Ale tak na poważnie, to według mojej wiedzy, po Tatrach nie można jeździć rowerem, poza drogą do Murowańca z Cyrhli/Brzezin i Doliną Chochołowską.
COFFEE AND CIGARETTES
Dorwałem kiedyś nawet filmik, jak kolesie zjeżdżali tam zimą(!), oczywiście mając ponad 100 śrób w tylnej oponie, ale skoro jest tak jak piszesz, to może musieli sobie najpierw załatwić jakieś pozwolenie...Mariusz pisze:według mojej wiedzy, po Tatrach nie można jeździć rowerem
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Poniżej link do regulaminu TPN w zakresie jazdy na rowerze:
http://www.cyf-kr.edu.pl/tpn/?id=2_6
Krótki wyciąg:
Trasy rowerowe w TPN:

http://www.cyf-kr.edu.pl/tpn/?id=2_6
Krótki wyciąg:
Trasy rowerowe w TPN:
- - z Siwej Polany do schroniska na Polanie Chochołowskiej
- od Ronda Kuźnickiego przez Kuźnice do schroniska na Kalatówkach
- z Brzezin Doliną Suchej Wody do schroniska na Hali Gąsienicowej
- Drogą pod Reglami na odcinku Siwa Polana - Bystre
Jeżeli nie widziałeś tej stronki Olav: 
http://www.cyf-kr.edu.pl/tpn/?id=2_6
Dodane po 1 godz. 3 minutach:
Mariusz - ale się "zgraliśmy"!? 
http://www.cyf-kr.edu.pl/tpn/?id=2_6
Dodane po 1 godz. 3 minutach:
ze wzgledu na wielkość opakowania za dużo sobie nie poczytałeś, ale...Mariusz pisze:Dziś wyczytałem na opakowaniu papierosów:....
papieros ma w sobie około 300 substancji, które w wiekszym stężeniu są zabójcze dla człowieka... co może dziwne kawa posiada takich substancji aż 500 !!!!
no , ale to w końcu uzywki
a czy formaldehyd nie ma przypadkiem właściwości konserwujących?
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Ależ Kert - Mariusz bardzo dobrze zna zawartość naszego (mojegoKert pisze:ze wzgledu na wielkość opakowania za dużo sobie nie poczytałeś, ale...
Może to będzie ten, który wcześniej miał zamiar kierować swoje spaliny w Jego stronę?
Toż to ogromna zasługa dla ratowania ludzkości i oraz środowiska naturalnego.
eee... wcale nie... ostatnio spacerowałem po Katowicach i jakoś lżej się oddychało niż w Wawie... :]Squonk pisze:w powietrzu jest o wiele większe gówno
Rzucam kawę, zaczynam palić fajki! Przekonałeś mnie. :]Kert pisze:kawa posiada takich substancji aż 500
Taka była moja intencja, choć to walka z wiatrakami - wiem to po swoich bliskich.Czesiek pisze:On tak specjalnie pisze, żeby obrzydzić, uświadomić, pouczyć i zachęcić do przeciwstawienia się temu draństwu.
Paliłem (teraz mam znów przerwe-ciekawe na jak długo?)parenaście lat,ale nigdy na szlaku,na szczycie.Może z 2 razy po powrocie na kwatere.W górach to GÓRY są moją używką,nimi się zaciągam (choć nie raz mnie ciągło do "cygarety").Pominę to,że forma moja przy 1- 1,5 paczki była ogólnie do D..Y.Wolę zaciągać się widokami ,choc rozumiem tęsknote za dymkiem 
heh, ciągnąc tytoniowy wątek... na Słowacji zaopatrzyłem się w mały zapasik wielbłądków na specj. okazje ... przynajmniej napisy mają na paczkach przyjemniejsze niż polskie nekrologi...
na moich jest:
Fajcenie vazne
ohrozuje vase zdravie
Nefajciari ziju
zdravsie
mi szczególnie podoba się początek
:):)
1.kilku krzaczków nad literkami nie napisałem ale klawiatury na słowacką nie bede przestawiał
2. 66 SK za paczke.... przesadzają
na moich jest:
Fajcenie vazne
ohrozuje vase zdravie
Nefajciari ziju
zdravsie
mi szczególnie podoba się początek
1.kilku krzaczków nad literkami nie napisałem ale klawiatury na słowacką nie bede przestawiał
2. 66 SK za paczke.... przesadzają
(nie)codziennie fota z Tatr - www
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
nazwijcie mnie faszysta, ale:
gdybym po forsownym podejściu wszedł na szczyt i ktoś by mi smrodził papierosem, to powaznie rozważyłbym zepchnięcie delikwenta w przepaść.
Podobnie na samym podejsciu - ludzie - w górach są fajniesze zapachy niz dym papierosowy.
PALENIU W GÓRACH STANOWCZO NIE!!!
dodane po chwili: Nie - nie zepchnąłbym - w górach śmiecić nie wolno - zapier...bym chama na dole.
gdybym po forsownym podejściu wszedł na szczyt i ktoś by mi smrodził papierosem, to powaznie rozważyłbym zepchnięcie delikwenta w przepaść.
Podobnie na samym podejsciu - ludzie - w górach są fajniesze zapachy niz dym papierosowy.
PALENIU W GÓRACH STANOWCZO NIE!!!
dodane po chwili: Nie - nie zepchnąłbym - w górach śmiecić nie wolno - zapier...bym chama na dole.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
i tyle przestrzeni, że dym sie rozwieje ;Pmefistofeles pisze:w górach są fajniesze zapachy niz dym papierosowy
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...




