zdjecia slabe ,ja tez tu pare slabo technicznie i jakosciowo wstawilem i chyba lepiej zostawic takim co umieja i maja lepszy sprzet ,chodzi tylko o zdjeciaHuczaj pisze:Piękne zdjęcia!
Wydzielone z Rakuskiej?
A pisanie lepiej zostawić tym którzy umieją posługiwać się poprawną polszczyznącaatoosee pisze:zdjecia slabe ,ja tez tu pare slabo technicznie i jakosciowo wstawilem i chyba lepiej zostawic takim co umieja i maja lepszy sprzet ,chodzi tylko o zdjeciaHuczaj pisze:Piękne zdjęcia!
Każdemu jego Everest...
- Krzysztof Kus
-

- Posty: 149
- Rejestracja: czw 22 maja, 2008
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
A co to do k... nędzy jakiś konkurs fotograficzny.Zdjęcia miały zobrazować piękny opis wycieczki w Tatry ..... i spełniły swoje zadanie. Ktoś się napracuje , żeby umilić innym oglądanie forum , a tu znajdzie się taki ktoś , któremu się nic nie podoba. Malkontentów nie brakuje , ale na takich nie trzeba zwracać uwagi i ignorować ich. Zdjęcia są normalne, piękne. Góry nawet na najgorszej fotografii zawsze pozostaną górami. A te zdjęcia są fantastyczne i naturalne , posiadają duszę , w przeciwieństwie do tych wszystkich zdjęć konkursowych , które przez swoją perfekcję nie oddają klimatu i są martwe.
Szczególnie mi się podoba poranek w drodze do elektriczki w Novej Lesnej..... ach te wspomnienia , chciało by się niebawem.
Pozdr.
Szczególnie mi się podoba poranek w drodze do elektriczki w Novej Lesnej..... ach te wspomnienia , chciało by się niebawem.
Pozdr.
-
Filanc
Słusznie panie Filanc aleFilanc pisze:caatoosee napisał(a):
zdjecia slabe ,ja tez tu pare slabo technicznie i jakosciowo wstawilem i chyba lepiej zostawic takim co umieja i maja lepszy sprzet ,chodzi tylko o zdjecia
Słoma w butach i kaczy pomiot na kapocie... Patataj.
krzymul pisze:Zdjęcia są normalne, piękne
przedmówca też nieźle przysrał.krzymul pisze: w przeciwieństwie do tych wszystkich zdjęć konkursowych , które przez swoją perfekcję nie oddają klimatu i są martwe.
Interesujący pogląd. Za czasów supremacji sztuki narodowej w formie i socjalistycznej w treści (a może odwrotnie, już nie pamiętam) mówiło się przeroście formy nad treścią. Jedynym ratunkiem dla artysty obciążonego takim epitetem było złożyć samokrytykę. Alan i inna artystyczna hołota - włosiennica, popiół na łeb i korzyć się przed Krzymulem - może wybaczy (a jeśli nie? no cóż, przepaści w Tatrach nie brakuje, lepiej skoczyć w nie samemu niż czekać aż zepchną).krzymul pisze:w przeciwieństwie do tych wszystkich zdjęć konkursowych , które przez swoją perfekcję nie oddają klimatu i są martwe.
Jestem gorszego sortu...
Skoro masz kompleksy, to najzupełniej słusznie czynisz nie racząc nas swoimi zdjęciami na tym forum. Na szczęście "Zakochani..." kompleksów jak widać nie mają - i słusznie, bo ich zdjęcia są bardzo fajne i "swojskie", czyli takie jakie robi więszość z nas. ;]caatoosee pisze:ja tez tu pare slabo technicznie i jakosciowo wstawilem i chyba lepiej zostawic takim co umieja i maja lepszy sprzet
caatoosee pisze:zdjecia slabe ,ja tez tu pare slabo technicznie i jakosciowo wstawilem
Nie wiem kim jesteś caatoosee
Smutny bo Poruchal , gdyby Vyruchal to pewnie by był Vesely. A obok braci Pospisil , byli w Czechach trzej doskonali bracia siłacze (po innym ojcu każdy) : Vydymal , Vylizal a Vymiakl.
..... Alan i inna artystyczna hołota - włosiennica, popiół na łeb i korzyć się przed Krzymulem.....
Nie ja to powiedziałem , ba nawet tak nie pomyślałem.
