Dałem to jako oddzielny wątek bo jakoś nie wpletliśmy tego po drodze w trzech relacjach. Wstałem rano i po prostu poszedłem robić zdjęcia. W efekcie wyszedł z tego całkiem ładny (w mojej ocenie) spektakl.
1.
Niestety zdjęcia z takiego gatunku, za którym nie przepadam. Za dużo na nich gór.
No i przesadziłeś z HDRem I może to wina mojego płaskiego monitora, ale zdjęcia wydają się mi zbyt płaskie. No i w ogóle zbyt mało dynamiczne. Zbyt mało w nich przestrzeni i światła. No i perspektywa kuleje. Nie mówiąc już o kompozycji. No i są takie za mało uduchowione
szczególnie trzecie i czwarte wyglądają mało naturalnie
ja nie wiem, po co na siłę obróbka tych zdjęć...
te z relacji bardziej mi się podobały - np. wykonane przez Ciebie zdjęcie dwóch kozic na grani - stuprocentowana naturalność
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
moze wyjasnie - bo wylowilem takie cos w pierwszej czesci relacji:
horolezec pisze:Dopiero w miarę postępujących przygotowań dotarło do mnie, że to będzie kolejny z tych szalonych, polskich długich weekendów, w których w pociągu 15 h będę stał koło kibla, z wiadomych względów nie śpiąc ani minuty
Huczaj pisze:
O ile się orientuję, to te zdjęcia nie są obrobione. Pełen naturalizm.
Wierzę w to, bo zdarzało mi się widzieć "w przyrodzie" takie kolorki.
A ja tymczasem spędziłam cała sobotę na tarasie pewnej chatki w uroczej górskiej okolicy (poniżej Przełęczy Knurowskiej), popijałam piwo w uroczym towarzystwie i mniej więcej co godzinę robiłam zdjęcie Tatr, które co chwilę wyglądały inaczej.
A ja takie widoki rano mogłabym mieć codziennie ;]
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
On siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w południowej Polsce. Ma włączone GG.
Ona siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w północnowschodniej Polsce. Ma włączone GG.
ON: "Fajnie mi sie z tobą rozmawia"
ONA: "Mi też sie fajnie z tobą rozmawia"
ON: "Słuchaj rozmawiamy już tak długo przez internet może byśmy w końcu spoktali się w realu?"
ONA: "To przyjedź do mnie. Tylko jest mały problem"
ON: "Jaki?"
ONA: "U nas nie ma Reala. Spotkajmy sie w Biedronce..."
świster pisze:On siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w południowej Polsce. Ma włączone GG.
Ona siedzi przed komputerem w swoim pokoju gdzieś w północnowschodniej Polsce. Ma włączone GG.
ON: "Fajnie mi sie z tobą rozmawia"
ONA: "Mi też sie fajnie z tobą rozmawia"
ON: "Słuchaj rozmawiamy już tak długo przez internet może byśmy w końcu spoktali się w realu?"
ONA: "To przyjedź do mnie. Tylko jest mały problem"
ON: "Jaki?"
ONA: "U nas nie ma Reala. Spotkajmy sie w Biedronce..."