mefistofeles pisze:We wrocłąwiu gotycki kościół zaminili na cerkiew
Obecna funkcja jest absolutnie "cywilna". A tak w ogóle to była luterańska kircha. To zdjęcie jest z przed pięciu lat, wtedy trwał remont, mam nadzieję, że się skończył, nie byłem tam od tego czasu.
Janek pisze:A tak w ogóle to była luterańska kircha
Wiadomo - inaczej nadal byłby kościołem. Ale jeśli to kościół gotycki a nie neogotycki to musiał powstać przed reformacją ergo był kościołem katolickim (jak wspomniane muzeum rybołóstwa)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
mefistofeles pisze:
Wiadomo - inaczej nadal byłby kościołem. Ale jeśli to kościół gotycki a nie neogotycki to musiał powstać przed reformacją ergo był kościołem katolickim (jak wspomniane muzeum rybołóstwa)
Te fragmenty jakoś tak "za bardzo gotyckie" są.
A to na ogół świadczy o tym, że to neogotyk.
Nie widać wielkości cegieł, bo nie ma do czego porównać, ale te gotyckie też były jakieś inne.
B.
Ostatnio zmieniony pt 05 gru, 2008 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Basia Z. pisze:Nie widać wielkości cegieł, bo nie ma do czego porównać, ale te gotyckie też były jakieś inne.
sa trochę chropowiate, więc nie potrafiłem jednoznacznie rozstrzygnąć.
Janek pisze:W Poznaniu kilka kościołów ewangelickich po wojnie zamieniono na katolickie i są takimi do dzisiaj.
u mnie jeden. Ale nie zawsze katolicy przejmowali dawne zbory i np mamy w Toruniu dyskotekę czy na Helu muzeum (Hel boli mnie o tyle, że to przed reformacją był jednak kościół katolicki)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Basia Z. pisze:Nie widać wielkości cegieł, bo nie ma do czego porównać, ale te gotyckie też były jakieś inne.
sa trochę chropowiate, więc nie potrafiłem jednoznacznie rozstrzygnąć.
Chodzi o to ze cegły gotyckie były lepione ręcznie, więc są czasem takie trochę nieforemne. Zaś te XIX i XX wieczne to już są od sztancy.
W naturze odróżniam cegły gotyckie od razu. Są tez nieco większe.
A co niesakralnej funkcji kościołów - W Raciborzu w dawnym gotyckim kościele jest muzeum.
Zaś sama miałam okazję być kiedyś w Chęcinach, tam w dawnym klasztorze było schronisko (chyba PTTK), zaś w kaplicy urządzono restaurację. Jakoś nieswojo się czułam jedząc tam obiad.
Podobno teraz kościół i klasztor powróciły do funkcji sakralnej.
Basia Z. pisze:tam w dawnym klasztorze było schronisko (chyba PTTK), zaś w kaplicy urządzono restaurację.
To był całkiem niezły hotel i chyba nie PTTK ale miejscowego kieleckiego przedsiębiorstwa turystycznego a jeszcze przed tym po kasacji zakonu w czasie carskich czasów było tam więzienie o bardzo surowym reżimie, w dwudziestoleciu też. Raz spałem w tym hotelu.
Bałtycki Teatr Dramatyczny im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie.
To raczej nie to (nawet nie wiem jak wygląda), ale zaczynam się denerwować, że nie mogę zgadnąć