Wydzielone z Rakuskiej?

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

uszba napisała
uważam że fotografia artystyczna jest w stanie oddać to co w górach najpiękniejsze.
- zgadzam się z uszbą. Interesuję się tego rodzaju fotografią. Sporo rozmawiam też z ludzmi,którzy takową uprawiają. I szczerze podziwiam ich talent; to nie są fotografie "strzelane z biodra". Podziwiam kunszt umiejętnego oddania piękna. Patrząc wielokrotnie na swoje fotografie złości mnie to,że gdzieś mi się widziane i przeżyte piękno zatraciło - nie oddaje efektu, który starałam się uchwycić.Profesjonalny obraz potrafi uczynić to wszystko o czym uszba wcześniej pisała.
Natomiast uważam,że głosy krytyki wobec fotografii służącej wszelkiego typu relacjom, którymi po prostu dzielimy się z innymi przy sposobności - są niedopuszczalne Rozumiem też ,ze można lubić swoje fotografie, bez względu na to jakie są.Co z tego,że ktoś niby ma prawo, jak się wyraził, je skrytykować? Niepokojące jest to,że musi z tego prawa skorzystać.
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Izabela pisze:Niepokojące jest to,że musi z tego prawa skorzystać.
Niepokojące :think: Idąc tym łańcuchem górskim na innych forach filmowym, muzycznym , malarski, itd itp nie było by żadnych krytyk tylko same superlatywy o rany ale nuda a gdzie dobra poczciwa kłótnia?
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

manfred napisał
Idąc tym łańcuchem górskim na innych forach filmowym, muzycznym , malarski, itd itp nie było by żadnych krytyk tylko same superlatywy o rany ale nuda a gdzie dobra poczciwa kłótnia?
- specjalnie "wyrywasz" kontekst tego co napisałam?:-)
Izabela napisała
głosy krytyki wobec fotografii służącej wszelkiego typu relacjom, którymi po prostu dzielimy się z innymi przy sposobności - są niedopuszczalne
Przy czym manfredzie chyba rozrózniasz zwykłe nieuprzejme krytykanctwo (w stylu,że coś jest słabe , bo słabe)od znamion prawdziwej krytyki, dyskusji, burzy?W relacjach fotografia jest uzupełnieniem, i tak chyba nalezy ja traktowac: ktoś o czymś opowiada i jednocześnie pokazuje swoj album ze zdjęciami, kórymi możemy przy sposobności zachwycac się lub nie, ale jesli foty są tematyczne do tego co opowiadamy, to "wypad z baru" z ich krytyka - bo to jest po prostu nieuprzejme, bo przecież kazdy, kto relację pisze stara się jak może by wybrac do pokazu foty najlepsze. I chocby z tego powodu nalezy sie zwykłe ludzkie podejscie - nie sądzisz manfredzie?
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Izabelo ależ oczywiście zgadzam się z Tobą bo nie sposób przeciwstawić Ci sensownych argementów. Ale słowo słabe catosee wyciągnoł z internetowego slangu ja przynajmniej nie mam mu tego za złe. Koniec nic nie powiem więcej
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Trudna sprawa bo jestem jednocześnie "za" i "przeciw" (ale do stanowiska prezydenta z tego powodu nie kandyduje. Proponuje taki mały wewnętrzny "kodeks":

1. Relacja z wyprawy górskiej (ale nie tylko górskiej - w pokoju "podróże dalekie i bliskie" może to być relacja z dowolnego miejsca) to OPOWIADANIE ilustrowane zdjęciami, które w stosunku do opowiadania pełnią rolę podrzędną, uzupełniającą. W tym wypadku napisanie przez innego użytkownika, że jedno lub kilka zdjęć (czy nawet wszystkie) jest do chrzanu jest rzeczą niedopuszczalną, nietaktowną i powinno być przez moderatora wywalane do kosza. Oczywiście, nie wyklucza to aby w trybie PW przesłać do autora - np. "stary, zdjęcie nr 7 jest koszmarne, wywal je lepiej bo psuje efekt" lub "czy nie uważasz, że zdjęć jest za wiele w stosunku do objętości tekstu a niektóre nie mają z nim, tekstem, nic wspólnego. Oczywiście to czy autor posłucha rady czy nie to jego sprawa.
Tekst natomiast z takiej ochrony nie korzysta - jeśli będzie np. nieznośnie minoderyjny lub wyraźnie nakierowany na stworzenie swoistego "ołtarzyka" autora lub będzie zawierał przeinaczenia, błędy lub zwykł bzdury to autor musi się liczyć z krytyką i usprawiedliwienia typu "napracował się" są niewłaściwe.

