Schronisko w Roztoce nie jest zagrożone

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Schronisko w Roztoce nie jest zagrożone

Post autor: Zygmunt Skibicki »

źródło: Gazeta Krakowska - 2008/11/04

Historyczny obiekt będzie miał nowego gazdę. To wciąż będzie ciche i spokojne miejsce w Tatrach.

W 1876 r. powstało schronisko na polanie Stara Roztoka. Obecne jest z 1913 r.

Czy najstarszemu schronisku w Tatrach Polskich w Roztoce grozi bankructwo? Jerzy Kalarus, prezes Spółki Schroniska i Hotele PTTK „Karpaty”, prowadzącej obiekty m.in. w Tatrach – zapewnia, że schronisko nie jest zagrożone, a odejście po 34 latach ajenta Marka Pawłowskiego nie jest spowodowane złą sytuacją finansową Roztoki.


Do drugiej wojny światowej schronisko było mekką taterników. Złe czasy przyszły, gdy zamknięto dla turystów drogę do schroniska, pozostawiając jedynie dojście od Wodogrzmotów Mickiewicza. Od tego czasu popularne schronisko zaczęło być omijane. Pozostali tylko nieliczni wierni turyści. Większość bowiem wybierała szlak biegnący asfaltową drogą z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka.

– Jesteśmy poza szlakiem – żalił się dwa lata temu Marek Pawłowski, gazda prowadzący najstarsze schronisko w Tatrach. Miał nadzieję, że w końcu Tatrzański Park Narodowy otworzy drogę, a po wejściu Polski i Słowacji do strefy Schengen, sytuacja schroniska się zmieni.

– Wystarczy tylko na Białce, tuż przy schronisku, przywrócić – jak to było70 lat temu – kładkę i pozwolić turystom chodzić tędy na Słowację – marzył Pawłowski. Jego zdaniem, ożywiłoby to znowu Roztokę.

– Dziś już wiemy, że Słowacy nigdy się na to nie zgodzą – wyjaśnia gazda z Roztoki. Sam – po 34 latach walki, by przywrócić dawne czasy, gdy schronisko tętniło gwarem turystów i taterników – zrezygnował z prowadzenia Roztoki.

– Dlaczego to robię? Kiedyś i tak trzeba było odejść – zauważa Pawłowski. – Mam już 60 lat i nigdy jeszcze nie widziałem morza latem. Poza tym skończyło się już takie klasyczne prowadzenie schroniska górskiego, w którym można było spotykać się z ludźmi gór. Teraz praca polega na wypełnianiu góry papierów. Jak twierdzi, jest też zmęczony ciągłym wiązaniem końca z końcem. – Niestety, Roztoka nie jest dochodowa – zaznacza.

– Owszem, latem się zarobi, ale potem przez cały rok trzeba dokładać. Nawet na pensję i ZUS dla pracowników się nie zarobi. Jak podkreśla prezes Kalarus, kryzys finansowy jednak Roztoce nie grozi. Owszem, przyznaje, koszty prowadzenia schronisk są wysokie ze względu na bardzo duże podatki od nieruchomości, ale Roztoka zagrożona bankructwem nie jest. – Inwestowaliśmy tam i jeszcze zamierzamy pewne rzeczy ulepszyć – mówi Kalarus. – Liczymy na nowego ajenta. Mamy też nadzieję, że może Słowacy zgodzą się na kładkę. Chcemy jednak żeby Roztoka pozostała cicha, spokojna, by nie stała się Morskim Okiem.

Obecnie schronisko w Roztoce, z uwagi na zmianę ajenta, jest nieczynne. Do kiedy? Nie wiadomo.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie wiem czy dobrałeś dobry tytuł. Jeżeli to prawda co mówi Pawłowski to nikt tam nie pójdzie. Kto ma ochotę tyrać za grosze lub dokładać.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

eh smutno, że takie rozczarowanie bije ze słów Pawłowskiego - ja z kolei mam wrażenie, że instytucja opiekuna schroniska w Polsce zamarła - w przeciwieństwie do Słowacji - tam jesteśmy w stanie bez googlania wymienić Miro, Kulange itd a u nas jakby posucha :/


pozdr
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Re: Schronisko w Roztoce nie jest zagrożone

Post autor: Kert »

Zygmunt Skibicki pisze:Obecnie schronisko w Roztoce, z uwagi na zmianę ajenta, jest nieczynne. Do kiedy? Nie wiadomo.
Schronisko od dnia 30 października 2008 roku prowadzi p. Anna Krupa z Chochołowa
(tak napisali na stronie własciciela)
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

,,Nie wiem czy dobrałeś dobry tytuł. Jeżeli to prawda co mówi Pawłowski to nikt tam nie pójdzie. Kto ma ochotę tyrać za grosze lub dokładać.''
do przetargu na prowadzenie schroniska startowało 15 podmiotów prawnych (słownie-piętnaście) w tym tak zacna Rodzina jak Krzeptowscy :)
Wybrano młode małżeństwo z Zakopanego , myślę ,że spokojnie przez następne lata będę zajeżdżał 2-3 razy w roku do Roztoki , była moim drugim domem prze 30 lat i jeśli zdrowie dopisze to do ,,emerytury ,, w nim dotrwam
pozdrawiam serdecznie
ps: a tera lecę się wygrzać na Cabo Verde :D :D :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Nie wiem czy dobrałeś dobry tytuł.
To nie jest mój tekst - źródło podałem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Kurcze a ja tam nigdy nie byłem
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

