COFFEE AND CIGARETTES
Kawa - z rana obowiązkowo, później niekoniecznie.Kert pisze:to jakie nałogi Cie pochłaniają w górach?
Papieroski - z rana obowiązkowo, później... dużo mniej niż przed laty.
Obecnie wypalam 8-12. Zdarza się, że więcej (rzadko), ale też mniej. Trzy, cztery - a to już jest sukces.
Pełny (?) sukces osiągnąłem w Styczniu: raz nie paliłem przez 4 dni, raz przez 3 i 3 x po dniu.
nieprawda !Mariusz pisze:Fajki mają jedną wadę, w zestawieniu z innymi używkami ..
inne używki tez wpływają i mogą "truć" otoczenie...
Wyobraź sobie seks , jesli ta druga osoba nie chce - pewnie wolałaby wdychanie dymu haha
Dodane po 4 minutach:
a ja mam sprawdzoną przez życie, uknutą kiedyś przez siebie teorię, żeCzesiek pisze: raz nie paliłem przez 4 dni, raz przez 3 i 3 x po dniu.
suma nałogów w człowieku jest constans
to sprawdza się u mnie, ale pewnie u każdej innej człekokształtnej istoty.
Co to oznacza w praktyce? Otóż to Czesiek, że jeśli pozbywasz się jednego nałogu, niejako automatycznie dla utrzymania constans musisz wpaść w inny
Tak więc uważajcie z tym rzucaniem.... czasem nie wiadomo co gorsze palić czy........................................
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Wtedy to jest chyba gwałt...Kert pisze:Wyobraź sobie seks , jesli ta druga osoba nie chce
Ale skąd pomysł, że seks to używka?
używka (Wilga)
rz. ż Ib, lm D.~wek ‘środek spożywczy, najczęściej pozbawiony wartości odżywczych, czasem szkodzący zdrowiu, działający pobudzająco na system nerwowy (np. kawa, herbata, tytoń, alkohol)’
O to właśnie chodzi Mariusz.Mariusz pisze:byleby nie dmuchał mi w nos.
Swięta prawda.Kert pisze:to oznacza w praktyce? Otóż to Czesiek, że jeśli pozbywasz się jednego nałogu, niejako automatycznie dla utrzymania constans musisz wpaść w inny
Pewnie Jurek - te "kilka" dni jeszcze wytrzymamy. Za następne "kilka" będziemy wspominać jak to drzewiej bywało.Jurek pisze:Wyjazd w Tatry wkrótce, prawda Czesiek?
Dla Wioli: NIGDY!!! Schodząc z Rysów poczęstowałem ją takową i teraz nie mam spokoju. Ciągle słyszę: "Znowu chcesz żebym sobie zęby połamała, jak na Rysach?"Kert pisze:koniecznie z orzechami laskowymi
używka (definicja na potrzeby forum Tatry)Mariusz pisze:Ale skąd pomysł, że seks to używka?
rz. ż Ib, lm D.~uff 'środek niekoniecznie spożywczy, przynoszący radość przyjmującemu, do stosowania między innymi w górach, działający pobudzająco na system nerwowy
ale pomyśl jak to swiadczy o trudach wejścia na Rysy....Czesiek pisze: Ciągle słyszę: "Znowu chcesz żebym sobie zęby połamała, jak na Rysach?"
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Ale dlatego lepiej zapalic w górach, gdzie ten "dymek" ma się gdzie rozpłynąć, niż dmuchać komuś w pubie w twarzMariusz pisze:Fajki mają jedną wadę, w zestawieniu z innymi używkami - prócz trucia dymkarza, trują również jego niepalących towarzyszy...
Sex - wartości odżywczych brak, czasem szkodzi zdrowiu (częściej jego brakMariusz pisze:najczęściej pozbawiony wartości odżywczych, czasem szkodzący zdrowiu, działający pobudzająco na system nerwowy (np. kawa, herbata, tytoń, alkohol)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Po namyśle proponuję przenieść sex z działu używki do środków dopingujących - na pewno słyszeliście o lekkoatletach korzystających z uciech cielesnych przed zawodami...
Z kolei na listę używek proponuję dopisać adrenalinę i to tą przez duże "A" towarzyszącą na przykład zjazdowi nba rowerze ze stromego stoku... a tak apropo, nie orientuje się ktoś, czy do kolejki na kasprowy wolno wziąść rower??
Z kolei na listę używek proponuję dopisać adrenalinę i to tą przez duże "A" towarzyszącą na przykład zjazdowi nba rowerze ze stromego stoku... a tak apropo, nie orientuje się ktoś, czy do kolejki na kasprowy wolno wziąść rower??
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Raczej w celu zjazdu na sam dół... W zakopcu byłem raz, ale z tego, co pamiętam, to w stronę czarnego stawu jest całkiem ostry stok, którym można by pewnie nawet ponad 100/120 km na godzine polecieć rowerkiem...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...


