manfred pisze:O mój Jagnięcy się nie martw lepiej ratuj Tatry przed sobą
Otóż manfredzie Jagnięcy jest nie tylko Twój i tak w ogóle to na jakiej podstawie wyciągasz tak pochopne wnioski. A może chcesz po prostu komuś dokopać ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:Otóż manfredzie Jagnięcy jest nie tylko Twój
Na czym polega Twój problem z Jagnięcym bo nierozumiem czemu poruszasz moją relację w tym wątku? A dokopać Ci się nie staram zgłębiam tylko na jakiej podstawie oddzielasz się od morskoocznego towarzystwa lepszy jesteś od nich?
manfred pisze:nierozumiem czemu poruszasz moją relację w tym wątku?
Gdzieś na forum wyczytałem , że nie udał Ci się ostatnio ten zamiar , szczerze współczuję. Więc napisałem , że Jagnięcy poczeka. To taka mała dygresja od wątku (a tak nawiasem to dalece od niego odeszliśmy).Nie bierz tego tak do siebie - taki żarcik.
manfred pisze:na jakiej podstawie oddzielasz się od morskoocznego towarzystwa lepszy jesteś od nich?
Lepszy , gorszy - nie mnie to oceniać, ale na pewno inny.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
gb pisze:jakieś bliższe szczegóły pozwalające wyróżnić tę inność?
...pytanie zaczepne. Przecież dobrze znasz realia , więc sam sobie odpowiedz.
Janek pisze:A pamiętacie tę legendarną parę czeskich bramkarzy hokejowych – Křymul a Zadymul? Trenerzy zawsze mieli problem kogo wystawić do pierwszego składu.
Jajus jesteś Janku , to dobrze. Czy to Ty jesteś tym legendarnym slovackim hokeistą , którego trenerzy zawsze wystawiali ......... do wiatru?
Ahoy!!!
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Janek pisze:A pamiętacie tę legendarną parę czeskich bramkarzy hokejowych – Křymul a Zadymul? Trenerzy zawsze mieli problem kogo wystawić do pierwszego składu.
I częstokroć wystawiali trzeciego - jak to mu było ... Zahacil albo Zacepil, jakoś tak