2. Post składający się z samych zdjęć, bez tekstu lub z jego minimalną zawartością to jest po prostu POKAZ ZDJĘĆ, czyli zdjęcia pełnią tam rolę nadrzędną i w związku z tym można je krytykować i to ostro jeśli na to zasługują. Oczywiście chwalić również. Tak od siebie powiedziałbym jedynie, że wystrzegajmy się nagan typu - "do dupy", "kompletny blamaż" lub "chłam" a także pochwał - "zajebiste foty", "cudne zdjątka" itp. Spróbujmy naszą dezaprobatę lub zachwyt jakoś uzasadnić lub... nie piszmy nic.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
Tekst natomiast z takiej ochrony nie korzysta - jeśli będzie np. (-)będzie zawierał przeinaczenia, błędy lub zwykł bzdury to autor musi się liczyć z krytyką i usprawiedliwienia typu "napracował się" są niewłaściwe.
- pełna zgoda. Pomyłki niestety się zdarzają, i wychwycenie ich to dobra robota, a naprawienie błędu, to wręcz powinnosc.
Janek napisał
Tekst natomiast z takiej ochrony nie korzysta - jeśli będzie np. nieznośnie minoderyjny lub wyraźnie nakierowany na stworzenie swoistego "ołtarzyka" autora
- tu już jest sprawa delikatniejsza, bo trudniej zastosowac sztampę. Dla kogoś będzie tekst minoderyjny, ktoś inny uzna go za naturalnie wdzięczny. To samo tyczy "ołtarzyka" autora - to juz niuanse, i zawsze powodowac będą róznice zdań.
Natomiast generalnie masz rację,że każda krytyka powinna byc umotywowana - grzecznosc tego wymaga,i nie zwalnia od niej nawet slang internetowy.
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Miałem się nie odzywać ale co mi tam. Jeśli uważam, że zdjęcie jest słabe to ono takie jest. Niestety należe do ludzi którzy bardziej odbierają relację wzrokowo czyli wolę sobie popatrzeć na zdjęcia niźli piękny obrany w przecudne słowa opis. Wynika to z tego, że nie umiem czytać. I dlatego jeśli ktoś wystawia zdjęcie "słabe" to nie muszę wytykać mu wszystkich błędów (złe kadrowanie zły balans bieli trójpodział, brak ostrości , zdjęcia tak wielkie że strona otwiera się pół dnia , wielokrotnośc tych samych zdjęć itp itd) ani uzasadniać tego tylko mówię zdjęcia "słabe". Ale z drugiej strony nie zdarzyło mi się nikomu czegoś takiego powiedzieć przynajmniej jeśli pamięć mnie nie myli na tym portalu. O rany ale kazanie
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Dobra manfred, ale obiecaj że jak będziesz chciał napisać kiedyś pod moimi zdjęciami że sa słabe to napisz też dlaczego ( ale i tak tego nie zrozumiem).
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:T
2. Post składający się z samych zdjęć, bez tekstu lub z jego minimalną zawartością to jest po prostu POKAZ ZDJĘĆ, czyli zdjęcia pełnią tam rolę nadrzędną i w związku z tym można je krytykować i to ostro jeśli na to zasługują.
I wtedy powinny być wstawione w innym pokoju tj."Fotografia górska".

Poza tym - pełna zgoda.


Osobiście wolę relacje niż zdjęcia artystyczne.
Z kilkoma wyjątkami ( z tego forum).

