Jaka kurtka ????

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

horolezec pisze:Swoje wsomnienia z peleryną mam takie, że wprawdzie deszcz mnie nie zmoczył, ale przy zwykłym szlakowym wysiłku byłem mokry ja szczur i to od środka, bo g...wno nie odddycha nic a nic - dlatego jest tanie.
Ja mam dokładnie identyczne :) Ale nadal nosze ze sobą peleryna za 5 zł.
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Jak napisałem wyżej, wg mnie nie oddycha ani kurtka, ani peleryna, wniosek - wolę zabrać lżejsze, skoro i tak jedyny powód do użycia to deszcz :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Dragan pisze:wniosek - wolę zabrać lżejsze, skoro i tak jedyny powód do użycia to deszcz
A ochrona od wiatru, izolacja termiczna i kieszenie to nie są powody na plus za kurtką?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

świster pisze:
Dragan pisze:wniosek - wolę zabrać lżejsze, skoro i tak jedyny powód do użycia to deszcz
A ochrona od wiatru, izolacja termiczna i kieszenie to nie są powody na plus za kurtką?
To zapewnia latem windstoper, windblock lub inny shoftshell z kapturem.
Zdecydowanie lżejszy a w komplecie z peleryną - tańszy.

B.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Gwoli ścisłości :Nie każde Gore co się świeci i nie każdemy Softshell-owi softshell, a pelerynke mam zawsze w plecaku :D ,choć niektórzy z mych przyjaciół preferują parasol :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

świster pisze:
Dragan pisze:wniosek - wolę zabrać lżejsze, skoro i tak jedyny powód do użycia to deszcz
A ochrona od wiatru, izolacja termiczna i kieszenie to nie są powody na plus za kurtką?
Czytaj uważnie :) Napisałem że zabieram windshirta, a peleryne zakładam tylko jak pada (i to mocno, na lekki deszcze windshirt starcza spokojnie) Przy okazji uważam że jest wszechstronniejszy niż softshell, a dużo tańszy :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

moja kurtka nie przemaka ,czasami nawet oddycha (głównie wtedy ,kiedy jest sucho ) ,natomiast b. szybko wysycha ,od peleryny ogólnie wygodniejsza wyżej i w czasie przelotnych i krótkich niepogód ,natomiast w czasie lejby w dolinie nic nie zastąpi dobrej peleryny ,chyba ,że do kurtki mamy fartuszek na uda.
Tym niemniej peleryny nie noszę ,bo na skały nieporęczna ,a jeżeli deszcz złapie przy powrocie ,to już wszystko jedno.
Kiedyś ,na początku przygody z górami miałem sztormiak - to była porażka ,można się było w nim ugotować ,a w środku od potu był bardziej mokry ,niż na zawnątrz od deszczu
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

Kiedyś używałem peleryny, ale teraz jakoś całkowicie ją odstawiłem. W kurtce jakoś tak wygodniej sie czuje, kieszenie na wierzchu, a nie gdzieś pod peleryną, więc w razie czego nie muszę ich szukać. W trudniejszym terenie mniej krępuje ruchy, nie ma problemu, że się gdzieś zaplącze. A przy większym deszczu na plecak oczywiście pokrowiec, który sprawdza się idealnie.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze: Tym niemniej peleryny nie noszę ,bo na skały nieporęczna ,a jeżeli deszcz złapie przy powrocie ,to już wszystko jedno.
I tu widać różnicę w tym jak chodzimy po górach.
Mi zazwyczaj nie jest wszystko jedno, bo czeka mnie nocleg w namiocie, gdzie ciuchów dobrze nie wysuszę.

B.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

masz rację ,o ile podczas wyryp kajakowych doświadczam spartańskich warunków ,to po powrocie z gór czeka na mnie z reguły pensjonat ,gorąca kąpiel i kolacja w knajpie
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Dragan pisze:Czytaj uważnie Napisałem że zabieram windshirta, a peleryne zakładam tylko jak pada
Racja, nie doczytałem. Ja tego lata używałem softshella, a kurta z gore w plecaku zwykle była. Zakładałem ją nie tylko jak zaczynało padać, ale gdy robiło się zimno, wietrznie. Jakoś tak bardziej komfortowo się w niej czuje niż w w folii.
pozdr
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

