Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Żadna opcja mi nie pasuje...
W górach zginęliby oboje? Może być, że jedno z nich spadło, drugie chciało pomóc i też spadło, albo się zgubili i zamarzli.
Ucieczka? Raczej nie, choć też mi to przychodziło do głowy.
Studenci jacy są - każdy wie, raczej biedni jak myszy kościelne, ale nie musi chodzić o kasę w jakimś napadzie.

Nie wiem jak na innych uczelniach, ale u mnie się o tym nie mówi prawie wcale. Ba, nawet mało kto o tym incydencie wie. Po knajpach raczej nie łażę, więc nie wiem, ale przypuszczam, że tam się też nie mówi.

Nie próbowała dowiadywać się jaki rejon przeszukiwano, ale myślę, że każda akcja poszukiwawcza jest dobra i może coś pomóc.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:W górach zginęliby oboje? Może być, że jedno z nich spadło, drugie chciało pomóc i też spadło, albo się zgubili i zamarzli.
Np w jaskini - wtedy mogą ich nigdy nie znaleźć.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Np w jaskini - wtedy mogą ich nigdy nie znaleźć.
Jaskini raczej nie brałbym pod uwagę. W tych dopuszczonych do zwiedzania przewodnik ma baczenie i trudno gdzieś zniknąć w bocznym korytarzu. Te "dzikie" raczej nie wchodzą pod uwagę bo trzeba wiedzieć jak do nich dojść co nie zawsze bywa proste - w tych informacjach o nich nic nie ma na temat jaskiń, że np po nich chodzili.
Inna sprawa, że te informacje są dziwnie lakoniczne. W przypadku tego zaginionego chłopaka były znacznie szersze. Tutaj nic co mogłoby naprowadzić.

Agaar pisze:Studenci jacy są - każdy wie, raczej biedni jak myszy kościelne
Nie wszyscy, Agaar, nie wszyscy. Często przejeżdżam ulicą koło koszalińskich akademików - śliczne wózki tam stoją na parkingu.
Agaar pisze:ale nie musi chodzić o kasę w jakimś napadzie.
Gwałt? Mord rytualny? A może zwykła awantura na dyskotece (podobno na niej byli - ale to by słowacka policja coś wiedziała).
Agaar pisze:Nie wiem jak na innych uczelniach, ale u mnie się o tym nie mówi prawie wcale. Ba, nawet mało kto o tym incydencie wie.
I to jest pokłosie ery wpierw telewizji a potem internetu. Zamiera życie towarzyskie takie bezpośrednie. Ja tam nie wiem - za moich lat studenckich nie było internetu, nie było prawie telewizji, nie było komórek, sms-ów itd ale chyba było "normalniej" (w tych nienormalnych czasach). Ludzie ze sobą rozmawiali bezpośrednio, nie przez komórkę czy sieć.
Jestem gorszego sortu...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Agaar pisze:Studenci jacy są - każdy wie, raczej biedni jak myszy kościelne
:O
To ciekawe czemu w centrum Krakowa, w "zagłębiu" uczelnianym koło parku Jordana (liczne zakłady AGH i UJ) zaparkowanie graniczy z niemożliwością, a posiadacze aut to ludzie na pewno przed 30 czy 25 rokiem życia, więc raczej nie profesorowie czy astystenci (ci zresztą parkują na parkingach wewnętrznych)
Podobnie początek roku akademickiego- od tego dnia krakowskie korki rosną dramatycznie. Owszem, ludzie ci nie mają aut za setki tysięcy, ale typowe rzęchy za 4 tys to też na ogół nie są.
Nie twierdzę że studenci to krezusi, ale stereotyp o "myszy kościelnej" chyba od dobrych paru lat jest już nieaktualny.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

komorfil pisze:typowe rzęchy za 4 tys
Przepraszam bardzo, za 4 tys. to wcale nie rzęch :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Przepraszam bardzo, za 4 tys. to wcale nie rzęch happy
Bywają wyjątki ale generalnie to rzęch.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Przyznam, że zaginięcie tej dwójki jest dość zagadkowe. Osobioście myślałem o scenariuszu w którym to chłopak porywa dziewczynę. ale takie nasze gdybanie nic niestety nie da. Jak o tym myślę czasem to stają mi przed oczyma sceny z filmu "Hostel", którego akcja zresztą też dzieje się na Słowacji.
Janek pisze:Bywają wyjątki ale generalnie to rzęch.
Pozwolisz Janku że nie będę rozijał w tym miejscu tego tematu.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Janek pisze:Nie wszyscy, Agaar, nie wszyscy. Często przejeżdżam ulicą koło koszalińskich akademików - śliczne wózki tam stoją na parkingu.
Jasne. Bo są różni studenci oraz różni rodzice. :] Ale to nie w tym temacie.
Janek pisze:Gwałt? Mord rytualny? A może zwykła awantura na dyskotece
Nie mam pojęcia co może być przyczyną zaginięcia. Może znajdą inne ślady, nie ma co gdybać.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Olka