Ale najbardziej lubię sama jeździć w góry :-)

B.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Huczaj ja fotografię odbieram inaczej. Mój kolega napisał świetne opowiadanie o górach bardzo ciekawe pouczające. Niestety mój drugi kolega polonista "wytyknoł"w tym opowidaniu masę błędów (nie ort.) składniowych mówił mi coś o zasadach z jakich powinno się składać opowiadanie. Powiek krótko mam to gdzieś z czego ono powinno się składać ale niestety jego drażniło to niemiłosiernie. Dlatego jednych zdjęcia nie obchodzą a innych bardziej. Do widzenia
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

No czyli jakby Cię moje fotografie obeszły kiedyś i zapragnął byś je zrugać jak ruską dzi*** to napisz mi tylko dlaczego bo ja lubię mieć uzasadnienie :D
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Daje słowo zrobię to :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

manfred napisał
Niestety należe do ludzi którzy bardziej odbierają relację wzrokowo czyli wolę sobie popatrzeć na zdjęcia niźli piękny obrany w przecudne słowa opis
Wynika to z tego, że nie umiem czytać.[/
- - zdarza się! :D skoro zwierzyłeś się co ty lubisz, to się zrewanżuję - ja lubię równowage, a już" a gdy sie zdarzy do tego "piękny obrany w przecudne słowa opis"to już całkowicie wymiekam :-)swoja drogą nic ponoc bardziej nie wkurza tych na profesjonalnych forach np fotograficznych niz opinia pod ich fotami np. "słabe" niczym nie uzasadniona - zwalczane jest to nagminnie
Niestety mój drugi kolega polonista "wytyknoł"w tym opowidaniu masę błędów (nie ort.) składniowych mówił mi coś o zasadach z jakich powinno się składać opowiadanie. Powiek krótko mam to gdzieś z czego ono powinno się składać ale niestety jego drażniło to niemiłosiernie
- wybacz mu! "zboczenie zawodowe". Tu trzymam Twoja stronę - mnie by coś takiego dopiero drażniło jakby ten kolega zamierzał w jakim piśmie np.górskim to wydrukowac. No niestety tam trzeba patrzec i czytac tzn. pisac - jakoś sie głupio upieraja przy tym.No to taki polonista do adiustacji to byłby nieoceniony. Relacje na forach, jakie by nie były, jesli tylko nie posiadają rażacych błędów ort. i merytorycznych sa OK.Do widzenia :)
Huczaj napisał
Dobra manfred, ale obiecaj że jak będziesz chciał napisać kiedyś pod moimi zdjęciami że sa słabe to napisz też dlaczego ( ale i tak tego nie zrozumiem).
manfred napisał
Daje słowo zrobię to
- no prosze jaki ładny consensus :D

PS. Skoro już jestem przy głosie - zazwyczaj bardzo mnie irytuje krytyka (a gołosłowna juz najbardziej) relacji, bo niekiedy samozwanczy krytyk zapuszcza sie, że ho, ho! Bywa,że często sam bez żadnego dorobku. A to forum to nie jest jakies konkursowe na pisanie relacji tylko górskie - i góry jako takie są tematem najwazniejszym. Jesli zdarzy sie,że przypadkowo relacją w czyjś gust sie utrafi to sie człowiek cieszy jak głupi, bo czemu nie? Ale generalnie za wykazane chęci podzielenia się swoimi wrazeniami za pomocą tekstu, fotografii czy razem wziętych raczej nie wypada bruzdzic w podziece
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Izabela pisze:Co z tego,że ktoś niby ma prawo, jak się wyraził, je skrytykować? Niepokojące jest to,że musi z tego prawa skorzystać.
Izabela pisze:kazdy, kto relację pisze stara się jak może by wybrac do pokazu foty najlepsze. I chocby z tego powodu nalezy sie zwykłe ludzkie podejscie
Izabela pisze:- tu już jest sprawa delikatniejsza, bo trudniej zastosowac sztampę. Dla kogoś będzie tekst minoderyjny, ktoś inny uzna go za naturalnie wdzięczny. To samo tyczy "ołtarzyka" autora - to juz niuanse, i zawsze powodowac będą róznice zdań.
Izabela pisze:niekiedy samozwanczy krytyk zapuszcza sie, że ho, ho! Bywa,że często sam bez żadnego dorobku. A to forum to nie jest jakies konkursowe na pisanie relacji tylko górskie - i góry jako takie są tematem najwazniejszym. Jesli zdarzy sie,że przypadkowo relacją w czyjś gust sie utrafi to sie człowiek cieszy jak głupi, bo czemu nie? Ale generalnie za wykazane chęci podzielenia się swoimi wrazeniami za pomocą tekstu, fotografii czy razem wziętych raczej nie wypada bruzdzic w podziece
:) Izabelo, czytam Twoje mądre wypowiedzi i czuję, że nadajemy na jednych falach wrażliwości.

