Kodeks Tatrzański
Kodeks Tatrzański
Narzekamy na brak znajomości przepisów Parków Narodowych. Może ich znajomość jest niewielka z uwagi na suchy urzędniczy język i zbytnie sformalizowanie. Proponuję wspólne zredagowanie nieoficjalnego kodeksu tatrzańskiego (nkt) - jego przestrzeganie by na pewno zaowocowało zwiększeniem satysfakcji z tatrzańskich wędrówek:
art. 1 - Będąc w Tatrach staraj się jednak choć trochę myśleć, mimo że nie jesteś ani w szkole ani w robocie,
art. 2 - Nie drzyj mordy,
art. 3 - Nie śmieć, nie jesteś w własnej chacie tylko wspólnej,
art. 4 - Nie złaź z ścieżki bez potrzeby i nie rób skrótów bo za chwilę rozpieprzy się całe zbocze i trzeba będzie drewniane schody układać (vide Lodowa P.),
art. 5 - Nie karm i nie fotografuj misi - i tak każdy powie, że użyłeś największego zoomu,
art. 6 - Nie łaź po nocy bez potrzeby,
art. 7 - Nie s*** w kolebie, może jednak ktoś tam będzie chciał się przespać (choć nie wolno)
art. 8 - Nie zrzucaj klamotów - jeśli to robisz umyślnie to by trzeba było cię ubić i to w sposób szczególnie okrutny, jeśli nieumyślnie to wreszcie, łajzo, naucz się chodzić jak człowiek,
art. 9 - Nie dawaj innym łańcuchem po łapach, jak ktoś ci tak da to już będziesz wiedzieć dlaczego,
art. 10 - Ze względu na ochronę krajobrazu - nie łaź w bieliźnie - zazwyczaj to robią ci lub te co już dawno powinni/e zapomnieć o jakimkolwiek rozbieraniu; nie pozuje też na menela,
art. 11 - Nie snuj się spity - to niebezpieczne a faceci z TOPR mają ważniejsze zajęcia niż ratowanie pijaczyn,
art. 12 - Nie popisuj się przed panienami jaki to z ciebie alpinista, możesz spaść na pysk i kompromitacja pewna,
art. 13 - Jak jesteś dupa, to przepuść innych,
art. 14 - Nie szczebiotaj głupawo do swego faceta a przynajmniej rób to w miarę cicho,
Zapraszam do formułowania kolejnych artykułów i propozycji zmian.
jeszcze pewnie by się coś wymyśliło
art. 1 - Będąc w Tatrach staraj się jednak choć trochę myśleć, mimo że nie jesteś ani w szkole ani w robocie,
art. 2 - Nie drzyj mordy,
art. 3 - Nie śmieć, nie jesteś w własnej chacie tylko wspólnej,
art. 4 - Nie złaź z ścieżki bez potrzeby i nie rób skrótów bo za chwilę rozpieprzy się całe zbocze i trzeba będzie drewniane schody układać (vide Lodowa P.),
art. 5 - Nie karm i nie fotografuj misi - i tak każdy powie, że użyłeś największego zoomu,
art. 6 - Nie łaź po nocy bez potrzeby,
art. 7 - Nie s*** w kolebie, może jednak ktoś tam będzie chciał się przespać (choć nie wolno)
art. 8 - Nie zrzucaj klamotów - jeśli to robisz umyślnie to by trzeba było cię ubić i to w sposób szczególnie okrutny, jeśli nieumyślnie to wreszcie, łajzo, naucz się chodzić jak człowiek,
art. 9 - Nie dawaj innym łańcuchem po łapach, jak ktoś ci tak da to już będziesz wiedzieć dlaczego,
art. 10 - Ze względu na ochronę krajobrazu - nie łaź w bieliźnie - zazwyczaj to robią ci lub te co już dawno powinni/e zapomnieć o jakimkolwiek rozbieraniu; nie pozuje też na menela,
art. 11 - Nie snuj się spity - to niebezpieczne a faceci z TOPR mają ważniejsze zajęcia niż ratowanie pijaczyn,
art. 12 - Nie popisuj się przed panienami jaki to z ciebie alpinista, możesz spaść na pysk i kompromitacja pewna,
art. 13 - Jak jesteś dupa, to przepuść innych,
art. 14 - Nie szczebiotaj głupawo do swego faceta a przynajmniej rób to w miarę cicho,
Zapraszam do formułowania kolejnych artykułów i propozycji zmian.
jeszcze pewnie by się coś wymyśliło
Jestem gorszego sortu...
art.18 -"Należy zaopatrzyć się w wystarczające mnóstwo wody i potrawy"
http://www.wspinanie.pl/forum/read.php?7,388234,388236
http://www.wspinanie.pl/forum/read.php?7,388234,388236
Do takich ludzi to sobie możesz Janku kierować dowolne apele i kodeksy - nic to nie zmieni.Janek pisze:Nie starczy, bo jak ktoś nie widzi nic złego w ciepnięciu PETA (butelki) w łopiany lub w borówczyska to nie starczy.andy67 pisze:Nie rób drugiemu co tobie niemiłe i zostaw góry takie jakimi je zastałeś.
I starczy
Ja miałem na myśli normalnych
Każdemu jego Everest...
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
23. Gdy Twój najwyższy zdobyty szczyt to Gubałówka, a po przejściu Krupówek jesteś zmęczony, nie wybieraj się na Rysy.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Zależy czym zmęczyć.. Tłumem i ściskiem- rozumiem, ale "podejściem" już niebardzo ;]Alan pisze:czasem mozna sie bardziej zmeczyc na Krupowkach niz w gorach
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska
-
Filanc
-
Michał
to się nazywa trafić w dziesiątkę.Michał pisze:dla jednego latanie nago po parku może być ludzkie
Piękne, ale nierealne. Bo gdyby było realne to policja, sądy, prokuratura tudzież wojsko byłyby zbędne. Nie są zbędne. Niestety.kazik pisze:a może zamiast tych wszystkich punkcików wystarczy jeden ? :
Bądź człowiekiem....
Jestem gorszego sortu...




