Beskid Sądecki

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Beskid Sądecki

Post autor: Mariusz »

Myślę sobie, że Beskidowi Sądeckiemu należy się osobny wątek, chociaż jego temat był już chyba poruszany na forum. Bardzo miło wspominam ewakuację z pociągu o 4:00 rano w miejscowości RYTRO oraz natychmiastowe "ruszenie z kopyta" w kierunku Hali Pisanej. W Rytrze stoją na wzgórzu ruiny zamku ale nie zdążyłem tam zajrzeć. Szliśmy lasami pół dnia do Hali Łabowskiej i potem do schroniska (bacówki) "Nad Wierchomlą". Piknie stamtąd widać Tatry popołudniową porą. Następnego dnia była Jaworzyna Krynicka, też fajne widoki (1114 m n.p.m).

Czy pasmo Radziejowej jest równie ciekawe? Czy są jakieś schroniska po drodze? Jak z widokiem na.... jednak... TATRY?
:)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:W Rytrze stoją na wzgórzu ruiny zamku ale nie zdążyłem tam zajrzeć.
Słowo Ci daję, że nie masz czego żałować. Stoi tam tylko wieża i kawałek muru. Nic ciekawego - poza widoczkami oczywiście. :-)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Owszem, pasmo Radziejowej jest równie ciekawe, choć... sama Radziejowa jako szczyt to niezbyt :)
Wchodząc od Rytra lub Piwnicznej idziemy przez Niemcową - tam piękne widoki na dolinę Popradu i chatka studencka. Później wędrówka lasem, z rzadka polanki z widokami. Na grzbiecie za Radziejową, aż po Prehybę, las jest bardzo ładny (stary, bukowy drzewostan). Na szczycie Radziejowej obelisk (raczej koszmarny), dalej na Pol. Konieczna (odejście szlaku w bok) też był pomnik upamiętniający walki w czasie II WŚ. Schronisko na Prehybie to obiekt z gatunku molochów, choć architektonicznie prezentuje się jeszcze w miarę nieżle. Za to jedzenie mają pyszne! Odbudowane 5 lat temu po pożarze. Stamtąd, szczególnie z tarasu schroniska, jest piękny widok na Tatry (wschody, zachody... do wyboru :) ), można dostać pokój z oknem na Tatry. Piękne widoki na Tatry i Pieniny są też przy zejściu z Prehyby w kier. na Szlachtową lub Szczawnicę.

MiG
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

nietylko pyszne ale i tanie - mozna porownac nawet z barem u Zosi w Szczawnicy dolnej. I do tegotenwidok z tarasu...

Ja szedłem na Radziejową i Przechybę z Suchej Doliny przez Obidzę w piękny kwietniowy dzień podziwiając pokryte białym puchem Ruskie Łąki i w oddali groźne niczym Alpy tatrzańskie szczyty. Widok nie do opisania (a zdjęcia mi średnio wyszły). Z kolei widoki na Pieniny są interesujące również ze szlaku przez Dzwonkówkę do Krościenka - szczególnie widać wtedy kontrast między Pieninami i Tatrami.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Na Radziejowej byłam...o rany...niemal 13 lat temu...ale ten czas leci. Szlak Prehyba - Dzwonkówka - Krościenko też wówczas przeszłam. Pamiętam, że wchodziliśmy na Prehybę z jakiejś wioski podbeskidzkiej (miałam to wszystko zapisane w starej książeczce GOT-u, ale gdzieś przepadła), zostawiliśmy lalki i poszliśmy na Radziejową. Ponieważ schroniska na Prehybie nie było (spalone), spaliśmy w wojskowych namiotach.
Na Prehybę trafiłam ponownie w 2001 czy 2002. Schronisko rzeczywiście nieco 'molochowate' ale przyjemne. Jedzenie w porządku. Obszerna jadalnia z widokiem na Tatry :) . Powiem szczerze, że chętnie bym tam ponownie zanocowała :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

ana pisze:Na Radziejowej byłam...o rany...niemal 13 lat temu...
No to byłaś pierwsza :) Ja zawitałem tam pierwszy raz zimą '1993. A nocowaliśmy w tzw. Jaśkówce, która przez blisko 10 lat pełniła rolę schroniska.

MiG
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

To był lipiec 1992, stare dzieje ;)
Do tej wioski pod Prehybą szliśmy ze Starego Sącza (w Sączu mieszkaliśmy w szkole "przerobionej" w wakacje na schronisko). Pamiętam, że dotarliśmy tam o zmroku. Nigdy nie zapomnę mgieł unoszących się nad potokiem, kiedy docieraliśmy na miejsce. W owej wiosce też spaliśmy w szkole.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

ana pisze:Do tej wioski pod Prehybą szliśmy ze Starego Sącza
do Skrudziny? :)

MiG
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Nie pamiętam Michał :(
Aha jeszcze jedno odnośnie rejonów Prehyby - Szanowni Rowerzyści, z Prehyby można sobie ładnie i legalnie zjechać. Trasa, z tego co się orientuję - dla zaawansowanych :)
ODPOWIEDZ