawsze jeżdzić do tych samych gospodarzy. Same plusy z takiej sytuacji :D .

Pozdrawiam .

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Piękny widok z Równi Krupowej ( no może tylko widok , bo zdjęcie kiepskie mi wyszło) na prawie całą "Orlą"
To jest wyjątek, który potwierdza regułę. Co np. widać z okolic starego kościoła? Dokładnie nic.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Jedną z cech Zakopanego jest to, że z niego w ogóle prawie gór nie widać (poza Giewontem) a i ten często też niewidoczny...
Turysta zachęcony ofertą, że z okna kwatery będzie miał widok na Tatry, zapłacił przez internet i przyjechał do prywatnego pensjonatu. Patrzy przez okno, rozgląda się, ale nie widzi charakterystycznego zarysu Giewontu. Pyta więc gospodarza:
- Która góra to Giewont?
- Idzicie panie tom pirwsom góre?
- Widzę.
- To nie je Giewont. A tom drugom idzicie?
- Widzę.
- To tys nie je Giewont. A tom trzeciom idzicie?
- Nie widzę.
- To je Giewont..
Przyjechał jeden turysta do Zakopanego. Rozlokował sie na kwaterze, wyszedł na balkon, rozgląda się zachwycony. a widząc gospodarza na podwórku, zagaja:
- Ależ tu piękne widoki macie gazdo...
- Eeeee panie, były by jesce pikniejse, ino góry zasłaniajom.
Ostatnio zmieniony czw 18 gru, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Janek pisze:Mieszkając kiedyś na kwaterze z wyżywieniem miałem możność zaobserwowania, że przy tym pracowała właścicielka, jej mąż (popołudniami, przedpołudniem gdzieś pracował) dwie córki (15, 16) oraz syn (20) - był okres wakacyjny. To jest ciężka harówka a pracowitości i zapobiegliwości moglibyśmy się wszyscy od górali nauczyć.
To prawda.. Tak się składa, że moja "prawie" rodzina ma kwatere w Zakopanem.. Straszna sprawa.. Większość ludzi nie jest miła uważają, że skoro płacą to im się należy.. Nie dbają o pokoje jak o własny dom.. A przecież to dorobek tych ludzi.. Trudno im śmieci wynieść do kosza przed wyjazdem.. Nie chciałabym przyjmować ludzi w swoim domu.. Nie dość, że musisz ich mijać na korytarzu, to jeszcze nie są życzliwi.. To ciężka praca jest..
Ostatnio zmieniony czw 18 gru, 2008 przez madziula24, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

gb pisze: A uogólnianie - po - jak piszesz - pojedynczym doświadczeniu i to uogólnianie tak poważne - to przesada...
gb 8)
Oj, to było bodaj kilka sytuacji, tylko pozwoliłem sobie je zebrać do "kupy".
Cóż, poprawnego formułowania myśli pisząc na forum też trzeba się nauczyć. A nie jest wcale to takie proste - wyrażanie swoich myśli w takich krótkich postach, gdzie liczy się rzeczowość, zwięzłość, poprawność.. szczególnie dla nie humanisty :)

Tak czy inaczej o czym wcześniej nie wiedziałem teraz już wiem szkoda, że po fakcie. Dzięki za rady i konstruktywną krytykę :P

pozdrawiam
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

madziula24 pisze:
To prawda.. Tak się składa, że moja "prawie" rodzina ma kwatere w Zakopanem.. Straszna sprawa.. Większość ludzi nie jest miła uważają, że skoro płacą to im się należy.. Nie dbają o pokoje jak o własny dom.. A przecież to dorobek tych ludzi.. Trudno im śmieci wynieść do kosza przed wyjazdem.. Nie chciałabym przyjmować ludzi w swoim domu.. Nie dość, że musisz ich mijać na korytarzu, to jeszcze nie są życzliwi.. Ciężka praca..

Zgoda, tylko za tych 9 nieżyczliwych i nieuprzejmych, 10 normalny, musi płacić.
Zresztą tak jest wszędzie w życiu. Widzi się 10 kibiców-to może za dużo powiedziane- którzy demolują miasto, a 1000 idących spokojnie już nie..

pardom, proporcje mi się odwróciły w pierwszym przykładzie :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:No a warunki na przystanku nie są zbyt dobre...
Czemu nie , można i spróbować na przystanku jak forumowa koleżanka "Ruda" . Może wtedy kolega narzekający by docenił gościnność i wygody na kwaterach u górali. :)), a i widoki miałby przepyszne.
:)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

madziula24 pisze: Większość ludzi nie jest miła uważają, że skoro płacą to im się należy..
To znaczy że większość nie jest miła bo uważa że jak płaci to się im należy?

Wybacz ale nic nie rozumiem z tego co napisałaś. Oczywiście że im się należy, skoro płacą.

madziula24 pisze:Nie dość, że musisz ich mijać na korytarzu, to jeszcze nie są życzliwi.. To ciężka praca jest..
Nie, no przesadziłaś Madziula. Skoro wynajmują to chyba muszą się liczyć z tym że będą swoich gości mijać na korytarzu. a może najlepiej byłoby gdyby goście płacili, nie wymagali tego co im się należy a najlepiej w ogóle nie przyjeżdżali tylko wysyłali czek.

