niebezpieczny zawod

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Hannibal pisze:ja miałem pacjentów z gimnazjum na korkach, którzy też mieli problemy z tabliczką mnożenia
A ja mam w 2 gim pacjenta, który nie wie co to czasownik.. Jakoś nie, żebym go specjalnie pytała i pogrążała.. ;) Samo wyszło..
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

madziula24 pisze:
Hannibal pisze:ja miałem pacjentów z gimnazjum na korkach, którzy też mieli problemy z tabliczką mnożenia
A ja mam w 2 gim pacjenta, który nie wie co to czasownik.. Jakoś nie, żebym go specjalnie pytała i pogrążała.. ;) Samo wyszło..
A wie przynajmniej że mówi prozą ?
Każdemu jego Everest...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

andy67 pisze:A wie przynajmniej że mówi prozą ?
Powiem tak, omijam go na korytarzu, bo się boję ;] Nie codzień słyszę od 14 latka, że czasownik to "kto?co?"
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

On nie mówi prozą, teraz sie fristajluje :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

madziula24 pisze:
andy67 pisze:A wie przynajmniej że mówi prozą ?
Powiem tak, omijam go na korytarzu, bo się boję ;] Nie codzień słyszę od 14 latka, że czasownik to "kto?co?"
"Mieszczanin szlachcicem" jest teraz lekturą ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze: - ocenę negatywną moze postawic za oddanie czystej kartki, bo jak uczen cokolwiek napisze to zwykle uzbiera się z tego te 30% na dwóję
A w której klasie uczy ?

U mojego syna na 2 trzeba było mieć z matematyki rozwiązane co najmniej połowę zadań. Jak ktoś miał mniej - 1.

B.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

madziula24 pisze:A ja mam w 2 gim pacjenta, który nie wie co to czasownik
Ja też nie wiem i co? :D Sie nad chłopem będziecie pastwić :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

gb pisze: Siadły im baterie w komórkach?
zakazałem używania kalkulatora :D
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Dziś rano podano, że w jakiejś szkole zawodowej (nie dosłyszałem z łazienki nazwy miejscowości) nauczycielowi dosypano do szklanki z jego napojem silnych leków psychotropowych. Nauczyciel jest w szpitalu.

Madziula i inne belfry - pilnujcie swoich herbat, kaw itd. Najbezpieczniejsza chyba wódeczka z piersiówki. :))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: A w której klasie uczy ?
Czwarte i piąte. Te progi punktowe 30% to oczywiscie narzut odgórny.

Hannibal pisze: zakazałem używania kalkulatora
Ja od tego zaczynałem korki - kalkulator won - tylko ja mogę z niego korzystać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Huczaj pisze:Ja też nie wiem i co? Sie nad chłopem będziecie pastwić
Biedny Huczaj, nie wie co to czasownik ;] Może ktoś Ci objaśni :] Ja się nie pastwię, jak już mówiłam, dla jego dobra omijam Go szerokim łukiem. Tyle, że trudno tego dokonać, bo jest w grupie "palaczy".

Janek pisze:Madziula i inne belfry - pilnujcie swoich herbat, kaw itd. Najbezpieczniejsza chyba wódeczka z piersiówki.
Ja to sie chyba naprawdę powinnam pilnować. Co prawda herbaty nie piję, ale moja kawa jest wszędzie :]
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

uczeń może być 6 razy nieprzygotowany zanim dostnaie jedynke
Chciałbym tak. U mnie max to jest 2. W praktyce to np się wykorzystuje tylko na takich przedmiotach, z których pytają, a takich jest bardzo mało. Tylko na nich zwykle to już we wrześniu, a w 2. semestrze lutym są wykorzystane wszystkie :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tommer91 pisze:Chciałbym tak
Te 6 razy to na każdym przedmiocie jest!

A poza tym nie chciałbys. Jak się chodzi do szkoły to sie lubi nauczycieli co nie wymagaja, ale potem gdy ta wiedza zaczyna być potrzebna doceniasz tych surowych.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

A poza tym nie chciałbys. Jak się chodzi do szkoły to sie lubi nauczycieli co nie wymagaja, ale potem gdy ta wiedza zaczyna być potrzebna doceniasz tych surowych.
Nieprawda. Lubi się nauczycieli, którzy na to zasługują. Taki nauczyciel, co nie wymaga wcale i olewa wszystko jest po prostu olewany, a z lubieniem to nic wspólnego nie ma. Są za to nauczyciele, w których pracy wręcz czuć, że lubią to robić. Takich nauczycieli się naprawdę lubi, mimo że wymagający są. Jest jeszcze grupa, którzy wymagają, ale nie uczy. Do takich nauczycieli zostało stworzone np.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Wiesz - miałem na studiach takiego doktora. Straszna piłą, wredny, czesto niesprawiedliwy. Ale żeby u niego zdać trzeba było umieć świetnie materiał. I teraz, gdy zaczeto ode mnie tej wiedzy wymagac gada doceniłem...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Janek pisze:Madziula i inne belfry - pilnujcie swoich herbat, kaw itd. Najbezpieczniejsza chyba wódeczka z piersiówki.
pilnujemy, pilnujemy... :)
tudzież grzaniec galicyjski w termosie.. ;-)
tommer91 pisze:aki nauczyciel, co nie wymaga wcale i olewa wszystko jest po prostu olewany, a z lubieniem to nic wspólnego nie ma.
a to prawda....młodzież to też ludzie i po ludzku należy traktować...
z doświadczenia własnego choc niedługiego wiem że kreatywność wszelkiego rodzaju cenną cechą jest w tym zawodzie i to niezależnie od branży...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

leo pisze:a to prawda....młodzież to też ludzie i po ludzku należy traktować...
z doświadczenia własnego choc niedługiego wiem że kreatywność wszelkiego rodzaju cenną cechą jest w tym zawodzie i to niezależnie od branży...
Lubią to wtedy, gdy masz podejście.. Gdy popilnujesz na dyskotece, załatwisz ją w dwa dni.. ;]
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

madziula24 pisze:Gdy popilnujesz na dyskotece, załatwisz ją w dwa dni.. ;]
pilnować tez można na różne sposoby...wszystko sprowadza się do umiejętności rozmawiania..zaś cechą dobrej rozmowy jest umiejętność słuchania..obustronna...złożony temat..można by rozprawę całą napisać...każdy powinien mieć swoje wypracowane sposoby dotarcia do - mimo wszystko - ludzi...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

leo pisze:mimo wszystko - ludzi...
Jeżeli my dla nich jesteśmy ludzmi, to i oni dla nas starają się być.. Różnie im to wychodzi, ale zawsze..
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

madziula24 pisze:Różnie im to wychodzi, ale zawsze..
nam też nie zawsze wychodzi..najważniejsze są starania i własny rozwój...samodoskonalenie..może to brzmi górnolotnie..ale z każdą dziedziną tak jest..albo podobnie...
ODPOWIEDZ