Wyraziłem tylko to , że zdjęcia artystyczne nie do końca oddają rzeczywistość. Wystarczy spojrzeć na inną dziedzinę np. fotografie modelek , jakież to one piękne sa na zdjęciach , a jakie w rzeczywistości......
To samo z artystycznymi zdjęciami gór , są piękne , ale czy oddają to co w górach najpiękniejsze.
To tyle moim skromnym zdaniem
PS
I myślę , że większość nie kłamała.
..... Alan i inna artystyczna hołota - włosiennica, popiół na łeb i korzyć się przed Krzymulem.....
Nie ja to powiedziałem , ba nawet tak nie pomyślałem.
Wyraziłem tylko to , że zdjęcia artystyczne nie do końca oddają rzeczywistość. Wystarczy spojrzeć na inną dziedzinę np. fotografie modelek , jakież to one piękne sa na zdjęciach , a jakie w rzeczywistości......
To samo z artystycznymi zdjęciami gór , są piękne , ale czy oddają to co w górach najpiękniejsze.
To tyle moim skromnym zdaniem
PS
I myślę , że większość nie kłamała.
Bo prawdziwe obrazy zostają w nas,a zdjęcia pomagają tylko je wydobyć z pamięci.Zdjęcia nigdy nie oddadzą tego co w górach najpiękniejsze.
Choćby przez fotografa były upiększone jak tylko się da.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
krzymul pisze:To samo z artystycznymi zdjęciami gór , są piękne , ale czy oddają to co w górach najpiękniejsze.
Nie zgadzam się z tym absolutnie. Obejrzałam setki zdjęć na wystawach, w albumach fotograficznych i widziałam fotografie gór które oddają ich piękno w całym wymiarze włącznie z odczuciami emocjonalnymi, widziałam zdjęcia które pachniały, przerażały, zdumiewały, wzruszały, smuciły, rozśmieszały, zdjęcia przy których się pociłam i marzłam, takie które wywoływały gniew, melancholię,załamanie, zdjęcia które pokazywały tak słynne braterstwo ludzi gór jak i zanik tej szczytnej idei, o samej urodzie gór, zmiennej aurze i innych efektach możliwych tylko w górach już nie mówiąc. Umiejętnie zrobiona fotografia posiada niesamowite możliwości ale do tego tak jak i do wszelkich innych dziedzin sztuki trzeba mieć talent.Basia Z. pisze:cia nigdy nie oddadzą tego co w górach najpiękniejsze.
My tutaj mówimy o zdjęciach towarzyszących naszym relacjom, nie muszą być artystyczne, w większości przypadków nie mogą po prostu ale proszę mi nie wmawiać że fotografia artystyczna jest zbyt piękna i dlatego brzydka bo nie oddaje rzeczywistości.
Pozdrawiam
uszba
A i tak wszystko zależy od stopnia wrażliwości każdego z nas, z osobna. Znam ludzi, którzy nie odróżniają zdjęcia artystycznego (bez względu na tematykę) od tego "chlapnietego" z "idioten-kamery" z zamieszczoną datą. Nie każdy umie patrzyć na fotografię, wyciągnąć to, co fotograf zamierzał. Jak i nie każdemu fotografowi udaje się podać to co zamierzał. Tak, zdjęcia Zakochanych w Tatrach nie są profesjonalne, i nikt od nikogo tego nie oczekuje. Ale z pewnością oddają to, co oni sami czują będąc w górach. Dlatego bardzo lubię ich relacje.
@caatoosee, idąc Twoim tokiem rozumowania, nie powinieneś się tu rejestrować, bo po co?
Jak to sam stwierdziłeś "chyba lepiej zostawic takim co umieja i maja lepszy sprzet ,chodzi tylko o zdjecia". Ale pisanie też Ci zbyt nie wychodzi, jak słusznie zauważył Andy67
.
@caatoosee, idąc Twoim tokiem rozumowania, nie powinieneś się tu rejestrować, bo po co?
Jak to sam stwierdziłeś "chyba lepiej zostawic takim co umieja i maja lepszy sprzet ,chodzi tylko o zdjecia". Ale pisanie też Ci zbyt nie wychodzi, jak słusznie zauważył Andy67
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Alu, to dzięki Tobie i jeszcze kilku osobom, które piszą relacje ten portal żyje i oddycha.
A obserwując "pewne zachowania pewnych ludzi" pozwala nabrać jeszcze większego dystansu i widzieć wiele rzeczy we "właściwym" świetle .