Jak to dobrze że ja mam Bańską i nie muszę nikomu sprawiać przykrości mijając go na korytarzu.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

uszba pisze:To znaczy że większość nie jest miła bo uważa że jak płaci to się im należy?

Wybacz ale nic nie rozumiem z tego co napisałaś. Oczywiście że im się należy, skoro płacą.
Tak należy im się: miła obsługa, warunki za jakie płacą.. Ale to nie znaczy, że wynajmującego można traktować z góry. Kultura nigdzie nie zaszkodzi.

uszba pisze:Nie, no przesadziłaś Madziula. Skoro wynajmują to chyba muszą się liczyć z tym że będą swoich gości mijać na korytarzu. a może najlepiej byłoby gdyby goście płacili, nie wymagali tego co im się należy a najlepiej w ogóle nie przyjeżdżali tylko wysyłali czek.
Najlepiej byłoby gdyby płacili, wymagali, ale i potrafili widzieć "ludzi" w wynajmujących.. Ludzi na podobnym poziomie.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Kiedy jeździłem w polskie góry ,kiedyś regularnie i zimą i latem ,zatrzymywaliśmy się u "swoich" górali ,czyli po prostu u tych samych ludzi kolkakrotnie ,wtedy było miło ,przyjaźnie ,uprzejmie i domowo ,bywało ,nawet nadto domowo :P . ja znałem problemy zięcia gospodyni ,a ona moje w pracy ,bywało ,że w zastępstwie góralki gotowałem kiedyś ,z pomocą córki gospodarzy ,obiad dla gości ,bywały i wspólne balangi i wzajemnne przysługi.
Ale zgadzam się ,że większość (a przynajmniej wielu) turystów polskich to chamy i barachło i trudno się dziwić postawie gospodarzy kwater. Proszę mi wierzyć ,że za granicą też nas nie lubią pod tym względem (zresztą tak ,jak podobnie zachowujących się Niemców i angielskich kawalerów) i wcale się nie dziwię ,gdyż sam rodaków na wakacjach unikam jak ognia ,a rodzimego języka staram się nie uzywać.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

dagomar pisze:gdyż sam rodaków na wakacjach unikam jak ognia ,a rodzimego języka staram się nie uzywać.

Wstydzisz się rodaków , wiadomo że nie wiesz na kogo trafisz :think:
Jeśli kogoś spotykam w zagranicznych górach i gada po polskiemu to zawsze zagaduję , jak nie nie chce z mną gadać albo gada od rzeczy to jego problem :))
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

staszek pisze: Jeśli kogoś spotykam w zagranicznych górach i gada po polskiemu to zawsze zagaduję , jak nie nie chce z mną gadać albo gada od rzeczy to jego problem :))
A bo to wszystko zależy jakie to góry.

Wiadomo, ze w okolicach Tatr na Słowacji zdarzają się ludzie (na szczęście coraz rzadziej), którzy przyjeżdżają jedynie po to aby popić.

Gadałam w Żdziarze ze Słowakami, którzy mieli to nieszczęście wynająć takim ludziom kwaterę. Po prostu wstyd.

Zaś jeśli spotkasz rodaka w Górach Marmaroskich - to wiadomo że się z nim pogada (i zazwyczaj mamy wspólnych znajomych).

Pozdrowienia

Basia
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Basia Z. pisze:Wiadomo, ze w okolicach Tatr na Słowacji zdarzają się ludzie (na szczęście coraz rzadziej), którzy przyjeżdżają jedynie po to aby popić.
We Włoszech jest podobnie.. Raj dla Polaków.. Jeszcze jak jest strefa bezcłowa to już tragedia.. Nie dość, że piją cały tydzień, trzeba się wstydzić na kwaterze, to jeszcze płaczą jak po drodze do domu złapie ich kontrol.. A przecież oni kupili "tylko" 30 butelek...
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

madziula24 pisze:A przecież oni kupili "tylko" 30 butelek...
Fakt, nie za wiele :D
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Huczaj pisze:Fakt, nie za wiele
To był cytat z życia wzięty :D
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Gabriel pisze:tylko i wyłącznie na tym by jak najwięcej pieniędzy warwać od turysty

A kazdy z tych biednych turystow i meczy sie i targuje...a góral to nie arab i ustala cene basta.

Dodam też, że kiedy sie z góralami mieszka-pracuje etc są zupełnie inni - fantastyczni ludzie...i wcale nie skąpi ;p
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

A ja mam taką prośbę (niezależnie od tego, jak się ten wątek rozwinie) - przestańcież wreszcie wrzucać do jednego wora górali i Zakopiańczyków ...
OK ??
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Nie licz na to tu na forum panuje przekonanie że jeśli góral to napewno żyje tylko i wyłącznie z turystyki lub z turystów. To samo się tyczy Zakopiańczyków i górali
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

manfred - nie generalizuj - to forum to nie jeden głos stada a setki różnych głosów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