A w dzisiejszych czasach takim wrażliwcom niełatwo :? .......

Pozdrawiam serdecznie.

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

@ Alu, damy rade! he,he. Powodzenia :)
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Filanc

Post autor: Filanc »

caatoosee pisze:mam prawo powiedziec ze mi sie zdjecia nie podobaja
Masz takie prawo, nie przeczę.
Ale nie masz prawa psuć komuś zabawy i odbierać przyjemności twierdzeniem, że nie powinien umieszczać swoich zdjęć. To tyle.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Dziś miałam okazję oglądać swoje zdjęcia z ostatniego listopadowego wyjazdu w Tatry, na ekranie telewizora - najnowszego modelu Samsunga (pełen full wypas, na diodach i czymś tam jeszcze) - 46 cali.

Pewnie nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że kolory zdjęć i czystość obrazu też zależą w dużym stopniu od tego, na jakim sprzęcie są oglądane.
Mam porównanie:
1. mój monitor (nowy LG 20 cali, o dobrych parametrach)
2. laptop - full wypas, nowy, z błyszczącym monitorem
3. laptop Toschiba - kiedyś b.dobry, ale dziś już 3 letni
4. laptop Dell - kilkuletni (6-7 ???)
Jedynie na dwóch pierwszych monitorach, obraz jest porównywalny (nie chcę tu wyjść na chwalipiętę, ale bardzo ładny :) ) - jeśli chodzi o ostrość i kolory zdjęć.
Na ekranie Toschiby i Della - całkiem inne kolory i sporo gorsza jakość odbioru.

No, a dzisiejszy pokaz w porównaniu z całą resztą - to poprostu SZOK...
Wymiękłam całkowicie.
Różnica jest niewyobrażalna - obraz tzw. "żyleta", i ten rozmiar....

Cały czas piszę o tych samych przeciętnych moich zdjęciach, no i nie twierdzę, że jakieś poruszone też jest super - ale naprawdę jestem pod wrażeniem.....

Nie muszę już chyba pisać, że oglądałam kilka razy - fantastyczna sprawa.

Cieszę się, że dość często będę miała taką możliwość i napewno z niej skorzystam :D .

Ala :) .
Ostatnio zmieniony pt 05 gru, 2008 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Poruszyłaś Alu istotną kwestię. LCD-ki tzw. domowe są do bani pod względem oglądania zdjęć, o obróbce nie wspominając. Większość moich znajomych fotografów, żyjących z robienia i obróbki zdjęć, wolą pracować na starych CRT-kach (monitory kineskopowe). To samo zdjęcie, obrobione na CRT-ku, wrzucone na LCD "wali po gałach". Bardziej lub mniej, zależnie od jakości modelu. Jedynie studyjne LCD-ki nie mają tego problemu, lecz kosztują duże pieniądze.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:wolą pracować na starych CRT-kach
raczej na nowych CRT-kach. Obraz na starym jest do bani bo CRTki się przepalają po kilku latach. ale ogólnie zgoda - LCD maja problemy z kontrastem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Pisząc "stare" CRT-ki, miałem na myśli technologię ;)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
ODPOWIEDZ