manfred pisze:Kurcze a ja tam nigdy nie byłem
Przy takim jego usytułowaniu nie jest to rzecz dziwna.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hmm...dla mnie Roztoka odkąd byłam tam pierwszy raz, zawsze miała swój niepowtarzalny klimat i jak dla mnie jest to jedno z lepszych schronisk po polskiej stronie Tatr. Główną zaletą dla mnie jako turystki jest to, że naprawdę jest tam cisza i spokój. Zero tłumów. No ale dla ajenta to, co dla mnie jest super, dla niego jest jednak zmorą. Bo zarobić jakoś trzeba. Czy kładka przerzucona na słowacką stronę by pomogła..?? Pewnie trochę tak. Czy kładka powstanie?? Pewnie nie. Mam nadzieję, że schronisko w Roztoce nadal będzie funkcjonować i nie zniknie z naszych map!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:Poza tym skończyło się już takie klasyczne prowadzenie schroniska górskiego, w którym można było spotykać się z ludźmi gór.
to musiały być piękne czasy ale niestety raczej nie wrócą. Dziś schroniska to bardziej hotele i restauracje oraz sklepy pamiątkarskie razem wzięte :/
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Iwona pisze:Dziś schroniska to bardziej hotele i restauracje oraz sklepy pamiątkarskie razem wzięte :/
no niestety. Schroniska muszą zarabiać w taki czy inny sposób. Dla mnie Roztoka była i mam nadzieję, że pozostanie mniej komercyjna. I smakiem, który kojarzy mi się z tym miejscem to herbata z imbirem :D
Awatar użytkownika
wichurra

-#1
Posty: 27
Rejestracja: sob 29 gru, 2007
Lokalizacja: Września

Post autor: wichurra »

A mi kojarzy się jajecznica i szarlotka z kakao jedzone pod takim pochyłym drzewkiem.
Ciekawe czy nowi gospodarze nie będą gonili za przechodzenie Białki.
Filanc

Post autor: Filanc »

lukas_12 pisze:instytucja opiekuna schroniska w Polsce zamarła
Można być "opiekunem schroniska" w Pieciu Spiskich albo w Staroleśnej, ale nie w takich molochach jak po naszej stronie.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Filanc pisze:Można być "opiekunem schroniska" w Pieciu Spiskich albo w Staroleśnej, ale nie w takich molochach jak po naszej stronie.
tyż prowda - sam się nad tym zastanawiałem później i doszedłem do podobnych wniosków.

pozdr
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Schronisko w Roztoce było chyba ostatnim schroniskiem /mimo sporej ilości miejsc noclegowych/, które można by nazwać molochem.
Tam naprawdę był spokój, tam można było spokojnie poczytać książkę, pomyśleć, pogadać. Oby tak dalej było.
Kładka przez Białkę zwiększy ilość ludzi, a to przez zwiększenie liczby turystów, pogorszy atmosferę schroniska, ale polepszy możliwość wypadów w góry.
Co lepsze?
Ja, wolałem spokój w schronisku.
Do tej pory bywali tam właśnie tacy jak ja. Ale komercja i to może zepsuć. Niestety wiem o tym dobrze i liczę się z tym. Ale szkoda.
Napewno w przyszłym roku tam się pojawię. Będę szukał tego, czego szukałem do tej pory. Mam nadzieję, że nadal będzie tam podobnie jak do tej pory.
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

,,Ciekawe czy nowi gospodarze nie będą gonili za przechodzenie Białki. ,,
nigdy nie gonili :)
a 200m w dol bialki od schroniska lezy w poprzek rzeki piekny smrek :D :D :D
polecam uwadze- po przejsciu rzeczki nie wychodzic na wprost-gospodarstwo Stodoly- podejsc laskiem 200-300m
Awatar użytkownika
wichurra

-#1
Posty: 27
Rejestracja: sob 29 gru, 2007
Lokalizacja: Września

Post autor: wichurra »

kazik pisze:,,Ciekawe czy nowi gospodarze nie będą gonili za przechodzenie Białki. ,,
nigdy nie gonili :)
Jak nowi mogli nigdy nie gonić? :P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

wichurra pisze:
kazik pisze:,,Ciekawe czy nowi gospodarze nie będą gonili za przechodzenie Białki. ,,
nigdy nie gonili :)
Jak nowi mogli nigdy nie gonić? :P
Raczej jak mogli kiedyś gonić skoro są nowi 8)
Każdemu jego Everest...
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

kazik pisze:,,Ciekawe czy nowi gospodarze nie będą gonili za przechodzenie Białki. ,,
nigdy nie gonili :)
a 200m w dol bialki od schroniska lezy w poprzek rzeki piekny smrek :D :D :D
polecam uwadze- po przejsciu rzeczki nie wychodzic na wprost-gospodarstwo Stodoly- podejsc laskiem 200-300m
Z tego co "wiem" Białka nie jest ani taka zimna /nawet, gdy wokół trochę śniegu/ ani taka głęboka. Ale wiem, że narazie tak nie wolno. :D
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

włóczęga pisze:Z tego co "wiem" Białka nie jest ani taka zimna /nawet, gdy wokół trochę śniegu
Ja myśle, że jesteś w błędzie. Niby czemu ma być cieplejsza niż inne potoki? Najgorsze jest to, że Białka jest szeroka, a już po kilku metrach brodzenia stopy drętwieją.
ODPOWIEDZ