świster pisze:Jakoś tak bardziej komfortowo się w niej czuje niż w w folii.
W czerwcu na Przeł.pod Kopą Bielską złapała nas burza . Przez kilka minut lało jak z przysłowiowego cebra - deszcz plus grad no i na dodatek wiało solidnie.
Kurtki krótkie, cała reszta zmokła i zmarzła niemiłosiernie.
Z nami na Przełęczy przeczekiwali burzę dwaj Słowacy, którzy mieli peleryny, długie poncha - im deszcz nie był taki straszny...
Ostatnio, buszowaliśmy po sklepach sportowych w Popradzie i tam małżonek wypatrzył takie poncho Salewy za 999 Sk (125 zł).
U nas podobne (identyczne?) widziałam za 180 zł. Ma miejsce na plecak, jest spinane po bokach i na dole (przed wiatrem).
Nie było okazji wypróbować, więc nie piszę o zaletach ani wadach.
Jedno jest raczej pewne - w takim się nie powinno zmoknąć, no i chyba będzie bardziej komfortowe niż folia...

Ala :)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Ja mam coś takiego: http://www.e-horyzont.pl/site/index.php ... 9&prod=722. Od kiedy przerzuciłem sie z membrany na wiatrówkę, chodzi mi sie o wiele lepiej. Zestaw składający się z koszulki z coolmaxem, bluzy z tecnostretchu, polara thermal pro i wiatrówki wystarcza na komfortowe chodzenie przez cały rok, przy czym jak pada wrzucam na siebie pelerynkę, a przy naprawdę ostrych mrozach - kamizelkę puchową. Przy tym taki windshirt również posiada kieszenie, jest wygodniejszy niż kurtka, dużo lżejszy, a przy moim dodatkowo można odpiąć rękawy i mamy przeciwwietrzną kamizelkę :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Iwona pisze:Tak ale jak jest fajna pogoda. W plecaku jednak trzeba mieć kurtke na ewentualne załamanie pogody-śnieżyca itp. Kurtka oczywiście bez ocieplenia. Zabieram zimą w góry zestaw: koszulka oddychająca, polar 100, polar 200, soft i kurtka. dzięki takiemu zestawowo mogę robić stosowne kombinacje w zależności od warunków.

jak starczy czasu to mam zamiar poeksperymentować bez kurtki , po za tym jeszcze polara 200 wyrzucam - czyli zostaje ciepła koszulka termiczna z długim rękawem, polar 100 lub stretch i soft( ten co mam z montano naprawdę super izolował w listopadzie od wiatru) a i mam jeszcze kominiarkę z softa która razem z kapturem powinna zapewnić dobrą izolację głowy i twarzy. Kurtka moim zdaniem na zimę jest zbędna, sama w sobie i tak ciepła nie daje.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

chwila - polar 100 + soft to tak do -5 przy załozeniu jak sie ruszasz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mefistofeles pisze:chwila - polar 100 + soft to tak do -5 przy załozeniu jak sie ruszasz.

nie sądzę - jak się ruszasz grzejesz się od środka, przy zapewnionej izolacji od wiatru - sądzę, że na tatrzańską zimę wystarczy zakładając, że nie będzie - 30 - na postoje chciałbym kupić albo jakiś primaloft albo sweter puchowy - mało miejsca zajmuje i lekkie jest.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lukas_12 pisze:zakładając, że nie będzie - 30
Optymistyczne założenie. Pamietaj o takim czymś jak temperatura odczuwalna.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mefistofeles pisze: Optymistyczne założenie. Pamietaj o takim czymś jak temperatura odczuwalna.
na to ma wpływ głównie wiatr - ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu - faktem jest że trzeba ograniczać rzeczy, w końcu jest coraz lepsza technologia, a jeśli chcesz wziąść linę i trochę szpeju a stanowisz zespół dwójkowy z kobietą to każdy kilogram ma znaczenie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

lukas_12 pisze:na to ma wpływ głównie wiatr
takze wilgotność powietrza, opad etc.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:przy zapewnionej izolacji od wiatru - sądzę, że na tatrzańską zimę wystarczy zakładając, że nie będzie - 30
Ja bym się bardziej bała nagłych załamań pogody ze śnieżycą, wiatru, który podbija tumany śniegu i wdziera się wszędzie, mgły, która spadając osiada na człowieku, że po godzinie wygląda jak Yetti :) itp. itd
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