Może poczekamy co oprócz krytyki potrafią
Osobiście nie znam się na fotografii więc się nie wypowiadam .
I jeszcze raz Alu dziekuję za wspaniałe relacje prosto od serca i piękne naturalne zdjęcia
To własnie między innymi Tobie zawdzięczam , że odważyłam się i zaczęłam pisać swoje relacje i jak czas pozwoli jeszcze dziś lub jutro coś naskrobię ze swojego weekendowego tatrzańskiego pobytu
pozdrawiam cieplutko
Ala
A obserwując "pewne zachowania pewnych ludzi" pozwala nabrać jeszcze większego dystansu i widzieć wiele rzeczy we "właściwym" świetle .
Może poczekamy co oprócz krytyki potrafią
Osobiście nie znam się na fotografii więc się nie wypowiadam .
I jeszcze raz Alu dziekuję za wspaniałe relacje prosto od serca i piękne naturalne zdjęcia
To własnie między innymi Tobie zawdzięczam , że odważyłam się i zaczęłam pisać swoje relacje i jak czas pozwoli jeszcze dziś lub jutro coś naskrobię ze swojego weekendowego tatrzańskiego pobytu
pozdrawiam cieplutko
Ala
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
Pełna zgoda. Fotografia niemal od samego początku była swojego rodzaju przepustką, która zwykłemu śmiertelnikowi umożliwiała stosunkowo ułatwiony dostęp do świata sztuki i nie było chyba przypadkiem, że przyglądając się życiorysom wielu wybitnych fotografików trudno dostrzec dyplomy Akademii Plastycznych. Ale wymagało to jednak sporej dozy wyuczonych umiejętności technicznych poczynając od doboru parametrów do ustawienia na aparacie przed zrobieniem filmu i dobranie odpowiedniego procesu negatywowego i pozytywowego. Kto się tego nauczył i złapał bakcyla to na ogół zaczynał robić zdjęcia o pewnej wartości artystycznej. Tak było w fotografii analogowej prawie do jej końca - elektronika i automatyzacja tylko znacznie ułatwiła proces zrobienia samego zdjęcia. Upowszechnienie i potanienie fotografii kolorowej spowodowało, że i dalszy ciąg czyli obróbka negatywu i pozytywu przeszła w ręce usługowych laboratoriów.uszba pisze:My tutaj mówimy o zdjęciach towarzyszących naszym relacjom, nie muszą być artystyczne, w większości przypadków nie mogą po prostu ale proszę mi nie wmawiać że fotografia artystyczna jest zbyt piękna i dlatego brzydka bo nie oddaje rzeczywistości.
Fotografia cyfrowa pogłębiła ten proces - wystarczyć przycisnąć spust na kamerze ustawionej na automat i jeśli nie zamierzamy sfotografować z odległości 50 metrów skoku czarnego kota w zaciemnionej sali to zdjęcie wyjdzie względnie przyzwoicie i wystarczy je przerzucić z aparatu na komputer i już jest - całe śliczne i w odróżnieniu od tych "manipulowanych" Photoshopem lub GIMP-em (górna półka) lub innymi mniej skomplikowanymi programami ponoć "normalniejsze" lub "przyzwoitsze" bo takie NATURALNE.
Nie podzielam ostrej opinii Catotensee czy jak tam jemu jest, ale trochę racji to on ma. Nie wiem w jakim rozmiarze Ala robi zdjęcia na aparacie ale raczej na pewno nie 1024*764 pixeli tylko większe - ergo aby je pokazać na forum musi je zmniejszyć. Nie wiem w jaki sposób to robi, może powierza to Imageshack-owi. Niestety każde takie zmniejszenie powoduje utratę ostrości i to jest niestety na wszystkich zdjęciach widoczne. Podobnie, niezwykle rzadko się zdarza aby robiąc zdjęcie automat dobrał idealnie parametry i zdarza się, że zdjęcie jest zbyt mdłe lub na odmianę zbyt kontrastowe, zbyt mocno pokryte. Poprawa tego to najczęściej jeden ruch myszką na suwaczku. A jaka to znakomita zabawa!
To naprawdę poza czasem nic nie kosztuje. Legalny PhotoShop jest drogi, ale np. GIMP czy GIMPSHOP jest bezpłatny i prawie równorzędny a oferuje pracę na warstwach i kanałach. Naprawdę zachęcam. I nie twórzmy mitów o wyższości fotografii naturalnej bo takiej po prostu niema.
Jestem gorszego sortu...