-#2
Posty: 93
Rejestracja: ndz 10 gru, 2006

Post autor: Olka »

Lawina w dolinie Małej Łąki przy lawinowej II-ce:
http://tygodnikpodhalanski.pl/www/index ... 4dbadebcb6
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

statystycznie przy II najwięcej wypadków lawinowych - wydaje się być bezpiecznie więc ruch spory - a tu się okazuję po raz kolejny że w górach trzeba być samodzielnym i umiejętność oceny sytuacji jest bardzo ważna
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Kolejne lawiny, tym razem na Słowacji:

http://wiadomosci.onet.pl/1889256,11,item.html
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Huczaj pisze:Kolejne lawiny, tym razem na Słowacji:
:O - nie strasz mnie, bo nie wyjdę nigdzie z chałupy :( ...
Wprawdzie nie wybieramy się poza szlaki, ani powyżej schronisk, ale i tak mam respekt wielki przed zimowymi górami.
A może się orientujesz, gdzie wyczytać jaki jest stopień zagrożenia lawinowego na Słowacji ?.
Nie mogę znależć takiej informacji w żadnej pogodzie....
Gdybyś mógł podać jakieś namiary, byłabym wdzięczna.

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Zakochani w Tatrach pisze:A może się orientujesz, gdzie wyczytać jaki jest stopień zagrożenia lawinowego na Słowacji ?.
Nie mogę znależć takiej informacji w żadnej pogodzie....
Gdybyś mógł podać jakieś namiary, byłabym wdzięczna.
Proszę bardzo, żaden problem:

http://www.hzs.sk/info/lavinyprehlad.php

Nieznam słowackiego, ale chyba jest 2 :)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Huczaj pisze:Proszę bardzo, żaden problem:
:) Wielkie dzięki.

Bardzo czytelna informacja - zwłaszcza ta z mapki :)) .
Nie wiem tylko co to znaczy - rużica ???....i svahy ???....(miejsca ?, tereny ?.... :? )

Może kto wie i pomoże rozszyfrować trudny język słowacki ....

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

svahy - skłony terenu, kierunek nachylenia stoku
ruzica - yyy.. róża wiatrów, róża kierunków - no to http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5 ... atr%C3%B3w
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Huczaj pisze:Nieznam słowackiego, ale chyba jest 2
http://translate.google.pl jakoś tam potrafi tłumaczyć ze słowackiego na polski (pewnie po drodze przez angielski):
Lavínová situácia
Vo vysokohorskom teréne v pohoriach Slovenska trvá mierne lavínové nebezpečenstvo, t.j. 2. stupeň z päťdielnej medzinárodnej stupnice.
Snehová pokrývka je na ojedinelých extrémnych strmých svahoch stále len mierne spevnená! Nový sneh je vplyvom nízkych teplôt slabo zviazaný so starým zľadovatelým podkladom. Na záveterných svahoch a žľaboch sa nachádzajú málo stabilné snehové útvary - dosky, vankúše a preveje. Možný je výskyt lavín z naviatych snehových dosiek pri mechanickom zaťažení na svahoch so sklonom nad 40°! Nevylučuje sa samovoľný zosuv malých lavín z naviateho snehu, na trávnatom podklade ojedinele možnosť zosuvu základových lavín. Túry vo vysokohorskom prostredí si naďalej vyžadujú opatrnosť a znalosť posúdenia lokálnej lavínovej situácie!

Predpokladaný stupeň lavínového nebezpečenstva na nasledujúci deň: 2. stupeň, t.j. mierne lavínové nebezpečensto.

Počasie a snehová pokrývka:
Na horách vo vyšších polohách bolo jasno, inverzia, v údoliach je chladnejšie, miestami zamračené nízkou oblačnosťou, alebo hmlou. Teplota vzduchu sa pohybovala od -13° C do -1° C. Bolo bezvetrie alebo fúkal mierny vietor južných smerov s rýchlosťou do 25 km/hod. Za posledných 24 hodín nový sneh nepripadol. Povrch snehu vo vyšších polohách je prevažne suchý, v strmých žľaboch a svahoch sa nachádzajú málo stabilné snehové dosky, horské chrbáty a rebrá sú vyfúkané do starej snehovej kôry. Na mnohých miestach je silná námraza alebo inovať.
Lavínová sytuacji
W wysokich górach terenu w górach na Słowacji ma umiarkowane zagrożenie lawinowe, tj. 2. stopień päťdielnej międzynarodową skalę.
Śnieg pokrywa jest rzadko ekstremalnych stromych stokach są jeszcze tylko nieco bardziej stabilne! Nowy śnieg jest wpływ niskich temperatur, słabe więzi ze starymi zľadovatelým podstawie. Na stokach zawietrzna i rynny są mniej stabilne instytucje śniegu - płyty, poduszki i preveje. Zdarzenie lawinowe Drifting śniegu desek w mechaniczne obciążenia na stokach z nachylenia 40 °! Nie jest wykluczone samoistne wstrząsów małych lawin z Drifting śnieg na trawiaste podłoże sporadycznie możliwość osunięcia ziemi fundacji lawinami. Wycieczki w dużych obszarach górskich nadal będzie wymagać czujności i oceny wiedzy lokalnej lavínovej sytuacji!

