Zwierzaki

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Terez

-#2
Posty: 51
Rejestracja: czw 11 wrz, 2008
Lokalizacja: WD / Lublin

Post autor: Terez »

Świetny pies :) to jest krótkowłosy owczarek?
kocham zapach napalmu o poranku...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

:O Ładniutki... zakochać się można.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Terez pisze:Świetny pies to jest krótkowłosy owczarek?
Dziękuje.. ;] Zobaczymy jak to będzie :) Matke ma długowłosą, a ojca krótkowłosego.. Jego siostry miały dłuższą sierść, choć on też jakiejś bardzo krótkiej nie ma :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Agaar pisze: Ładniutki... zakochać się można.
Oj można, można.. A jak łatwo ;)

Obrazek
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Terez

-#2
Posty: 51
Rejestracja: czw 11 wrz, 2008
Lokalizacja: WD / Lublin

Post autor: Terez »

Bo jakoś mam słabość do tych długowłosych :) szczeniaki są prześliczne ;-)
kocham zapach napalmu o poranku...
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Mój 26.09 skończy 3 miesiące :) Ale na zdjęciach wychodzi sporo większy :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Obrazek
A ja mam takiego kota :)
Don't shit, where you eat
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Ooo, ale ładny :)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

A ja mam takiego ;]

Obrazek
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Też bardzo ładny :)
Don't shit, where you eat
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

W ramach odświeżenia wątku :

Leo 20 minut temu ;]
Obrazek

A jeszcze 1.5 miesiąca temu ;]
Obrazek
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Śliczny ten pies :)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

może i śliczny ale jeszcze z miesiąc i już będę się dygał okropnie jak spotkam takiego na ulicy - psów się boję chyba bardziej niż miśków w Tatrach - może dlatego, że tych drugich jeszcze nie spotkałem
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Specjalnie go na Ciebie naślę ;D
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

lukas_12 pisze:psów się boję
Tak od zawsze czy jakieś traumatyczne przeżycie? Bo wiesz że psy doskonale wyczuwają że się boisz i same się wtedy przestają bać.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:Tak od zawsze czy jakieś traumatyczne przeżycie? Bo wiesz że psy doskonale wyczuwają że się boisz i same się wtedy przestają bać.
szczerze to ja o Tym wszystkim wiem - ale jak się kurna boisz to ciężko opanować strach - a strach to mam od tak dawna, że nie pamiętam od kiedy - podobno w dzieciństwie właśnie jakiś do owczarka podobny pies mnie nieźle postraszył.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

lukas_12 pisze:szczerze to ja o Tym wszystkim wiem - ale jak się kurna boisz to ciężko opanować strach - a strach to mam od tak dawna, że nie pamiętam od kiedy - podobno w dzieciństwie właśnie jakiś do owczarka podobny pies mnie nieźle postraszył.
Zapraszam do mnie ;] Leo jest przyjazny jak na razie, ludzi nie gryzie, oswoisz się ;]]
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

lukas_12 pisze:ale jak się kurna boisz to ciężko opanować strach
Wierzę. A próbowałeś się z tego wyleczyć metodą szokową? Czyli np. poprosić kogoś kto ma dużego psa aby założył mu kaganiec i podejść do niego pogłaskać go czy coś takiego?
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:Wierzę. A próbowałeś się z tego wyleczyć metodą szokową? Czyli np. poprosić kogoś kto ma dużego psa aby założył mu kaganiec i podejść do niego pogłaskać go czy coś takiego?
szczerze - to do psa rodziców nie zbliżam się zbytnio - a jak kiedyś w lesie na grzybach podbiegł do mnie jakiś pies albo bezpański albo luzem puszczony w każdym razie właściciela nie było w pobliżu - to autentycznie byłem spanikowany- ale nie wiem co nim powodowało ale poszedł sobie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

lukas_12 pisze:szczerze - to do psa rodziców nie zbliżam się zbytnio
Może własnie w ten sposób próbować się oswoić...Ja też bym się bał jak do mnie w lesie podleciał jakiś bezpański duży pies. Jedna tylko rada. Nigdy nie dotykaj obcego psa pierwszy, tzn, pozwól mu najpierw się powąchać...Zanim to odkryłem to się kilka razy na zęby nadziałem.
ODPOWIEDZ