Oczekiwane lavínového stopnia zagrożenia na dzień: 2 stopnia, czyli nieco nebezpečensto lawiny.

Pogoda i śnieg obejmuje:
Na wzgórzu na wysokich stanowiskach, to było jasne inwersji w dolinach są chłodniejsze, a czasami zasępiać pułap, lub mgła. Temperatura powietrza wahała się od -13 ° C do -1 ° C. To był spokojny i umiarkowany wiatr z kierunków południowych fúkal prędkości do 25 km / godz. Przez ostatnie 24 godziny nowych śniegu nepripadol. Powierzchni śniegu w wyższych stanowiskach jest głównie suchym w rynien i strome zbocza są mniej stabilne śniegu desek, górskich chrbáty i żeber są vyfúkané starych skorupa śniegu. W wielu miejscach istnieje duże námraza lub innowacji.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

*
Lawina w Tatrach
źródło - Tygodnik Podhalański - 2008.12.31

Około godz. 11.30 w okolicach Przełęczy Kondrackiej w Tatrach zeszła lawina, z którą zjechało sześć osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Przełęcz Kondracka oddziela masyw Giewontu od Kopy Kondrackiej w grzbiecie Czerwonych Wierchów Fot. Paweł Pełka

Według pierwszych informacji jedna osoba została zasypana przez lawinę, która zeszła w okolicach Przełęczy Kondrackiej i Doliny Małej Łąki. Na miejsce z pomocą śmigłowca polecieli ratownicy TOPR.

Okazało się, że z lawiną zjechało sześć osób. Trzy znalazły się pod śniegiem. Dwie szybko wykopały się spod lawiny. Turyści zadzwonili po pomoc ratowników TOPR. Gdy na miejsce doleciał śmigłowiec z ratownikami turyści sami odnaleźli ostatnią osobę.

Nikomu nic się nie stało. W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Przełęcz Kondracka oddziela masyw Giewontu od Kopy Kondrackiej w grzbiecie Czerwonych Wierchów. Wiodą na nią szlaki z Doliny Kondratowej i Doliny Małej Łąki.

Tyle o tym na oficjalnej stronie TOPR:
Lawina przy drugim stopniu zagrożenia lawinowego.

Obrazek

O godz. 11.28 Centrala TOPR została powiadomiona o lawinie w Głazistym Żlebie, pod Kondracką Przełęczą. Pierwsza informacja określała ilość zasypanych na 3 osoby.
Po 5 minutach dostajemy informację, że trójka poszkodowanych jest odkopana, ale na lawinisku znaleźli parę fok. W związku z niepewnością co do ilości zasypanych śmigłowiec spod Centrali zabiera ratowników wraz z dwoma psami na pokład i przenosi w rejon zdarzenia, gdzie okazuje się, że wszyscy poszkodowani są na powierzchni, a foki należały do ski-alpinisty, który też się sam odkopał. W lawinie było zasypanych ogółem 6 osób, zasypani byli częściowo, niestety bez detektorów lawinowych, ani bez odzieźy z wszytym systemem recco, co na szczęście nie było tym razem potrzebne. poszkodowani nie wymagali nawet transportu z miejsca zdarzenia.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Zakochani w Tatrach pisze: A może się orientujesz, gdzie wyczytać jaki jest stopień zagrożenia lawinowego na Słowacji ?.
Dla wszytskich grup górskich Słowacji dla których okreslany jest stopień zagrożenia szczególowy komunikat jest tam:

www.laviny.sk

Łatwo zapamiętać (pamiętając, że Słowacy nie mają "w").

Kuba
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

A czy różnice pomiędzy tymi komunikatami a toprowskimi są znaczne? Czy granica ma tu znaczenie czy może bardziej ukształtowanie stoków i wystawa na słońce?
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

świster pisze:Czy granica ma tu znaczenie czy może bardziej ukształtowanie stoków i wystawa na słońce?
Moim zdaniem sama granica państwowa oczywiście niczego nie zmienia, ale po "tamtej" stronie jest właśnie zasadnicza różnica ukształtowania stoków oraz wspomniana wystawa. Wystarczy choćby z Suchej Przełęczy zajrzeć w obydwie strony - byle się za bardzo nie wychylać!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